- Poznajcie naszą nową urzędniczkę, Perłę – poinformował w ramach swojego profilu na Facebooku - "Do Ostródy", burmistrz miasta.
Jak poinformował Dąbrowski, jego zastępczyni – Jolanta Gadomska oraz sekretarz miasta, Dorota Szczurowska dowiedziały się o zmarzniętej, miauczącej kotce i przystąpiły do akcji. Tak zwierzę z mrozu trafiło do ratusza w Ostródzie.
- Kilkanaście lat żyła sobie spokojnie w domu z właścicielką. Życie potoczyło się jednak tak, że jakiś czas temu wylądowała na dworze – opowiadał włodarz miasta.
I kontynuował: - Ma jakieś 14 lat. Była kotem domowym, jest ufna i przyjacielska, uwielbia być głaskana, siedzi grzecznie na kolankach i ogarnia kuwetę.

Perła została zabrana do weterynarza. Ze względu na swój senioralny wiek, trzeba będzie zadbać o jej uzębienie, nogi oraz odpowiednie odżywianie.
- Nie ma FIV ani FeLV, czyli chorób, które często spotykają koty "po przejściach" – zaznaczył Rafał Dąbrowski.
FIV jest nazywany kocim AIDS i atakuje bezpośrednio odporność. Z kolei FeLV (białaczka) może powodować nowotwory lub anemię. Oba wirusy przenoszą się przez kontakt z wydzielinami zakażonego kota (śliną lub krwią). Obydwa są nieuleczalne, natomiast na FeLV możliwe jest zaszczepienie zwierzaka.
Perła wywołała duże zainteresowanie mieszkańców Ostródy. Przeważały pozytywne opinie, wielu popierało działania Dąbrowskiego.
- Poprzedni burmistrze Ostródy łapią się za głowy, co ten nowy burmistrz wyprawia! Ta zmiana "stołka" była potrzebna. Gratuluję i życzę awansu na kolejne lata!
- skomentowała jedna z użytkowniczek.
***
ZOBACZ: Czy Ostróda jest najpiękniejsza na świecie? Rozmawiamy z burmistrzem, Rafałem Dąbrowskim [WIDEO]
***
Pojawiły się także wątpliwości, np. alergików. Niektórzy twierdzili, że nie jest to dobre rozwiązanie ("Zwierzaki firmowe to nigdy nie jest dobry pomysł"). Zdaniem sceptyków, kot potrzebuje stałego rytmu, opiekuna i spokoju. Zdecydowanie przeważają natomiast pozytywne opinie, a głównym wnioskiem jest: lepszy ratusz, niż mróz.
- Mamy rozwiązanie dla alergików i tych, którzy po prostu kotów nie lubią. Będziemy się z takimi osobami spotykać w innych pomieszczeniach, stosowny komunikat pojawi się na drzwiach sekretariatu. Zmieścimy się w urzędzie wszyscy – zaproponował Dąbrowski.

Aktualnie Perła aklimatyzuje się w nowym miejscu. Głównie przebywa w gabinecie zastępczyni burmistrza oraz w sekretariacie. Na drzwiach pokoju znalazła się informacja, aby nie trzaskać drzwiami i zachować ciszę, ze względu na dobro zwierzaka.

- Od razu uspokoję - kot urzędowy nie oznacza, że będzie utrzymywany przez urząd. Opiekę nad nim będziemy sprawować z burmistrz, Jolą i sekretarz, Dorotą, również pod kątem finansowym – zaznaczył burmistrz.
Warto dodać, że do tej pory koty zadomowiły się m.in. w ratuszach we Wrocławiu czy w Mysłowicach.
Przy okazji nowej "urzędniczki" pojawił się temat programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Ostródzie.
- Sprawdziłam program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności i nie ma się do czego przyczepić. Brawo! Widać, że nie chodzi o PR, ale o mądre systemowe działania!
- pochwaliła Mirella Wiśniewska, działaczka prozwierzęca w jednym z komentarzy.
Uchwała Urzędu Miasta Ostróda z lutego 2025 roku dotycząca opieki nad bezdomnymi zwierzętami zakłada m.in. opiekę nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie, obligatoryjne sterylizowanie lub kastrowanie zwierząt w schronisku, a także usypianie ślepych miotów. Ma to zapobiec niekontrolowanemu rozmnażaniu się bezdomnych kotów.

Burmistrz Ostródy zwrócił także uwagę, aby w obecnych warunkach pogodowych okazywać empatię w stosunku do zwierząt.
- Interweniujcie, informujcie służby jeśli widzicie, że zwierzaki cierpią – apelował Rafał Dąbrowski.
Przypomnijmy, że w ostatnich dniach w wyniku wyziębienia zmarła suczka, która zagubiła się w okolicach torów. Z kolei do Komendy Powiatowej Policji w Lidzbarku Warmińskim zgłosiła się kobieta, która była przekonana, że ratuje wyziębionego psa. Zwierzę okazało się... jenotem. Strażacy – po konsultacji z weterynarzem – wypuścili go w pobliskim lesie.
***
PISALIŚMY O TYM TUTAJ: Wielbark. Pies skomlał i zamarzał na oczach ludzi. "Śnieżynka zasnęła w cieple" [WIDEO]
***
Organizacje prozwierzęce apelują, aby reagować w sytuacjach, kiedy napotkamy zziębnięte zwierzę. Warto wiedzieć, że zamarzanie to proces i nie zachodzi od razu. Najpierw dochodzi do drżenia, następnie zwierzę odczuwa ból mięśni, nie może utrzymać równowagi lub upada. Często ustanie drżenia jest uznawane za dobry sygnał, natomiast w przypadku skrajnego wychłodzenia, oznacza to wyczerpywanie się zasobów organizmu. Finalnie temperatura ciała zwierzęcia obniża się, a praca serca jest zaburzona, przez co stworzenie zasypia na zawsze.
W przypadku zauważenia zwierzęcia w potrzebie, należy powiadomić służby: straż miejską, straż pożarną, policję czy leśniczego.







Komentarze (16)
Napisz komentarz-
Przesada
2026-01-28 10:41
Niestety w tym przypadku uważam, że to przesada. Co innego zabezpieczenie zwierzęcia tymczasowo; poszukanie mu domu. Ale walające się zwierzęta po urzędzie to cyrk. Odwiedzajacy urząd petenci mogą mieć uczulenie lub zwyczajnie nie lubić kotów. A do tego dokłada się pracy urzędnikom - ktoś o to zwierzę musi dbać, sprzątać po nim itp.
Odpowiedz
0 2
-
missing
2026-01-12 15:45
Ostróda pełna śniegu , piaskarki i pługi śnieżne w garażu a Pan Burmistrz się się kotkiem podnieca. Jakieś jaja.
Odpowiedz
5 19
-
ela5
2026-01-12 14:27
Jako kociara mająca trzy znaleźne kotki jestem z Państwa dumna. Daliście przykład człowieczeństwa, ale może byłoby lepiej, gdyby kot znalazł dom i swojego człowieka?
Odpowiedz
16 4
-
Somsiad
2026-01-12 13:03
Jedyny urzędnik, któremu ufam.
Odpowiedz
16 1
-
Polak mały
2026-01-12 07:00
Tak więc - koty na urzędy!!!!!!! (koty są mniej pazerne)
Odpowiedz
14 2
-
IWON
2026-01-11 19:34
Śliczny kotek! Próbuje się pan przypodobać do Prezesa Naszego. Kocha kotki i takich zniewieściałych mężczyzn jak on czy Pan. Nie ma się czym chwalić poza dobrym sercem pana i to szanuje! Kotek jak kotek! Naszego zwierzęcia w Radzie Miasta Olsztyna nikt nie przebije! Mamy świnie! Knura! Odyńca! Żywego! Naprawdę!!!
Odpowiedz
22 5
-
On
2026-01-11 15:40
Dobrze zrobił .
Odpowiedz
13 2
-
Serio?
2026-01-11 15:27
Poczekamy jak długo kot będzie urzędnikiem, jak im zacznie chorować i popuszczać co krok na tę wymuskaną wykładzinę. Ludzie zdurnieli do reszty. Jak chcesz sie jeden z drugim kotem zajmować, to do domu go weź, a nie innym obowiązków dokładasz.
Odpowiedz
4 22
-
Azazel
2026-01-11 10:10
Ktoś upadł na głowę, o czym świadczy komunikat. Urząd to nie jest miejsce dla kotów i innych zwierząt. Jeśli komuś zależało na dobru zwierzaka, to powinien po cichu zabrać kotkę do domu, a nie wrzucać sesję na media społecznościowe. Żenada.
Odpowiedz
9 33
-
Git
2026-01-11 07:52
W każdy urzędzie powinien być kot że schroniska
Odpowiedz
24 3
-
irka
2026-01-11 07:34
Super, że są jeszcze tacy ludzie. 😺
Odpowiedz
24 0
-
Misio
2026-01-11 05:08
Prawdziwe "człowieki"!💕💕💕
Odpowiedz
21 3
-
MT
2026-01-10 23:39
Zapewniliście jej "wikt i opierunek...". Mruczeniem odda swoją wdzięczność. :-)
Odpowiedz
26 2
-
czytelnik
2026-01-10 22:52
Człowieku nie ośmieszaj się,weż się za konkretną robotę,a nie robisz szoł z kotem,od razu widać jakie ma wizje burmistrz na istnienie waszego miasta.Dramat tacy ludzie rządzą urzędami.
Odpowiedz
9 31
Napisz komentarzCudne to!