Martyna Sontowska jest działaczką Koalicji Obywatelskiej i przewodzi lokalnym strukturom młodzieżówki partii. Od 2024 roku zasiada w radzie powiatu olsztyńskiego, do której dostała się startując z okręgu obejmującego gminy: Dywity, Kolno i Jeziorany.
23-latka jest opiekunem młodzieżowej rady powiatu, która zainaugurowała działalność na początku tego roku. Jak powiedziała w naszym studiu, w wytypowanie młodych ludzi do rady włączyli się włodarze gmin oraz dyrektorzy szkół. - To są dzieci, które działają w samorządach szkolnych, jest to młodzież aktywna. Poza gminą Gietrzwałd, która ma jednego przedstawiciela, pozostałe gminy mają dwóch reprezentantów - zaznaczyła radna.
Martyna Sontowska zaangażowała się w działania mające zwiększyć bezpieczeństwo na drodze krajowej nr 51. Dzięki jej staraniom doświetlono przejście dla pieszych w rejonie rzeki Wadąg, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.
Teraz radna zajęła się skrzyżowaniem krajówki z ul. Jastrzębią na wysokości miejscowości Ługwałd (gmina Dywity). Podczas wizji lokalnej, którą radna odbyła z wójt gminy Dywity, Agnieszką Sakowską-Hrywniak i drogowcami z GDDKiA, ustalono, że aktualnie najlepszym sposobem, aby zwiększyć bezpieczeństwo pieszych w tym miejscu, będzie ustawienie fotoradaru i doświetlenie skrzyżowania.
- Drogowcy uznali to rozwiązanie za zasadne i będziemy wnioskować o fotoradar – powiedziała Martyna Sontowska i podkreśliła, że obecna infrastruktura drogowa w rejonie skrzyżowania nie nadąża za liczbą domów, które powstają w okolicy i za potrzebami ich mieszkańców.
Martyna Sontowska od początku swojej politycznej kariery związana jest z Koalicją Obywatelską. Jest liderką młodzieżówki partii na Warmii i Mazurach i to właśnie z list KO dostała się do rady powiatu. Na pytanie, czy dla młodej osoby przynależność do partii może stanowić balast, radna odpowiedziała twierdząca, ale dodała, że jest też szansą na rozwój.
- Wiele rzeczy mi się nie podoba, nie lubię zabetonowania. Jestem zadowolona ze współpracy z parlamentarzystami i samorządowcami na poziomie sejmiku, natomiast nie jestem zadowolona z tego jak wygląda współpraca „u dołu” (…) Natomiast z drugiej stronie uważam, że sprawnie wykorzystuję przynależność do partii. Jest to dla mnie bardzo duża pomoc, chociażby w pozyskiwaniu kontaktów - tłumaczyła.
Ponadto w rozmowie poruszono takie wątki jak: strefa ciszy na Jeziorze Luterskim, głos młodych w polityce, inwestycje drogowe powiatu olsztyńskiego, hejt w internecie oraz dlaczego radna planuje swoją przyszłość poza samorządem?











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz