UWM otrzymał większą dotację od ministerstwa na remont stadionu

UWM otrzymał większą dotację od ministerstwa na remont stadionu
Stadion w Kortowie jest remontowany. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczyło na ten cel 2,5 mln zł. Miasto miało w zeszłym roku przekazać 500 tys. zł, ale tego nie zrobiło
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego o ponad milion zwiększyło dotację na uniwersytecki stadion. Teraz uczelnia może liczyć na 2,5 mln wsparcia. Radny Michał Wypij ma jednak zastrzeżenia do prezydenta Piotra Grzymowicza, bo miasto zobowiązało się przekazać 500 tys. zł na remont. Prezydent z kolei stwierdził, że ten zarzut jest chybiony, bo to UWM nie potrafił rozliczyć dotacji.

Zdaniem radnego Michała Wypija stadion na Kortowie ma szanse uzyskać najwyższe certyfikacje, ale tym samym potrzebował wyższego wsparcia ministerstwa nauki. Teraz uniwersytet może liczyć na 2,5 mln zł dotacji (wcześniej było to 1,5 mln zł).

Dlaczego radny Michał Wypij zdecydował się o tym powiedzieć przed sesją rady miasta?

W grudniu 2017 roku radni zobowiązali pana prezydenta, żeby miasto wsparło ten sam remont kwotą pół miliona, co wydaje się kwotą niezbyt wygórowaną, jak na ambicje miasta wojewódzkiego – powiedział na briefiengu prasowym Michał Wypij.

Radny dodał, że od tamtego czasu miasto nie przekazało uczelni ani złotówki na remont stadionu, pomimo tego, że grupy młodzieżowe z Olsztyna często korzystały z tego obiektu w sposób nieodpłatny.

To podważa wiarygodność Piotra Grzymowicza w kontekście ostatnich wypowiedzi odnośnie powodów stanu budżetu. Okazuje się, że rząd realizuje swoje zobowiązania, jednak Piotr Grzymowicz do dzisiaj nie wywiązał się z zobowiązania względem UWM – dodał Michał Wypij.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Urzędem Miasta Olsztyna. Prof. Mirosław Gornowicz wyjaśnił, że to UWM zrezygnował z tych pieniędzy. Powodem były opóźnienia.

Uniwersytet, z racji opóźnień w realizacji projektu, w ubiegłym roku zrezygnował z tych pieniędzy. Po prostu one w tamtym czasie nie były możliwe do wydania – powiedział Mirosław Gornowicz.

Również prezydent Piotr Grzymowicz stwierdził, że to nie wina miasta, a uczelni, która nie potrafiła rozliczyć tej dotacji.

Skoro Kortowo nie było w stanie wykorzystać i rozliczyć tej dotacji, to ten zarzut radnego jest chybiony – powiedział Piotr Grzymowicz i zaznaczył, że w tym roku miasta nie stać na taki wydatek.

Wyremontowany stadion jest wyposażony w 400-metrową bieżnię. Powstały nowe rzutnie a także skocznia w dal. Obok Kortówki wybudowano tory rozgrzewkowe.

Koszt remontu to ok. 12 mln zł.

Komentarze (6)

Dodaj swój komentarz

  • Kris 2019-10-01 23:21:45 37.30.*.*
    Brak słów na działania ratusza, ciekawe ilu jeszcze tak potraktowali... Beton i 2 metry mułu.
    Odpowiedz Oceń: 5 0 Zgłoś treść
  • Nie inaczej 2019-10-01 17:45:06 95.160.*.*
    Tu nie chodzi o PIS czy Wypija, ale akurat tu ma racje. W końcu to rząd dotował stadion UWM, a miasto nie dało ani grosza. Gdyby nie Wypij, który nagłośnił tą sprawę, to każdy trenujący na tym obiekcie myślałby, że miasto dofinansowało ten stadion. Grzymowicz rządzi Olsztynem przez 10 lat, budżet Olsztyna był rekordowy w wielu latach jego rządów, ale na stadion leśny czy to uwm nigdy nie było pieniądzy! Baaa! Nie ma pieniędzy nawet na krótki odcinek ścieżki biegowej! Tylko zalewanie betonem, wydawanie kasy na nonsensowne inwestycje m.in. rozpadającego się obecnie parku centralnego, planty,beton place, kwiatki, świecące pały, remonty nikomu nie potrzebnych ruin!!
    Odpowiedz Oceń: 16 1 Zgłoś treść
  • Biegacz89 2019-10-01 14:32:23 5.172.*.*
    Biegam od ponad 30 lat i jakoś pogoda mi nie przeszkadza (mimo prawie 60 lat), a możliwości treningowe są naprawdę bez ograniczeń, ale trzeba chcieć, a nie tylko liczyć na super wygody i ciągle narzekać
    Odpowiedz Oceń: 3 12 Zgłoś treść
  • biegacz 2019-10-01 11:01:55 95.160.*.*
    Biegacze z Olsztyna nie mają żadnej infrastruktury do trenowania. W innym miastach są chociażby kameralne stadiony lekkoatletyczne, hale z bieżniami czy chociaż specjalne ścieżki biegowe w parkach. Każdy zajmujący się bieganiem wie, jak szkodliwe jest trenowanie na ulicach, chodnikach itd gdzie jest bardzo twardo i jak to wpływa na układ szkieletowo-nerwowy. Latem i wiosną można trenować w lasach, ale co z jesienią i zimą kiedy zmrok zapada o 15-16? Kiedy człowiek przychodzi z pracy o 16-17, musi coś zjeść, odpocząć i iść na trening o 19-20? Grzymowicz jest grabażem olsztyńskiego sportu, dla niego liczy się tylko paranoiczna wizja tramwajowa i zadłużanie naszego miasta. Najśmieszniejsze jest to, że na swoim blogu chwalił się, że kiedyś uprawiał biegi! Pod jego rządami Olsztyn to miasto dla starych babć i dziadków. Olsztyn wolny od sportu, wszyscy do apteki i na wózki inwalidzkie.
    Odpowiedz Oceń: 19 2 Zgłoś treść