Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Olsztynie potwierdziła wyniki badania wymazu pochodzącego od zmarłego w Gdańsku mężczyzny. Rezultat drugiego tekstu dowiódł, że 37-latek był zarażony wirusem A/H1N1.
reklama
37-latek był hospitalizowany przez 5 dni w szpitalu w Pucku, po czym w czwartek przewieziono go do Szpitala Zakaźnego w Gdańsku z ciężkim zapaleniem płuc Tam, w ciągu kilku godzin, stan mężczyzny dramatycznie się pogorszył. W sobotę, około 14.00, chory zmarł. Dwukrotne badania, przeprowadzone przez olsztyński sanepid, potwierdziły, że był on zarażony wirusem A/H1N1.
Do tej pory w Polsce potwierdzono 237 przypadków zakażenia A/H1N1. Lekarze uspakajają jednak, że jak dotąd grypa w naszym kraju miała łagodny przebieg, a 37-latek cierpiał na inne schorzenia, które mogły przyczynić się do jego śmierci. Mężczyzna miał bowiem chorą wątrobę i znacznie obniżoną odporność.
Dokładna przyczyna śmierci mężczyzny będzie znana po przeprowadzeniu sekcji zwłok.
Jest już wyjaśnienie dlaczego umarł pacjent z Gdańska. Otóż okazało się, że ten człowiek miał zaawansowaną marskość wątroby i wynikającą z tego praktycznie zerową odporność organizmu. W jego przypadku nie było znaczenia jaki to rodzaj grypy. Zwykła sezonówka też by go załatwiła, bo organizm nie miał siły się bronić. Większość śmiertelnych przypadków wynikających z grypy (nieważne jakiej) to przypadki złożone, gdzie nawarstwia się kilka chorób, słaba odporność i zbyt późne leczenie. Żaden zdrowy człowiek nie umiera na grypę, czy to ludzką, świńską czy ptasią.
Juz ponad 30 lat temu straszono ludzi świńską grypą, zobaczcie reklamę z 1976 roku
[url]http://www.youtube.com/watch?v=uTQbjdL3Dak&feature=player_embedded[/url]Wtedy na skutek świńskiej grypy zginęła jedna osoba
Pierwotnie tytuł artykułu nie zawierał znaku zapytania na końcu i nic nie musiałem wnioskować, bo tytuł ewidentnie twierdził, że chory umarł na A/H1N1.
No właśnie mówi mi tyle, że nie wiadomo na co umarł. Można mieć HIV, a umrzeć na ospę. Można mieć grypę a umrzeć na zawał serca. To, że stwierdzono wirusa to nie znaczy, że umarł na grypę.
Skąd wiecie, że facet umarł na grypę? Żadna instytucja tego nie potwierdziła. Stwierdzono jedynie obecność wirusa u pacjenta. Przyczyny zgonu nie podano, więc nie siejcie paniki.
Komentarze (7)
Dodaj swój komentarz