Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się
Dziś jest: 03.06.2026
Imieniny: Karola, Leszka, Tamary
Data dodania: 2026-06-04 16:42

Oliwia Jaroń

Radna powiatu olsztyńskiego "odbiła się od drzwi". Biuro posłanki, Olgi Semeniuk-Patkowskiej to "widmo"? [WIDEO]

Radna powiatu olsztyńskiego
Czy biuro poselskie Olgi Semeniuk-Patkowskiej w Kętrzynie w ogóle działa?
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl, Martyna Sontowska - radna powiatu olsztyńskiego / Facebook

Pod koniec kwietnia bieżącego roku na mediach społecznościowych radnej powiatu olsztyńskiego, Martyny Sontowskiej pojawił się film. Dotyczył biura poselskiego Olgi Semeniuk-Patkowskiej, które okazało się... nieczynne.

reklama

Zgodnie z informacjami na stronie sejmowej, posłanka z ramienia PiS prowadzi w ramach działalności politycznej dwa biura - główne w Kętrzynie oraz olsztyńską filię. To właśnie kętrzyńskie biuro wywołało kontrowersje.

- Jako młodzieżówka (Młodych Demokratów - przyp. autor) postanowiliśmy obywatelsko sprawdzić, jak wygląda praca naszych posłów "spadochroniarzy", którzy nie są związani z regionem – mówiła w materiale Martyna Sontowska.

Film dokumentował bezskuteczne próby - najpierw znalezienia adresu oraz drzwi - a później wejścia do biura poselskiego Olgi Semeniuk-Patkowskiej, które okazało się... zamknięte. Jak mówiła radna powiatu olsztyńskiego, materiał był nagrywany "w środku dnia". Zarzucono jej, że wizyta odbyła się w sobotę lub niedzielę, natomiast film zawiera rozmowę z pracownicą pobliskiego przedszkola, które - jak zaznaczyła Sontowska - nie jest otwarte w weekendy.

Działaczka Koalicji Obywatelskiej próbowała również zasięgnąć informacji drogą telefoniczną, jednak "abonent był niedostępny".

W komentarzach pod filmem pojawiło się sporo krytyki w stronę posłanki, ale i próby usprawiedliwienia. Zdaniem niektórych, mogła być tamtego dnia na posiedzeniu Sejmu lub biuro nie pracowało w tych godzinach.

Poseł nie musi być w biurze poselskim, ale bierze pieniądze na biuro i pracownika z naszych podatków. Jeśli nie ma biura i pracownika, to znaczy, że taki poseł nas okrada

- skomentował jeden z użytkowników Facebooka.

Przypomnijmy, że posłanki i posłowie są zobowiązani opublikować roczne podsumowanie wydatków na prowadzenie biura. Zgodnie z oświadczeniem Olgi Semeniuk-Patkowskiej za 2025 rok, najem lokali pochłonął środki finansowe w wysokości 36 606,28 zł, a zatrudnienie pracowników na podstawie umów zlecenie lub umów o dzieło - 188 480 zł.

Redakcja portalu Olsztyn.com.pl także próbowała się skontaktować ze wspomnianymi biurami poselskimi drogą telefoniczną oraz mailową. W obydwu przypadkach bezskutecznie. Na stronie sejmowej do dwóch biur jest podany ten sam numer oraz adres e-mail. Godziny otwarcia nie są dostępne w Internecie, a adresy nie wyświetlają się na mapach w wyszukiwarce Google. Dodatkowo, do radnej powiatu także nikt nie oddzwonił.

Sytuacja wywołała dyskusję również na temat działalności biur poselskich przedstawicieli koalicji rządzącej.

Również w środku tygodnia zdarzyło się nam odbijać od zamkniętych biur posłów KO w naszym okręgu, także jesteście siebie warci

- skomentował Tomasz Loewnau, lokalny działacz Nowej Nadziei.

Martyna Sontowska zadeklarowała z kolei, że od drzwi jej biura "nikt się nie odbija".

Powstała w komentarzach dyskusja porusza bardzo istotne kwestie pracy posłów, ich transparentności, korzystania z pieniędzy publicznych oraz dostępności przedstawicieli społeczeństwa dla zwykłych obywateli.

WIĘCEJ: Martyna Sontowska (KO) o fotoradarze na DK nr 51, Koalicji Obywatelskiej i głosie młodych w polityce [WIDEO]

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz