Obiekt miał wymiary 21x9x9 metrów. Znajdował się w nim inwentarz żywy (bydło). Z miejsca zdarzenia wydobyto wszystkie zwierzęta - 23 szt., w tym 4 sztuki padłe.
- Na miejscu obecnie pracuje sześć Jednostek Ochrony Przeciwpożarowej (JOP), a działaniami dowodzi komendant z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku - przekazał portalowi Olsztyn.com.pl mł. bryg. Grzegorz Różański, rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie.
Na miejsce zdarzenia przyjechała także wójt gminy Stare Juchy, Ewa Jurkowska-Kawałko.















Komentarze (7)
Napisz komentarzTylko jaki normalny gospodarz trzyma cielaki zimą w stodole?
Bądź co bądź rolnicy mają obowiązek ubezpieczać budynki i inwentarz, więc nie ma co siać paniki.