Między chorobą a samotnością
W Olsztynie działa 6 DPS-ów, które dysponują łącznie 448 miejscami. W kolejce do któregokolwiek z nich czeka obecnie aż 184 seniorów. O skierowanie ubiegają się głównie osoby urodzone w latach 30. XX wieku. Warto dodać, że nawet osoby posiadające stosowne postanowienie sądowe o umieszczeniu w placówce opiekuńczej, muszą czekać na swoją kolej.
Miejsc brak również poza Olsztynem
Problemy z miejscami nie dotyczą oczywiście wyłącznie stolicy regionu. Jak przekazała Radiu Olsztyn kierowniczka Działu Usług MOPS w Olsztynie, Halina Symonczuk: - Na terenie innych powiatów, nawet oddalonych od Olsztyna, miejsc też nie ma.
1200 zł za dobę w szpitalnym łóżku
Ci, którzy nie mają dokąd trafić, pozostają na oddziałach szpitalnych. Lekarze alarmują o wzroście tego rodzaju przypadków. W szpitalu wojewódzkim takich pacjentów jest około 15 procent. To często osoby dotknięte zapaleniem płuc, urosepsą czy chorobami serca, które w kryzysie zdrowotnym, nie są w stanie samodzielnie funkcjonować.
Wspomnieć należy, że koszt doby spędzonej w szpitalnym łóżku szacuje się na ok. 1200 zł.
Coraz droższa pomoc, coraz mniej godzin...
O kryzysie możemy mówić również w sektorze usług opiekuńczych. Jak ustaliła lokalna rozgłośnia, w warmińsko-mazurskim oddziale Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK) na 120 opiekunek przypada aż 213 potrzebujących. Aktualnie usługi opiekuńcze wyceniane są na 44 zł za godzinę, a specjalistyczne (m.in. osoby ze stomią czy karmione przez sondę) – 50 zł za godzinę.
- To jest skala około 9 tysięcy godzin miesięcznie. W porównaniu do lat ubiegłych liczba godzin maleje, dlatego że niestety stawka odpłatności za godzinę idzie w górę. Ludzie nawet jeżeli potrzebują, to ścinają godziny do minimum ze względów finansowych – wyjaśnia kierowniczka jednego z lokalnych punktów opieki, Barbara Korycińska-Burdyło.
Dane z Olsztyna pokazują, że problem nie dotyczy wyłącznie dostępności miejsc w placówkach, ale również całego systemu opieki nad osobami starszymi. Brakuje łóżek w DPS-ach i zakładach opiekuńczych, a także realnego wsparcia dla seniorów w ich domach. Taki stan rzeczy powoduje w efekcie, że część szpitalnych pacjentów przebywa na oddziale nie ze względu na konieczność leczenia, a z powodu samotności...











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz