Trwają poszukiwania nowego dyrektora parku naukowo-technologicznego

Trwają poszukiwania nowego dyrektora parku naukowo-technologicznego
Ratusz rozpisał drugi już nabór na dyrektora Olsztyńskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Jeżeli i tym razem się nie uda znaleźć odpowiedniego kandydata, będą organizowane kolejne konkursy
Fot. Urząd Miasta Olsztyna

Urząd Miasta Olsztyna rozpisał drugi nabór na stanowisko dyrektora Olsztyńskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Poszukiwania odpowiedniego kandydata są prowadzone nie tylko w Olsztynie, ale także w całej Polsce.

Od chwili powstania, aż do września br. Olsztyński Park Naukowo-Technologiczny był zarządzany przez Wojciecha Samulowskiego, który niedawno przeszedł na emeryturę.

W związku z tym urzędnicy we wrześniu ogłosili pierwszy nabór. Zgłosiły się cztery osoby chętne na objęcie posady dyrektora. Jednakże 4 listopada w Biuletynie Informacji Publicznej ukazała się krótka notka informująca o tym, że konkurs został unieważniony.

Teraz ogłoszono kolejny nabór. Jak się okazuje, urzędnicy szukają wymarzonego kandydata nie tylko w mieście, ale także w całej Polsce.

Poszukujemy menedżera z prawdziwego zdarzenia, który wie jak współpracować z przedsiębiorcami, ale także ośrodkami naukowo-badawczymi. Przyszły dyrektor będzie odpowiedzialny m.in. za pozyskiwanie nowych inwestorów. Musi mieć doświadczenie w zarządzaniu dużymi projektami, w tym co najmniej jednym o wartości 5 mln zł. Jesteśmy otwarci na kandydatury z całej Polski. Może to być np. olsztynianin z odpowiednim doświadczeniem, który wyjechał, ale chciałby tu wrócić, jeżeli tylko znajdzie się możliwość uzyskania odpowiedniej pracy – powiedziała w rozmowie z nami Marta Bartoszewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna.

Nabór potrwa do 2 grudnia. Jeżeli i tym razem nie znajdzie się odpowiedni kandydat, to konkurs zostanie rozpisany po raz kolejny.

Obecnie w OPNT swoje siedziby ma 56 firm z różnych branż. Przypomnijmy, że otwarcie placówki nastąpiło w 2013 roku.

Komentarze (12)

Dodaj swój komentarz

  • djsaldjks 2019-11-21 18:38:03 5.173.*.*
    A najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy ani tam nigdy nie byli, ani nie wynajmowali, ani nie pracowali. Miejsce jest fajne i z potencjałem. Jest masa firm i ludzi, którzy naprawdę robią fajne rzeczy. Ruch z byłym dyrektorem nie jest przypadkiem i wszyscy naprawdę zainteresowani wiedzą, co się stało/działo i że tak szybko są tego skutki, to bdb świadczy o właścicielu. Gdybym nie znał sprawy, to też bym myślał, że to właśnie jest gra pod swojego już wybranego, ale że znam, to wygląda tak, jakby chciano zatrudnić kompletne przeciwieństwo byłego już dyrektora - i to jest bardzo dobrze. Wydaje mi się, że nie ma przypadku w tym, że (chyba że mam złe informacje, może się zdarzyć) odszedł na emeryturę przed końcem kadencji. Tam jest potrzebny naprawdę menedżer z prawdziwego zdarzenia, młody, energiczny, z pomysłami, żeby to nabrało standardów biznesowych tak wyczekiwanych przez najemców z jednej strony, a z drugiej - żeby wycisnąć maks z potencjału tego miejsca, bo to nie jest jakaś abstrakcja. Trzymam kciuki za dobry wybór. Oby to był ktoś ogarnięty z rynku, a nie zawodowy urzędniko-budżetowiec. Może warto się przyjrzeć ludziom z wewnątrz i niektóre wymagania z kosmosu zrewidować. No i ciekawe, jaka kasa, to też ważne.
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • przedsiembiorca 2019-11-19 10:39:47 213.184.*.*
    jakie zarobki ? bo moze bym sie nadawał ale chce 15 na rękę.
    Odpowiedz Oceń: 0 1 Zgłoś treść
  • rtyhujhytrtghn 2019-11-16 12:42:14 37.109.*.*
    Zapraszamy wszystkich, ktorzy chcą mieć reumatyzm ...serio..
    Odpowiedz Oceń: 2 1 Zgłoś treść
  • Xnx 2019-11-16 09:16:58 37.30.*.*
    Domyślam się , że kandydat już jest tylko czekają aż zakończy pracę w obecnej firmie
    Odpowiedz Oceń: 5 0 Zgłoś treść
  • Młoda 2019-11-15 22:35:17 37.47.*.*
    Co za górnolotne wymagania. A jaki to jest wymarzony kandydat? Czy szukanie oznacza że ławka swoich kandydatów już się skończyła? Zatem była krótka. Kolejne konkursy mogą oznaczać, że czeka się na moment w którym wewnętrznie ustali się kto nim będzie. To taktyka. Znana od lat zatem jest śmieszna i już nie trzyma w napięciu. Pewne jednostki gminne to łupy koalicyjne. Ostatnio PO nie ma dobrych kandydatów. Były wiceprezydent od konstytucji nie dostał się do Brukseli ani nawet do Senatu. Na pocieszenie dostał posadę w ściekach. Może on byłby dobrym szefem parku? Chyba nie bardzo. A może były prezes od segregacji wylany przez Grzymowicza? Też chyba nie. Co to za projekt za 55 mln. złotych nad którym ma pochylić się przyszły dyrektor parku? Budowa 200 metrów ulicy Jagiellońskiej to koszt 44 mln. złotych. Czyżby budowa chodników na terenie parku była tym programem. A może ja nadawałabym się na prezesa? Projektów o takiej wartości realizuję w roku kilka. Tak naprawdę podzial łupów trwa.
    Odpowiedz Oceń: 13 0 Zgłoś treść
  • Ryszard Ochódzki 2019-11-15 19:18:28 83.6.*.*
    Z Doliny Krzemowej tu przyjadą.
    Odpowiedz Oceń: 11 0 Zgłoś treść