W czwartek (29 stycznia) olsztyńska senator, Ewa Kaliszuk, poinformowała w mediach społecznościowych, że weźmie udział w słynnym programie Telewizji Polskiej i dołączyła zdjęcie ze studia. Chodzi o emitowaną od 1983 roku "Sprawę dla reportera", czyli autorski program interwencyjny Elżbiety Jaworowicz.
Kaliszuk nie kryła emocji związanych ze swoim debiutem, podkreślając, że jest to dla niej „wielkie wyzwanie i duże przeżycie”.
- Od razu zmierzę się z jedną z najtrudniejszych możliwych spraw – dramatyczną sprawą rodzinną i walką o dzieci. Sprawą, w której nie ma prostych odpowiedzi, a za każdą decyzją stoją realne emocje, cierpienie i los najmłodszych – zapowiadała senator.
W czwartek do emisji odcinka z senator finalnie nie doszło. - Coś zadziało się w TVP. Wyemitowano po raz drugi program, który już był. Zdarza się czasem – tłumaczyła Ewa Kaliszuk zdezorientowanym internautom, którzy wyczekiwali programu z jej udziałem.
"Sprawa dla reportera" zazwyczaj składa się z dwóch części: reporterskiej, zrealizowanej na miejscu omawianego wydarzenia oraz studyjnej, która przedstawia dyskusję bohaterów reportażu i zaproszonych ekspertów.
Wśród nich dużą popularność przez lata zdobyła Lidia Staroń, która w minionych wyborach parlamentarnych straciła mandat senator na rzecz... Ewy Kaliszuk.
Ewa Kaliszuk od 2019 roku była zastępcą prezydenta Olsztyna. Do zakresu jej zadań należały takie dziedziny jak: edukacja, pomoc i polityka społeczna, zdrowie, sport i rekreacja oraz działalność organizacji pozarządowych.
W 2023 roku, startując z list Koalicji Obywatelskiej, Kaliszuk zdobyła mandat senatora. Głosowało na nią 93 tys. osób.











Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz