Warmia Energa Olsztyn. Żukowo w cuglach wzięte!

Warmia Energa Olsztyn. Żukowo w cuglach wzięte!
Zespół Warmii w drodze do Żukowa zatrzymał się w Starych Jabłonkach
Fot. Warmia Energa Olsztyn

Czwarte spotkanie w sezonie 2020/21 I ligi mężczyzn, ekipie ze Stolicy Warmii i Mazur przyszło grać w Żukowie. Olsztynianie wracali z tego meczu w bardzo dobrych nastrojach. Wygrali zdecydowanie, wzbogacając się o kolejne trzy punkty.

Mecz ten zapowiadał się jednak dla olsztynian na niezbyt łatwą przeprawę. Już na inaugurację rozgrywek szczypiorniści z Żukowa pokonali, i to przekonująco (35:26), tradycyjnego faworyta tych rozgrywek Nielbę Wągrowiec. Wprawdzie w swoim drugim występie nie sprostali (19:29) MKS Grudziądz, a w trzecim USAR Kwidzyn. W tym ostatnim zdobyli jednak punkty, bo spotkanie zostało uznane jako walkower za niewłaściwe formalności transferowe ekipy z Kwidzyna i w tej sytuacji zostali wiceliderami I ligi. Warmia pojechała do Żukowa bez kontuzjowanego (staw  kolanowy) Adriana Chełmińskiego. Trener olsztynian Jarosław Knapik był jednak optymistycznie nastawiony do tego meczu.

- Nie boję się o defensywę - mówił. - Mamy trzech bramkarzy w bardzo wysokiej formie, nasza obrona pracuje nieźle i nie tracimy dużo bramek. Wysoka obrona Żukowa to jego znak rozpoznawczy i będziemy na to przygotowani. Istotna będzie umiejętność zdobywania bramek przy wysuniętej obronie przeciwnika. Tutaj widzę klucz do zdobycia trzech punktów.

Okazało się, że trener Knapik przewidział wiele aspektów tego meczu, choć zapewne on oraz wielu sympatyków Warmii nie spodziewało się aż tak efektywnej i efektownej gry olsztyńskich szczypiornistów w Żukowie, zwłaszcza w pierwszej połowie spotkania. Olsztyńska obrona okazała się prawie nie do przejścia przez piłkarzy ręcznych z Żukowa, a atak nic jej nie ustępował. Po przerwie Warmia Energa kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie odnosząc w pełni zasłużone zwycięstwo.

- Od początku mecz toczył się pod nasze dyktando – powiedział trener Jarosław Knopik. - Wynik może nie wskazuje na to, ale emocji nie brakowało, zwłaszcza po tym jak dwóch naszych zawodników (Kopyciński i Didyk - red.) musiało zejść z boiska za czerwone kartki. Wszyscy wytrzymali ten  mecz mentalnie. Cieszę się, ze każdy z naszych zawodników dał z siebie maksa i realizował ustalenia przedmeczowe. To nasze pierwsze wyjazdowe punkty i oby tak było dalej.

Kolejne spotkanie Warmia Energa rozegra w sobotę 24.10 o godz. 17, a  jej rywalem będzie w Uranii Gwardia Koszalin. Mecz odbędzie się bez udziału widzów, ale klub przeprowadzi transmisję na żywo.

SPR GKS Autoinwest Żukowo – Warmia Energa Olsztyn 25:34 (8:19)

Warmia Energa: Makowski, Kucharczyk,  Matusiak - Laskowski 9, Starzec 1, Didyk, Konkel 1, Kopyciński 7, Sikorski,  Golks 5, Zemelka 1, Klapka 2, Dzido 4, Malewski  4

Lech Janka

MAMY TO‼️‼️‼️ SPR GKS Autoinwest Żukowo - OKPR Warmia Energa Olsztyn 25:34 (8:19)👏👏👏💪 #gowarmia #warmiaenerga #energagrupaorlen #piłkaręczna #Iliga #olsztynskimur #olsztyn #handball #team

Opublikowany przez Warmia Energa Olsztyn Sobota, 17 października 2020

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz