Zła passa Indykpolu AZS Olsztyn trwa. Asseco Resovia Rzeszów górą

Zła passa Indykpolu AZS Olsztyn trwa. Asseco Resovia Rzeszów górą
Siatkarze Indykpolu AZS przegrali szósty raz z rzędu
Fot. Emil Marecki / Olsztyn.com.pl

Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn od sześciu spotkań nie mogą przezwyciężyć serii porażek, ulegając swoim rywalom. Podobnie było w meczu z Asseco Resovią Rzeszów. Olsztynianie przegrali przed własną publicznością.

Olsztyńscy siatkarze wczoraj w hali Urania rozegrali spotkanie z Asseco Resovią Rzeszów. Podopieczni Paolo Montagnaniego przed meczem mieli na koncie już pięć porażek w rozgrywkach PlusLigi.

Na początku mecz był wyrównany. Jednak zagrywka Zbigniewa Bartmana sprawiła, że rzeszowianie uzyskali dwupunktową przewagę (10:12). Z kolei po stronie gospodarzy źle w przyjęciu radził sobie Mateusz Mika. W ten sposób przeciwnicy uzyskali przewagę z wynikiem 13:19 i do końca seta byli górą, zwyciężając 16:25.

Zdecydowanie lepiej wyglądał drugi set. Akademicy wykorzystali błędy w ofensywie Bartłomieja Lemańskiego i Zbigniewa Bartmana, zdecydowanie wychodząc na prowadzenie (10:5). Aż do końca seta siatkarze z Olsztyna byli lepsi od rywala i wygrali z wynikiem 25:19.

Trzecia część meczu była bardzo wyrównana. Gra toczyła się punkt za punkt. Ale ostatecznie końcówka seta należała do Resovii, drużyna objęła prowadzenie wynikiem 23:25.

Czwarta odsłona meczu nie wyglądała już tak dobrze. Coraz gorzej radził sobie Żaliński, a rzeszowianie cały czas kontrolowali sytuację i objęli prowadzenie na 8:13. Olsztynianie nie zdołali już odrobić strat i przegrali seta 25:21 oraz całe spotkanie z wynikiem 1:3.

Kolejne spotkanie siatkarze Indykpolu AZS rozegrają na wyjeździe z GKS-em Katowice, a w kolejny piątek, 31 stycznia, zmierzą się z Treflem Gdańsk. To spotkanie odbędzie się w hali Urania.

Indykpol AZS Olsztyn - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (16:25,25:19,23:25,21:25)

Indykpol AZS: Woicki (1), Poręba (3), Seyed (13), Mika (5), Andringa (8), Żaliński (29), Żurek (libero) oraz Kowalski, Sokołowski (1),

Asseco Resovia: Shoji (1), Hoag (16), Marechal (15), Krulicki (6), Lemański (7), Bartman (22), Mariański (libero) oraz Kosok, Komenda (1), Rousseaux (1), Perry (libero)

MVP: Zbigniew Bartman

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz