Szanowni Czytelnicy,
Zaprosiliśmy polityków z woj. warmińsko-mazurskiego by, na zasadzie absolutnej dowolności, publikowali na naszych łamach swój punkt widzenia na sprawy tak ogólnopolskie, jak i lokalne. Zaproszenie zostało wysłane do reprezentantów wszystkich ugrupowań parlamentarnych. Mamy nadzieję, że ta forma spotka się z zainteresowaniem tak naszych Czytelników, jak i samych polityków.
Redakcja nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym dziale. To ma być wszak taki typowy Hyde Park.
Krzysztof Szczepanik, redaktor naczelny Regionalnego Portalu Warmii i Mazur www.Olsztyn.com.pl
* * *
W uchwale nie skupiamy się na dogmatach wiary, ale na wspólnym dziedzictwie. Wydarzenia w Gietrzwałdzie miały przecież ogromne znaczenie historyczne i patriotyczne. Tutaj od 1877 roku masowo pielgrzymowali Polacy ze wszystkich trzech zaborów. W czasach intensywnej germanizacji i rusyfikacji publicznie używali języka polskiego i potwierdzali polską tożsamość. W ten sposób mała wieś na Warmii stała się miejscem integracji wspólnoty narodowej, co 41 lat później, w 1918 roku, stało się jednym z fundamentów odbudowy niepodległego państwa polskiego.
Chcemy też w ten sposób uhonorować mieszkańców Warmii i Mazur, którzy mimo represji pielęgnowali przywiązanie do polskiej mowy i tradycji. Uchwała jest neutralna finansowo, nie obciąża budżetu państwa, a jednocześnie może wypromować Polskę i region w całym świecie katolickim. Nie ma przesady w twierdzeniu, że Gietrzwałd ma szansę stać się szeroko znanym miejscem pielgrzymek jak Fatima, Lourdes czy Medjugorje.
Osobiście nie jestem katoliczką, ale szanuję różne wrażliwości. Uchwała jest ważna dla milionów Polaków, nie tylko z powodów religijnych. A Sejm powinien być miejscem otwartym na różne tradycje i wartości. Dlatego rok 2027 powinniśmy obchodzić wspólnie jako rok 150-lecia wydarzeń w Gietrzwałdzie. A jak Państwo uważacie?











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz