Do incydentu doszło dokładnie o godz. 11:08 na północ od Braniewa, a dokładnie - jak udało nam się dowiedzieć - nad Zalewem Wiślanym. Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, śmigłowiec Mi-8 wykonywał lot z obwodu królewieckiego.
Rosyjska maszyna naruszyła polską przestrzeń powietrzną na maksymalną głębokość około 300 metrów. W polskiej przestrzeni przebywała przez 42 sekundy.
Lot śmigłowca był cały czas obserwowany przez polskie systemy radiolokacyjne. Poderwane zostały samoloty myśliwskie, a naziemne siły i środki pozostawały w stanie gotowości.
Dowództwo Operacyjne oceniło, że charakter incydentu wskazuje na możliwość testowania przez Rosję gotowości polskiej obrony powietrznej. Jednocześnie systemy obrony powietrznej RP pozostają w całodobowej gotowości.







Komentarze (1)
Napisz komentarz