Przyszłość lotniska w Dajtkach
Przyszłość olsztyńskiego lotniska w Dajtkach zależy od decyzji radnych gminy Gietrzwałd. Jeżeli Rada Gminy nie zmieni planu zagospodarowania przestrzennego to rozbudowa lotniska będzie niemożliwa.
Komisja Gospodarki olsztyńskiej Rady Miasta omawiała projekt rozbudowy lotniska, które zgodnie z planami ma mieć betonowy plac startowy o długości 800 metrów i szerokości 23 metrów. Gdy planiści miejscy zaprojektowali na planach betonowy pas okazało się, że podejścia do tego pasa znajdują się w gminie Gietrzwałd. Aby rozpocząć rozbudowę lotniska nie tylko trzeba będzie zdobyć kilka milionów złotych, ale także uzyskać zgodę na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego gminy Gietrzwałd.
Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz