Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
07.08.2026 Doroty, Kajetana, Sykstusa Pogoda 13/23

Jezioro, którego nie znasz! Gdzie znajduje się Pereszkowo?

Oliwia Jaroń ·
Jezioro, którego nie znasz! Gdzie znajduje się Pereszkowo?
Powierzchnia Pereszkowa wynosi 1,8 ha, głębokość - 2,2 m (maksymalnie 2,5 m), a długość linii brzegowej - 1000 mFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Stolica Warmii i Mazur może się pochwalić aż 16 jeziorami w swoich granicach, chociaż niektórzy klasyfikują je jako 11 jezior oraz 5 mniejszych akwenów wodnych. Zbiorniki wodne zajmują ok. 8,3% powierzchni miasta. Niektóre z nich znajdują się w nieoczywistych lokalizacjach.

reklama

Największym i najgłębszym olsztyńskim jeziorem jest Ukiel (nazywane także Krzywym). Z kolei jednymi z najmniejszych akwenów, są Jezioro Modrzewiowe czy Mummel (potocznie nazywane Czarnym). Popularne jest również Jezioro Kortowskie, Tyrsko (nazywane także Żbikiem) i Redykajny. Wśród wędkarzy sławą cieszy się z kolei jezioro Skanda oraz Siginek.

Niektóre z olsztyńskich akwenów są natomiast zapomniane ze względu na słabą widoczność od strony głównych ulic oraz zarośnięte brzegi. Być może wiele mieszkańców Olsztyna nie wie o ich istnieniu i nie potrafi nazwać. Jednym z nieco zapomnianych akwenów jest jezioro Pereszkowo, które znajduje się na obszarze osiedla Podleśna. Znajduje się tuż obok cmentarza komunalnego przy ul. Poprzecznej.

Powierzchnia Pereszkowa wynosi 1,8 ha, głębokość - 2,2 m (maksymalnie 2,5 m), a długość linii brzegowej wynosi 1000 m. Jest słabo rozwinięta ze względu na zabudowanie terenu oraz nieodległy cmentarz.

Można do niego dotrzeć poprzez dwie bramki – jedna z nich znajduje się po prawej stronie od głównego wejścia na cmentarz. Należy przejść 100 m i skręcić w alejkę w prawo, która prowadzi na piaszczystą drogę. Następnie - skierować się w lewo, aby znaleźć się na południowym brzegu akwenu. Druga – również znajduje się po prawej stronie ogrodzenia cmentarza, ale dalej. Ta trasa prowadzi z kolei na północno-zachodni brzeg. Są to tereny prywatne.

Z jeziora Pereszkowo korzystają działkowicze z pobliskich ogrodów działkowych oraz wędkarze, chociaż nie jest to zalecane ze względu na zanieczyszczenie wody. Problemy miały miejsce już w latach 80. i 90. XX wieku, kiedy cmentarz się rozbudowywał. Zanieczyszczenia spływają do jeziora. Pereszkowo nie ma także rozwiniętej turystyki ani aspektu rekreacyjnego. Brzegi są zarośnięte, podmokłe i podniesione.

Galeria

Komentarze (14)


  • Geralt z Rivii 2025-12-17 10:23
    Podobno w nocy wychodzą z niego Utopce
    Odpowiedz 0 0
  • agrops 2025-12-16 21:20
    Miałem okazję pływać w tym jeziorze. Szkoda, że jest prywatne.
    Odpowiedz 0 0
  • Nie DLa Bonżura 2025-12-15 21:19
    Gdyby tylko znaleźli się chętni na mieszkania vis a vis grobów to znalazłby się deweloper chętny na zasypanie jeziorka. Ta część cmentarza jest urokliwa a umarli mają póki co ciszę i spokój.
    Odpowiedz 3 14
  • olsztyniak z zatorza 2025-12-15 00:07
    Kiedyś równie blisko tego cmentarza był zlokalizowany spory zakład mleczarski z własnym ujęciem wody podziemnej. Teraz w tym miejscu jest osiedle mieszkaniowe. To wszystko nazywa się świetna urbanistyka.
    Odpowiedz 9 0
  • Aktywista społeczny. 2025-12-14 19:32
    A na ulicy Jana Kasprowicza 12.A.B. chłopstwo ie wie do czego służy zlewozmywak czy sedes. Chłopstwo uważa że zlewozmywak to szambo i tak samo sedes. Żeby w kalalizacji były kości, skóry, papier ręcznikowy, podpaski , majtki , prezerwatywy .A najlepiej mają ci co mieszkają na drugim piętrze. Nawet nie zjedzony obiad czy obierki po warzywach do sedesu. A najlepiej jeszcze wychodzi blokowanie dojazdu dla karetek pogotowia do klatki schodowej 12.B. A jeszcze opiankowanie drzwi dla aktywisty i opozonisty społecznego , to szkoła wschodu. Zaklejać drzwi żeby uwiezic człowieka aktywiste. To patologia śmieci.
    Odpowiedz 10 7
  • lewy koalicyjny 2025-12-14 18:14
    No i wtedy proszę Wysokiego Sądu. Ewa Zièbek weszła jej w słowo, Złapała mnie za czlona i pociągnęła prosto gabinetu Prezydenta Olsztyna, do Teatru Stefana Jaracza na sztukę teatralną. Ile to już godzin minęło po tym smigusie dyngusie w celu zapobieżenia zgłoszenia Miejskiej, że w plecaku razem z maszynką do ćwierkania. Było też równiutkich sto czterdzieści pięć tysięcy złotych, z raczej minusem niźli plusem. Sto czterdzieści pięć tysięcy złotych z możliwością niewielkiego minusa. Ja wszytko widzę i to aż z przeciwległej ściany Castoramy, więc się nie polska milicja a jej zarzadcy niech nie wysilają na jakiekolwiek próby oszukańcze. Tak mnie wszystko boli iże w żaden sposób nawet z pomocą do końca tygodnia do Kauflanda nie dotrę. Idę do Studia Gama obok Matko Do Syna Swego Nas Prowadź a jak uda mi się rozpęd to znów do jakiegoś budowlanego po następne materiały budowlane do odbudowy Młyna Olsztyńskiego. Będzie jednak mielił màké albowiem przerabianie na Dzień Kondora, jeszcze bardziej...
    Odpowiedz 4 7
  • Olosmolo 2025-12-14 17:40
    No przecież nie będę łowić ryb koło cmentarza.....
    Odpowiedz 19 2

Proponowane artykuły