Olsztynianin Krzysztof Domin mistrzem Polski w curlingu

Olsztynianin Krzysztof Domin mistrzem Polski w curlingu
Krzysztof Domin
Fot. archiwum prywatne

Curling. Sopot Curling Club Team Stych, w składzie z olsztynianinem Krzysztofem Dominem, został po raz czwarty mistrzem Polski. - Naszą ambicją jest dołączenie do czołówki drużyn europejskich walczących w World Curling Tour, mistrzostwach świata czy nawet w Igrzyskach Olimpijskich - wyznał.

Sopocianie potwierdzili swoją wysoką formę pokonując 9:3 w finale POS Łódź 9:3 broniąc tytułu krajowych mistrzów zdobytego w 2019 roku. Olsztynianin jest w tej ekipie wice kapitanem. Wyjaśnijmy, że drużyny składają się z czterech zawodników i w każdej partii każdy z nich zagrywa dwa kamienie. Ten, który tego nie robi, szczotkuje. Kapitan jest jedynym, który nie szczotkuje. Stoi na drugim końcu toru i decyduje o taktyce. Kiedy kapitan idzie toczyć kamienie, zastępca kapitana zajmuje jego miejsce na końcu toru i wyznacza linię, na jaką powinien zagrać.

Zdobyte w Łodzi mistrzostwo Polski zapewnia całej sopockiej drużynie reprezentowanie Polski w mistrzostwach Europy, które w listopadzie odbędą się w Norwegii.

Nasz bohater urodził się w 1985 roku w Olsztynie, mieszkał z rodzicami na Pieczewie i Jarotach. Jest absolwentem szkoły Podstawowej nr 33, V LO oraz Uniwersytetu Gdańskiego (ekonomia). Za swój największy sukces uznaje wywalczenie awansu reprezentacji Polski (jest wieloletnim kadrowiczem) do elitarnej grupy A w Europie.

- Moja przygoda ze sportem zaczęła się jak miałem 9 lat od… oczywiście od piłki nożnej - powiedział portalowi Olsztyn.com.pl - Przez dziesięć lata grałem w olsztyńskiej Warmii. Po maturze wybrałem się na studia do Gdańska i tam już zostałem. A że moje życie było od początku „napiętnowane” sportem, a jednocześnie byłem już pewny, że w futbolu zawrotnej kariery nie zrobię, zainteresowałem się curlingiem.

I dodał: - Dlaczego? A no dlatego, że moi koledzy ze studiów już ten sport poważnie liznęli i mnie do niego aż tak mocno wciągnęli, że przez piętnaście lat nie daję się z niego wyciągnąć. Oczywiście jest to dla mnie sport czysto amatorski, a rodzinę (żona i 2-letni synek - red.) utrzymuję pracując w finansach jednej z gdańskich korporacji. W Olsztynie mam całą rodzinę, mamę, tatę i siostrę i często ich odwiedzam. Marzy mi się kiedyś dać na olsztyńskim lodowisku pokaz tej gry. Może to być impuls do założenie w moim rodzinnym mieście sekcji curlingowej.

Krzysztof Domin (pierwszy z prawej)

Lech Janka

Galeria
Tagi: curling

Komentarze (8)

Dodaj swój komentarz

  • Hanna 2021-05-05 23:48:35 46.204.*.*
    Silny i wszechstronny człowiek z pana Krzysztofa.Ogromne gratulacje !
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • Granat 2021-05-04 13:16:06 31.60.*.*
    Gratulacje!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 0
  • Kibic w kapciach 2021-05-04 12:37:43 89.69.*.*
    Czekamy na transmisje w Eurosporcie!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 0
  • Fan curlingu 2021-05-04 12:30:12 77.254.*.*
    A ile jest tych torów w Polsce do uprawiana curlingu? Można to gdzieś trenować poza Łodzią i Sopotem?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 0
  • wow 2021-05-04 12:27:15 89.69.*.*
    Wow! Nieźle. Czekamy na lodowisko w Olsztynie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 3