Olsztyn jeziorami stoi
Olsztyn może się pochwalić imponującą liczbą jezior. Ile jest ich dokładnie? Wszystko zależy od tego, kto i jak liczy. Bazując jednak na stronie internetowej ratusza na terenie stolicy Warmii i Mazur funkcjonuje osiem dużych jezior i kilka mniejszych – w sumie aż 11 akwenów o łącznej powierzchni ponad 700 ha. Do statystyk należy doliczyć oczka wodne. Łącznie wszystkie jeziora zajmują 8,25% powierzchni całego miasta.
Największe jest jezioro Ukiel (jego powierzchnia wynosi 412 ha, a maksymalna głębokość dochodzi do 43 metrów), które posiada rozbudowaną infrastrukturę rekreacyjną i sportową. Przez wielu postrzegane jest jako turystyczna wizytówka Olsztyna. Jezioro Długie położone w rejonie stacji kolejowej Olsztyn Zachodni, to lokalne miejsce spotkań i atrakcyjna przestrzeń do spacerów czy jazdy na rowerze.
Z kolei jezioro Skanda przyciąga rzesze wędkarzy swoją urozmaiconą linią brzegową i bogactwem ryb. Wśród bardziej popularnych zbiorników są również: Track i Kortowskie. Wymienione akweny zna w mieście każdy, ale ile osób słyszało o Jeziorze Modrzewiowym?

Dzikie i najmniejsze ze wszystkich
Jezioro Modrzewiowe położone jest na terenie osiedla Kortowo, niedaleko kościoła św. Franciszka z Asyżu. Jezioro zajmuje powierzchnię około 0,25 hektara, co czyni je najmniejszym w mieście.
Modrzewiowe leży na trudno dostępnym terenie. Ciężko je zauważyć przechodząc obok ulicą. Brzeg jeziora jest zarośnięty dzikimi krzewami, co znacząco utrudnia dostęp.
Oprócz trudno dostępnego brzegu Modrzewiowe posiada bardzo muliste dno. Występują w nim pijawki. Zdecydowanie nie nadaje się do kąpieli.
Z uroków jeziora korzystać próbują jedynie nieliczni wędkarze - w akwenie występują karasie. Jezioro jest widoczne tylko od strony pobliskiego lasu i tamtędy najłatwiej się do niego dostać. Pozostałe zejścia od strony Słonecznego Stoku są strome i niebezpieczne.
Jezioro czy oczko wodne?
Warto wspomnieć, iż akwen uznawany jest za jezioro jedynie przez niektóre źródła. Część ekspertów traktuje zbiornik raczej w kategorii oczka wodnego. Jak tłumaczył ekolog, prof. Zbigniew Endler, cytowany przez Wyborczą Olsztyn, "zbiorniczek powstał pod koniec XIX wieku po wyrobisku gliny, które dawniej znajdowało się w tym miejscu". Zdaniem specjalisty w latach 60. XX wieku jeden z naukowców obsadził akwen modrzewiami. Stąd miała wziąć się jego obecna nazwa.

Choć do komfortowego relaksu polecamy inne zbiorniki (np. położone niedaleko Jezioro Kortowskie), warto też czasami wpaść nad Modrzewiowe, aby poczuć jego dziki klimat.







Komentarze (32)
Napisz komentarz-
55
2025-09-21 17:37
Jeśli nie ukaże się komentarz o łamaniu prawa przez UWM, wywieszę go na budynku Rektoratu
Odpowiedz
2 0
-
Kor
2025-09-21 17:04
Proszę dodać komentarz - prawdę o bezprawiu UWM
Odpowiedz
1 0
-
Zam
2025-09-21 17:02
Słyszałem że trolle kunia to absolwent prawa UWM , dlatego kasują wszystko co złe na JM
Odpowiedz
1 0
-
58
2025-09-21 16:59
Gdzie wolność słowa trolle kunia Janina.....wstyd, to jest wkurzający zamordyzm
Odpowiedz
1 0
-
55
2025-09-21 13:48
Znowu cenzura? Prawda w oczy kole?
Odpowiedz
1 0
-
Stefan
2025-09-15 23:31
Przecież to dawna glinianka, która wypełnia się wodą.
Później jeszcze w czasach ART obsadzono to modrzewiami.
Odpowiedz
12 0
-
Nauczycielka
2025-09-15 20:07
Odnoszę wrażenie ze Janina i Dociekliwa Babcia to ta sama osoba? Podobno to ta osoba została oszukana na 34 tys. Podała swoje dane do logowania. Po jej wpisach nie dziwię się ze tak się stało. Jej teksty to bełkot słowny.
Odpowiedz
5 6
-
StadionDlaStomilu
2025-09-15 08:35
Nadaje się do kąpieli, tyle że zimą, kiedy pijawki pozamarzały. Znane olsztyńskim morsom miejsce.
Odpowiedz
7 5
-
Mela z córkom
2025-09-14 22:39
Cudowne jezioro, zawsze tam z córkom się opalamy i pływamy na materacu. Polecamy!
Odpowiedz
16 5
-
Bóbr
2025-09-14 22:17
To jest staw a nie jezioro, nie każdy zbiornik wodny jest jeziorem.
Odpowiedz
41 4
-
kolo
2025-09-14 21:15
w pierwszej chwili myślałem, że to zdjęcie płodu...
Odpowiedz
13 6
-
Trax
2025-09-14 20:56
Ukiel to ściek
Odpowiedz
4 1
-
Janina
2025-09-14 20:41
Piekne jezioro. Gdyby nie ryby w jeziorze, grzyby w lesie to na wsiach przez 8lat rzadow PIS nie mieli by ludzie co jesc. Boże Święty PIS dobił mleczarnie i nas pandemia, cenami inflacja, ogromem nowych podatków. Dał 500+ a zabrał 1500+. Boże Święty bron nas przed PIS. Ksiądz mówił ze to nie są ludzie, nie maja duszy, nie ma badan naukowych udowadniając ze to ludzie. Maski kazali nosić i straszyli smierciom. Okrucieństwo. Dwa lata terroryzowali a sami miliony robili na maseczkanch, dezynfekcji i iglach. My jesc nie mamy teraz co przez pis. Niektorzy ziemniaki w lesie dla dzikow biora z glodu na wsiach malych. 300 osob bez pracy przez PJS. 20 az nowych podatkow dali. Ograbili nas. Ceny straszne som
Odpowiedz
82 36
Napisz komentarz