Do zdarzenia doszło w poniedziałek (22 grudnia) na olsztyńskim Zatorzu. Pokrzywdzona zostawiła psa przed sklepem i poszła zrobić zakupy. Kiedy wyszła - psa nie było. Kobieta szukała pupila w okolicy, jednak nigdzie go nie było. Postanowiła zgłosić sprawę na policję. Krótko po zgłoszeniu, policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Życiu i Zdrowiu olsztyńskiej komendy zauważyli w okolicy dworca głównego mężczyznę z psem, którego wygląd pasował do opisu i zdjęć dostarczonych przez pokrzywdzoną. Podjęli wobec niego interwencję. Jak się okazało, 49-latek był wcześniej pod sklepem i zauważył tam przywiązanego psa. Postanowił więc zabrać go ze sobą. Policjanci zaopiekowali się zwierzęciem i przekazali go pod opiekę właścicielce. 49-latek został zatrzymany.

We wtorek (23 grudnia) zatrzymany usłyszał zarzuty kradzieży. Jak tłumaczył, chciał wziąć psa „tylko” na spacer. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.







Komentarze (8)
Napisz komentarz-
Kot
2025-12-29 19:43
Staruchy biorą psa i oda w kolejki , stoją, stoją, plotkują, a pyes czeka, marznie. Dobrze, że facet odwiązał
Odpowiedz
0 0
-
Ja
2025-12-24 07:24
Pod Biedronka na Okrzei z psami to jakiś dramat - wiecznie uwiązane przy barierkach i WYJĄ mi pod oknem od 5.30 bo babuleńka poszła na zakupy-swoja droga to nie pierwsza kradzież psa z pod tego marketu
Odpowiedz
2 1
-
kkk
2025-12-23 15:12
Mam nadzieję, że Pani dostała chociaż upomnienie.
Odpowiedz
3 3
-
sceptyk
2025-12-23 14:04
Według przepisów prawa nie wolno zostawiać psa samego przed sklepem. To również kwalifikuje na mandat. Mówię to sam jako opiekun psa.
Odpowiedz
13 1
-
jaaaaa
2025-12-23 13:33
Albo zakupy albo spacer z psem. Nauczcie się w końcu nieodpowiedzialni właściciele psów.
Odpowiedz
22 5
Napisz komentarz