Stomil przeszedł Odrę [ZDJĘCIA, BRAMKI WIDEO]

Stomil przeszedł Odrę [ZDJĘCIA, BRAMKI WIDEO]
Adrian Szczutowski (z prawej) zdobył już drugiego gola w barwach "Dumy Warmii"
Fot. Paweł Piekutowski

W meczu 19. kolejki Fortuna 1 Ligi, piłkarze Stomilu Olsztyn pokonali na wyjeździe Odrę Opole. - Nie było to łatwe spotkanie - ocenił tuż po meczu trener Stomilu, Adam Majewski.

Zespół ze stolicy Warmii i Mazur wygrał tylko jedno z ostatnich pięciu spotkań na wyjeździe. W pierwszym meczu w tym sezonie rozgrywanym między tymi drużynami w ramach 2. kolejki, górą była Odra.

Olsztynianie przystąpili do meczu tylko z jedną zmianą w składzie względem ostatniego, ligowego spotkania z GKS-em Tychy. Na placu gry zobaczyliśmy młodzieżowca Huberta Szramkę, który zastąpił Japończyka Kokiego Hinokio. W dalszym ciągu, z powodu urazu, nie mógł zagrać Grzegorz Kuświk.

Pierwszą część meczu zdecydowanie lepiej zaczęli piłkarze z Olsztyna, którzy już w 13 minucie objęli prowadzenie. Zdobyta bramka była dość... kuriozalna i z całą pewnością obciąża konto młodego bramkarza gospodarzy Mateusza Kuchtę. Gol bowiem padł bezpośrednio z rzutu rożnego wykonywanego przez Juricha Carolinę.

Trzy minuty później podopieczni Adama Majewskiego musieli sobie radzić bez jednego zawodnika. Drugą żółtą kartkę za faul w... środku pola otrzymał młodzieżowiec Mateusz Skrzypczak.

Od tego momentu olsztynianie skupili się na defensywie i obronie korzystnego wyniku. Udawało się to niemal do końca pierwszej odsłony spotkania. Niestety, w ostatniej akcji w tej części gry bramkę zdobyli gospodarze za sprawą Adama Żaka.

W 55 minucie siły się wyrównały. Zawodnik Odry, Piotr Żemło, chciał wymusić karnego i zobaczył za to zagranie drugą żółtą kartkę.

Osłabienie przeciwnika zadziałało mobilizująco na piłkarzy z Olsztyna, którzy w 67 minucie ponownie wyszli na prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Adrian Szczutowski. Wypożyczony z Wisły Płock zawodnik zdobył kolejną bramkę w barwach Stomilu (tydzień temu było to z GKS-em Tychy).

Olsztynianie mogli jeszcze podwyższyć wynik spotkania, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem Odry w ostatnich sekundach spotkania zawiódł Maciej Spychała.

Obecnie Stomil zajmuje 12. pozycję z dorobkiem 23 punktów. Za tydzień (sobota, godz. 13) olsztynianie zmierzą się na własnym obiekcie z ŁKS-em Łódź. Bezpośredni awans do Ekstraklasy uzyskają dwie najlepsze drużyny, a trzecim klubem z promocją będzie zwycięzca meczów barażowych z udziałem ekip z miejsc 3-6. W tym sezonie z ligi spada tylko jeden zespół.

Bramki z meczu Odra Opole - Stomil Olsztyn

Odra Opole - Stomil Olsztyn 1:2 (1:1)

0:1 -  Jurich Carolina 13'
1:1 - Adam Żak 45'
1:2 - Adrian Szczutowski 67'

Odra: Mateusz Kuchta - Kacper Tabiś, Mateusz Kamiński, Piotr Żemło, Konrad Matuszewski, Konrad Nowak, Miłosz Trojak, Szymon Drewniak (56' Konrad Kostrzycki), Dawid Kort (70' Rafał Niziołek), Adam Żak (63' Mateusz Gancarczyk), Arkadiusz Piech (70' Dawid Czapliński)

Stomil: Piotr Skiba - Janusz Bucholc, Damian Byrtek, Rafał Remisz, Jurich Carolina, Jonatan Straus, Wojciech Łuczak (65' Sam van Huffel), Mateusz Skrzypczak, Maciej Spychała, Hubert Szramka (58' Koki Hinokio), Adrian Szczutowski (86' Jakub Mosakowski)

Żółte kartki: Żemło, Drewniak (Odra); Skrzypczak, Łuczak, Byrtek (Stomil)

Czerwone kartki: Piotr Żemło (55', Odra, za drugą żółtą); Mateusz Skrzypczak (17', Stomil, za drugą żółtą)

Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk)

* * *

Zapis konferencji prasowej:

Adam Majewski, trener Stomilu: - Dziękuje moim piłkarzom za zwycięstwo, całemu sztabowi i wszystkim związanym z naszym zespołem. Nie było to łatwe spotkanie. Ułożyło się dla nas bardzo dobrze. Prowadziliśmy 1:0 i wydawało się, że mamy wszystko pod kontrolą. Pojawiła się niespodziewanie czerwona kartka dla Mateusza Skrzypczaka i wszystko się odwróciło. Musieliśmy się wycofać, byliśmy bardzo dobrze zorganizowani. Niewiele brakowało żebyśmy dowieźli ten wynik do przerwy, ale niestety w 45 minucie straciliśmy bramkę na 1:1. W drugiej połowie druga czerwona kartka, tym razem dla zawodnika gospodarzy i wszystko wróciło do normy. Szacunek. Ciężko się podnieść po tym jak się prowadzi 1:0 i gra się w osłabieniu. Boisko także nie pomagało. Tydzień temu przegraliśmy z GKS-em Tychy nie będąc zespołem gorszym. Dlatego cieszę się, że udało się nam wygrać na bardzo trudnym terenie.

Dietmar Brehmer, trener Odry: - Gratuluję drużynie z Olsztyna wygranej na naszym terenie. Mecz bardzo ciekawy, emocjonujący. Niestety nie na naszą korzyść. Jestem bardzo zadowolony z pierwszej połowy, z pracy zespołu, z determinacji, z reakcji po przegranym meczu z ŁKS-em. Zdarzyła się nam przypadkowa bramka i takie rzeczy się zdarzają w piłce nożnej. Dążyliśmy do wygrania tego meczu, strzeliliśmy bramkę w ważnym momencie. Wydawało się, że w dobrym momencie. Schodziliśmy do szatni doprowadzając do wyrównania. W drugiej połowie zła reakcja mojego zespołu. W meczu z ŁKS-em przespaliśmy 30 minut, a w tym meczu zagraliśmy dobrą 1 połowę, a w drugiej połowie uznaliśmy to za pewnik, że jesteśmy lepsi i wygramy. Otóż nie! Przeciwnik postawił nam bardzo wysoko poprzeczkę. Nic nie ujmując Stomilowi, bo zagrał bardzo dobry mecz, ale w dużej mierze porażka wynikała z tego, że mieliśmy pogląd na mecz. Grając 11 na 11 oddaliśmy inicjatywę przeciwnikom. Wiadomo jaki był kluczowy moment w meczu i pewien ciąg wydarzeń był niekorzystny dla nas.

Komentarze (7)

Dodaj swój komentarz

  • Ra 2021-03-07 12:58:57 31.60.*.*
    Jebać sztomll. Tylko LEGIA
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 5
  • Eminem z Kinio 2021-03-07 01:08:24 77.111.*.*
    Nie było Flipów - jest zwycięstwo. Tęgi nie ględził - jest zwycięstwo. Flipy przynoszą pecha!!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 14 2
  • NOL 2021-03-07 00:08:48 83.23.*.*
    zaorać boisko stomilu, posadzić buraki
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 7
  • dnooo 2021-03-06 15:04:07 95.160.*.*
    Fuksem wygrali, teraz kolejne 5 przegranych. Nażelowane lalusie do niczego się nie nadają.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 7
  • Kibice 2021-03-06 15:02:10 31.0.*.*
    Nagonkowcy podniecenie hehe !!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 2