Wpis, który na Facebooku zamieściła Sylwia Rembiszewska-Piątek był udostępnieniem wcześniejszego posta Manueli Gretkowskiej, polskiej pisarki i działaczki społecznej. Kontrowersyjna grafika, wykorzystująca symbolikę Solidarności, skierowana w stronę wyborców prawicy i księży wywołała burzę w mediach. Wiceprezydent zdążyła usunąć post i przeprosić za swoje zachowanie. Następnie prezydent Olsztyna Robert Szewczyk wydał oświadczenie w tej kwestii.
- Sprawa związana z aktywnością jednej z moich zastępczyń w mediach społecznościowych wymaga mojego komentarza. Uważam, że w takich sytuacjach nie ma miejsca na milczenie. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jakie standardy obowiązują w kierownictwie Urzędu Miasta Olsztyna - napisał Szewczyk.

Fot. Sylwia Rembiszewska-Piątek / Facebook.com (screen z 7 lipca 2026 r.)
Przedstawiciele PiS żądają “stanowczych działań”
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w czwartek (9 lipca) przed miejskim ratuszem w Olsztynie oburzenie wpisem wiceprezydent wyrazili radni wojewódzcy z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Przedstawiciele opozycji chcą, by reakcja prezydenta Szewczyka nie ograniczała się wyłącznie do wydania oświadczenia. Domagają się “adekwatnych i stanowczych działań” w sprawie. Wskazują, że pożądaną reakcją wiceprezydent byłoby podanie się do dymisji.
- Zachowanie pani wiceprezydent oceniam jako skandaliczne i nie na miejscu. Kierujemy pytania do prezydenta, samej pani wiceprezydent i rady miasta, czy tego rodzaju praktyka się godzi. Czy można zachowywać się w ten sposób, pełniąc istotną funkcję publiczną? Czy można w wulgarny sposób odnosić się do mieszkańców Olsztyna? Chcemy dowiedzieć się też, dlaczego wiceprezydent zamieszcza takie posty w godzinach pracy - pytał Paweł Warot, radny sejmiku wojewódzkiego z ramienia PiS.
“Obraza ruchu Solidarności” i nieetyczne standardy
Sprzeciw wśród polityków opozycji wzbudziło zwłaszcza użycie w zrepostowanej przez wiceprezydent grafice charakterystycznej czcionki solidarycy. - To znak zastrzeżony przez NSZZ "Solidarność". Poinformujemy ich o tym, ponieważ naszym zdaniem doszło do złamania prawa. To obraza całego ruchu Solidarności i symbolu zwycięstwa nad systemem totalitarnym - zapowiedział Paweł Warot.
Przedstawiciele klubu PiS nawiązali również do faktu, że Rembiszewska-Piątek w urzędzie miasta odpowiedzialna jest za kulturę i edukację. Ich zdaniem, od takiej osoby powinno się wymagać jeszcze wyższych standardów i etyki zawodowej. - Nie możemy przekraczać pewnych barier, które czynią z nas istoty niższego rzędu. Życzyłabym sobie, aby osoby zasiadające na wysokich stanowiskach, szczególnie zajmujące się szkolnictwem, nie artykułowały takich podłych i niskich wpisów. To porażające doświadczenie. Mam nadzieję, że Olsztynianie wystawią tej pani ocenę, tak samo jak w szkole - mówiła Bożena Ulewicz, radna sejmiku województwa.

Radna PiS, Bożena Ulewicz
Kontrowersyjna współpraca miast
Drugą kwestią poruszoną podczas konferencji była trwająca współpraca Olsztyna z ukraińskimi miastami partnerskimi - Równem i Łuckiem. Przedstawiciele opozycji chcą przerwania tej współpracy w świetle napiętych stosunków między Polską a Ukrainą. Zerwania stosunków partnerskich między miastami domagali się już wcześniej przedstawiciele Konfederacji. Czytaj więcej: Ruch Narodowy apeluje o zerwanie współpracy Warmii i Mazur z ukraińskimi obwodami
- Widząc w jaki sposób prowadzona jest polityka prezydenta Zełenskiego, gdzie mamy do czynienia z promocją i kultywowaniem pamięci o zbrodniarzach z OUN-UPA, nie godzimy się na to. Mamy świadomość, że w tych dwóch miastach partnerskich Olsztyna mamy ulice i pomniki upamiętniające banderę i tych, którzy byli bezpośrednio zaangażowani w mordowanie Polaków na terenie m.in. Wołynia w latach 1942-1947 - mówił radny Paweł Warot.
Wtórował mu Artur Chojecki, poseł PiS. - W naszej ocenie dalsza współpraca z tymi miastami, bez wyjaśnienia pewnych kwestii i zaprzestania gloryfikacji banderowców, nie może być kontynuowana przez olsztyński samorząd. Nie może być tak, że tam (w Ukrainie - przyp. red.) obraża się i bezcześci pamięć o pomordowanych na Wołyniu.

Poseł na Sejm RP Artur Chojecki
Radny Paweł Warot dodał, iż oczekuje od władz Olsztyna wskazania, jakie korzyści miasto odniosło ze współpracy z Równem i Łuckiem. Jak zapowiedział, złoży do urzędu miasta pismo, w którym poprosi o stosowne wyjaśnienia w sprawie.
Godne upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej
Jednocześnie samorządowcy z klubu Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli, że od soboty będą zbierać podpisy pod petycją do prezydenta Olsztyna o należyte upamiętnienie poległych w rzezi wołyńskiej. Data rozpoczęcia zbierania podpisów jest nieprzypadkowa, ponieważ 11 lipca przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego na Wołyniu.
Jak wskazano w trakcie konferencji, idealnym miejscem na takie uhonorowanie byłby Plac Xawerego Dunikowskiego, który wkrótce ma przejść rewitalizację.







Komentarze (5)
Dodaj swój komentarz