Na 28 stycznia 2026 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie wyznaczył termin rozpoczęcia procesu w sprawie o usiłowanie dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
Sprawa dotyczy zdarzenia, do którego doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2025 r. na terenie ogródków działkowych w Barczewie. Według ustaleń prokuratora w jednej z altanek mieszkał oskarżony Grzegorz S. Jednakże krytycznej nocy przebywali w niej także pokrzywdzony 57-latek oraz dwaj pozostali oskarżeni – Alan C. i Dominik Z. Wszyscy razem spożywali alkohol. W pewnym momencie Alan C. i Dominik Z. stali się agresywni w stosunku do znacznie od siebie starszego mężczyzny.
Alan C. miał zacząć bić pokrzywdzonego, skakać po jego klatce piersiowej, uderzać łańcuchem po ciele i podpalać jego twarz przy użyciu środka owadobójczego i zapalniczki. W zdarzeniu tym miał uczestniczyć również Dominik Z., który psikał środkiem na owady w twarz pokrzywdzonego, a także uderzył go ręką w twarz. Ciosy zadane przez oskarżonych pokrzywdzonemu miały spowodować u niego liczne obrażenia, które skutkowały ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.
W ocenie prokuratora, Alan C. i Dominik Z. poprzez powyższe zachowanie dopuścili się przestępstwa polegającego na usiłowaniu dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Oskarżeni nie osiągnęli zamierzonego celu z uwagi na udzieloną pokrzywdzonemu pomoc medyczną.
Zdaniem prokuratora, trzeci z oskarżonych – Grzegorz S. – w czasie tego zdarzenia był obecny w altance i obserwował to zdarzenie. Jednak nie wezwał policji oraz pomocy medycznej, choć mógł to zrobić, nie narażając siebie samego. Grzegorz S. dopiero następnego dnia skontaktował się z właścicielką altanki i opowiedział jej, co wydarzyło się w nocy. Kobieta po przybyciu na miejsce zadzwoniła na numer alarmowy, dzięki czemu pokrzywdzony został przetransportowany do szpitala w Olsztynie.
Grzegorz S. po tym zdarzeniu posprzątał altankę, wynosząc na śmietnik przedmioty, na których znajdowały się dowody przestępstwa. W rezultacie został mu przedstawiony także zarzut utrudniania postępowania karnego poprzez zacieranie dowodów przestępstwa.
Oskarżeni przesłuchani w charakterze podejrzanych przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia, w których jednak umniejszali swoją rolę w tym zdarzeniu.
Wszyscy oskarżeni są obecnie tymczasowo aresztowani.











Komentarze (3)
Dodaj swój komentarz