[OPINIE] O mowie nienawiści w polityce

[OPINIE] O mowie nienawiści w polityce
Karol Kuligowski
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

2 sierpnia usłyszałem w radiowej „Jedynce”, że sądowi zostały trzy protesty wyborcze do rozpatrzenia. Sprawa dotyczy oczywiście wyborów, w których Andrzej Duda pokonał Rafała Trzaskowskiego niewielką przewagą głosów. Minęło od nich trzy tygodnie, a w międzyczasie zwolennicy przegranego kandydata prześcigali się nawzajem w wymyślaniu napastliwych publikacji obrażających wyborców Andrzeja Dudy.

Rozumiem niezadowolenie wyborców przegranego kandydata, ale nakręcanie przez nich spirali nienawiści jest niedopuszczalne. Ośmieszano niektóre regiony Polski, ludzi starych, religijnych, ubogich, dalej mieszkańców wsi, osoby nie mające wysokiego wykształcenia, rodziny wielodzietne i upośledzonych umysłowo. Te działania już łamią - i to rażąco - zasady wyznawanej przez nich poprawności politycznej (ang. political correctness), która wymaga, by w dyskursie publicznym zachowywać szacunek wobec osób czy grup znajdujących się w mniejszości lub dyskryminowanych (na podstawie Wikipedii). A przeciwnicy polityczni to co? Zaś wyborcy Rafała Trzaskowskiego przedstawiani byli jako ludzie mający wysoki iloraz inteligencji, wykształceni, pracujący i dobrze zarabiający (według niesławnych kryteriów pani Elżbiety Bieńkowskiej), młodzi i rozwojowi. Te wypowiedzi - w formie ustnej i pisemnej i obrazkowej - publikowali w mediach między innymi dziennikarze, politycy, gwiazdy estrady i sportu. Co za obłuda. A mowa nienawiści?

Niedawno temu na stronie portalu Olsztyn.com.pl zamieszczono artykuł o niepoprawnym politycznie zachowaniu pani poseł Moniki Falej z Lewicy, która opublikowała na Twitterze  grafikę nawołującą do agresji wobec pewnej partii politycznej (Prawo i Sprawiedliwość). Czy nie ma ona pojęcia, do czego może to prowadzić? Do nienawiści: najpierw słownej, potem czynnej . Przypomnijmy dwa wydarzenia. Pierwsze miało miejsce w październiku 2010 r., kiedy to Ryszard C. nie mogąc dostać się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wtargnął do jednego z biur poselskich tej partii w Łodzi i śmiertelnie postrzelił napotkanego pracownika, a innemu usiłował poderżnąć gardło. Ale wobec zaciętego oporu ofiary ranił go w szyję i po rękach. Drugie miało miejsce w lutym 2019 r., kiedy to Stefan W. podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zaatakował nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który dzień później zmarł. Wielu prezydentów miast dostawało podobne pogróżki. Na olsztyńskim Teatrze im. Stefana Jaracza zawieszono czarny transparent z napisem STOP NIENAWIŚCI. I jest tam do dziś, ale jakoś nie robi wrażenia na obłudnych, bo wybiórczych wyznawcach poprawności politycznej. Dziś może nikt nie wtargnie z bronią ostrą czy białą do biura poselskiego czy na scenę, ale czy tu i ówdzie nie może dochodzić do agresji wobec szeregowych członków tej czy innej partii politycznej, że o sympatykach nie wspomnę. Oby tak nie było, ale pani Falej jako polityk powinna być skończona.

Jakie stąd wnioski?  

Dwie partie polityczne  - Prawo i Sprawiedliwość z jednej, a Platforma Obywatelska z drugiej, których kandydaci na urząd prezydenta starli się w drugiej turze pochodzą z jednego pnia - z solidarnościowej opozycji. Byli to kandydaci z jednego środowiska - z dawnej Unii Wolności, a dziś taka niezgoda między ich zwolennikami.  Pamiętam też, jak w 2005 r. przymierzano się do założenia koalicji PO-PiS, a sam w 2008 r. byłem zwolennikiem budowania takowej z PSL... A dziś mamy takie judzenie. A może jest ono pozorowane? To się okaże, ale już wyszła obłuda wyznawców i krzewicieli poprawności politycznej. I na koniec mały apel: więcej umiaru w tej poprawności politycznej. Mniej gadania a dobrze.  

Karol Kuligowski

* * *

Poglądy autorów nie muszą być tożsame z poglądami redakcji

Komentarze (8)

Dodaj swój komentarz

  • Hamster 2020-08-06 00:45:12 195.158.*.*
    To zdjęcie to fotomontaż? Co to jest?to człowiek? Co to za czoło:)
    Odpowiedz Oceń: 1 17 Zgłoś treść
  • Z miasta 2020-08-05 18:25:19 81.155.*.*
    A czego można oczekiwać od zdrajców, zaprzancow czy komunistów. Osoby posiadające polskie obywatelstwo to nie koniecznie to samo co Polacy mający Polskę w sercu
    Odpowiedz Oceń: 1 5 Zgłoś treść
  • Kleofas 2020-08-05 12:15:04 109.40.*.*
    Ku przypomnieniu przykłady mowy nienawiści że strony PISu: mordy zdradzieckie, małpa w czerwonym, tam gdzie stało ZOMO, dziadek z Wermachtu, sędziowska mafia i kasta, obrażanie ludzi LGBT, nauczycieli, protestujących rodziców dzieci niepełnosprawnych, lekarzy rezydentów, palec Lichockiej, ataki na marszałka Grodzkiego... Bardzo wybiórcze ma autor argumenty.
    Odpowiedz Oceń: 7 14 Zgłoś treść