Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się
Dziś jest: 25.05.2026
Imieniny: Grzegorza, Magdaleny
Data dodania: 2026-05-25 09:10

Aleksandra Laskowska

Kradzież spod kościoła i szczęśliwy finał. Seniorka z Dobrego Miasta odzyskała ukochaną, „niebieską damkę”

Kradzież spod kościoła i szczęśliwy finał. Seniorka z Dobrego Miasta odzyskała ukochaną, „niebieską damkę”
„Od razu ją rozpoznałam”. Seniorka z Dobrego Miasta odzyskała skradziony rower
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Spokojny, majowy wieczór w Dobrym Mieście zakończył się dla 79-letniej Zofii Najmowicz nieprzyjemnym zaskoczeniem. Seniorka wybrała się na rowerze na nabożeństwo do miejscowego kościoła. Po wyjściu ze świątyni okazało się, że jej jednoślad zniknął. Sprawę bada policja. [AKTUALIZACJA] Sprawa zyskała szczęśliwy finał. 

reklama

AKTUALIZACJA (poniedziałek, 25 maja, godz. 9:10)

Po nagłośnieniu kradzieży w mediach, sprawa zyskała szczęśliwy finał. W czwartkowy poranek (21 maja) funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie przywieźli seniorce odzyskaną niebieską damkę. 79-latka nie kryła wzruszenia. 

- Zanim policjanci wyjęli rower z samochodu, od razu go rozpoznałam - wspomina kobieta. 

Jedyną stratą okazał się brak koszyka na zakupy, który zamontowany był z tyłu pojazdu.

Seniorka cieszy się z opisanego obrotu spraw i już planuje kolejną przejażdżkę ukochanym jednośladem do kościoła, zaznaczając: - Mam nadzieję wrócić do domu rowerem. Koło kościoła jest taki solidny trzepak, mam łańcuch i zamierzam moją damkę do niego przywiązać. 

* * * 

Chwila modlitwy i... brak roweru

Kobieta przyjechała na modlitwę swoim wysłużonym rowerem. Po odmówieniu modlitwy i odśpiewaniu „Chwalcie łąki umajone”, seniorka nie zastała jednośladu w miejscu, w którym go zostawiła. Sprawę jako pierwszy nagłośnił Fakt.

- Na początku zaczęłam się zastanawiać, czy w ogóle przyjechałam do kościoła rowerem, czy może przyszłam pieszo. Okrążyłam kościół, ale roweru już nie było. Było jeszcze jasno, około siódmej wieczorem. Musiałam wracać do domu na piechotę, a mam problemy z chodzeniem po złamaniu nogi. Od znajomej pożyczyłam kulę i wróciłam do domu, kuśtykając – relacjonuje 79-latka w rozmowie z serwisem.

Zofia Najmowicz nie ukrywa, że utrata środka transportu była dla niej dużym ciosem. Następnego dnia seniorka wróciła w okolice świątyni, licząc, że odnajdzie jednoślad lub sprawca kradzieży zdecyduje się na jego oddanie. Niestety, rower nie wrócił na miejsce.

To była niebieska damka, którą jeździłam do lekarza”

Jak podkreśla 79-latka, pojazd nie był ani nowy, ani szczególnie wartościowy, ale odgrywał dużą rolę w jej codziennym funkcjonowaniu. Rower podarował jej zięć (przywiózł go z zagranicy).

- To była niebieska damka z koszykiem z tyłu, którą jeździłam na zakupy lub do lekarza. (…) Zgłosiłam kradzież na policję – mówi kobieta.

Policja prowadzi czynności

Sprawę skomentował podkom. Jacek Wilczewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, podkreślając, że funkcjonariusze potraktowali wykroczenie bardzo poważnie. Rozpoczęto poszukiwania.

Źródło: własne, Fakt

Galeria

Komentarze (7)

Dodaj swój komentarz

  • Janek 2026-05-16 15:36:39 2a00:f44:4c6:*
    Ani nowy ani wartościowy to się zięć wykosztował Kocha teściową
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 14
  • Babuszka zapomniała. 2026-05-16 12:37:33 109.243.*.*
    że mieszka w katolickim kraju. Co innego protestancka Szwecja czy Niemcy - tam rowery stały po prostu na ulicach, do czasu, aż zaczęli masowo przyjeżdżać Polacy. I skończyło się...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 5
  • Bezsens 2026-05-16 12:00:38 2a00:f44:4b6:*
    Kto jeszcze rowery kradnie , zero wartości a dla tej pani niepotrzebne kłopoty
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 2
  • Edzia ss 2026-05-16 09:44:06 78.30.*.*
    Tyle bezsensownych zbiórek. Zróbcie zbiórkę na rower dla tej Pani na rower
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 25 5