Przypomnijmy, że historia "dziury" przy Wysokiej Bramie zaczęła się jesienią 2012 roku, gdy archeolodzy odkryli fragmenty średniowiecznych umocnień, które niegdyś broniły wjazdu do miasta. Rondela pochodzi z czasów drugiej lokacji miasta - z 1378 roku. Prócz tego, z wykopu o głębokości 6 m wydobyto 120 kul armatnich.
Wkrótce grupa badaczy wyjechała z Olsztyna, pozostawiając rozkopane wejście na olsztyńską starówkę na ponad dekadę. Przez lata pojawiały się różnorodne plany co do przyszłości odkrytej rondeli.
W roku 2017 rozpisano konkurs na zagospodarowanie przestrzeni, który wygrała olsztyńska firma Dżus GK Architekci. Projekt zakładał, że znaleziska muszę być widoczne. Zabrakło natomiast środków.

W lutym zeszłego roku prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk zapowiedział w rozmowie w naszym studiu wideo, że rondela zostanie zabezpieczona, a dziura zasypana, dzięki czemu Olsztynianie zyskają nową, zagospodarowaną przestrzeń.
W styczniu bieżącego roku podpisano umowę na uczytelnienie terenu przed Wysoką Bramą została podpisana. Przetarg (z kwotą 2 335 340,02 zł brutto) wygrała miejscowa firma GN-KNIT. 85% z tej kwoty zostanie dofinansowane z funduszy dla Warmii i Mazur z Unii Europejskiej. Wykonawca ma 11 miesięcy na dopełnienie zdania. Za projekt odpowiada Sławomir Bryczkowski z gdańskiej pracowni ABC.
***
CZYTAJ: To ostatni rok "dziury" przed Wysoką Bramą. Podpisano umowę z wykonawcą
***
- Prace będą polegały na zabezpieczeniu wartości historycznej rondeli. Będzie zasypana piaskiem i przykryta żelbetowym stropem. Nic nie ulegnie zniszczeniu. Uwidocznimy mury rondeli, dzięki czemu każdy przychodzący tutaj, będzie wiedział, co jest pod ziemią i jak to wygląda – zapowiadał na początku roku prezes GN-KNIT, Krzysztof Gołombek.

Teren prac został ogrodzony, a ciekawscy mieszkańcy nierzadko podglądali przebieg robót.
- Stworzymy estetyczny i zgodny z historią plac miejski. Uporządkujemy zieleń, poprawimy nawierzchnię i chodniki. Jestem przekonany, że dobrze wykorzystamy tę przestrzeń także na wydarzenia związane z rozrywką, imprezami, kulturą – mówił prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk.
Prace przebiegały zgodnie z harmonogramem. Stało się... "dziura" zniknęła po 14 latach. Na miejscu pojawiły się już elementy konstrukcji.

Przypomnijmy także, że podczas minionego jarmarku bożenarodzeniowego, wykopaliska posłużyły jako wioska barstuków, co bardzo spodobało się mieszkańcom. "Dziura" została oświetlona i przyozdobiona, dzięki czemu chętnie ją fotografowano.
Nie wiemy jak finalnie będą wyglądać "uczytelnione" okolice Wysokiej Bramy. Robert Szewczyk podkreślał natomiast, że zależy mu na zieleni – bez "beton-placu". Wizualizacje, które przedstawił Urząd Miasta Olsztyna wskazują, że "dziurę" zastąpi funkcjonalna przestrzeń – z widocznymi ruinami, roślinnością, ławkami i ścieżkami, po których będą mogli się poruszać spacerowicze.

Na efekty prac będziemy musieli jeszcze poczekać, natomiast wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku zabytkowa brama zyska nowe oblicze.











Komentarze (6)
Dodaj swój komentarz