Starcie tytanów: Khalidov kontra Materla

Dwaj najlepsi zawodnicy MMA w Polsce – Mamed Khalidov i Michał Materla zmierzą się już 28 listopada w walce o tytuł mistrza KSW wagi średniej. Dla olsztynianina będzie to nie lada wyzwanie – wciąż dochodzi do siebie po operacji kręgosłupa.

Podczas gali KSW 33 w Krakowie dojdzie do największego starcia w historii polskiego MMA. Zawodnik klubu Berkut Arrachion Olsztyn i gwiazda federacji KSW – Mamed Khalidov wraca na ring po operacji kręgosłupa. Khalidov zmierzy się w ringu z mistrzem KSW Michałem Materlą. Największa gwiazda polskiego MMA nie zamierza się jednak poddawać walecznemu mistrzowi KSW w kategorii średniej. Khalidov zamierza zdobyć swój wymarzony mistrzowski pas KSW w kategorii średniej, który od 2012 roku nieprzerwanie dzierży właśnie Materla.

Materla zadebiutował w zawodowym MMA jako pierwszy. W październiku 2003 roku wystartował w turnieju z cyklu MMA Polska i po trzech zwycięstwach wywalczył tytuł mistrza Polski. Przez dwa lata zawodowej kariery szczeciński berserker szedł jak burza przez MMA pokonując aż ośmiu przeciwników w kraju i za granicą. Dopiero w listopadzie roku 2005 Materla posmakowało goryczy pierwszej porażki, by pół roku później przegrać ponownie. W październiku 2006 roku Michał trafił do KSW i wrócił ponownie na ścieżkę zwycięstw, wygrywając turniej w wadze średniej i pokonując w finale Krzysztofa Kułaka.  Cztery zwycięstwa na ringu KSW zostały przerwane jedną porażką i blisko czteroletnią pauzą w występach dla największej polskiej organizacji. W 2011 roku Materla powrócił jednak w szczytowej formie na gali KSW 15, by rozpocząć swą walkę o najwyższe laury. Trzy kolejne zwycięstwa sprawiły, że podczas KSW 19 w 2012 roku Michał starł się w legendarnym już dziś boju z Jayem Silvą. Niesamowity, pełen zwrotów akcji pojedynek zakończył się zwycięstwem Polaka i zdobyciem międzynarodowego mistrzostwa KSW w wadze średniej.  Kolejne dwa wygrane pojedynki pokazały, że pas mistrzowski nie trafił na biodra Materali przypadkowo, a niespodziewana porażka z Jayem Silvą w roku 2013 doprowadziła do kolejnego pojedynku z Angolczykiem i zamknięcia ekscytującej trylogii drugim zwycięstwem polskiego mistrza. Dziś, po pokonaniu Tomasza Drwala, Materla rządzi niepodzielnie zasiadając na tronie kategorii średniej w KSW. Dojście do tego miejsca to historia aż dwunastoletniej kariery i dwudziestu sześciu zawodowych walk mistrza. 

Mamed Khalidov pojawił się na zawodowej scenie MMA pół roku później niż Materla. W maju 2004 roku zawodnik z Olsztyna stoczył swoją pierwszą walkę na Litwie, którą przegrał. Drugie podejście do zawodowstwa okazało się również nieudane – ponownie Litwa okazała się pechowym miejscem dla Khalidova. Szczęśliwie porażki nie zniechęciły Mameda, lecz dodatkowo zmotywowały do cięższej pracy i jeszcze w tym samym roku pierwsze zwycięstwo pojawiło się w rekordzie zawodnika. Rok później Khalidov odniósł kolejne dwie wiktorie, w tym jedną przez niesamowicie szybki nokaut – walka trwała dosłownie pięć sekund. Niestety trzecia wyprawa na Litwę ponownie okazała się pechowa. Porażka ta była jednak momentem zwrotnym w karierze Mameda, ponieważ kolejne osiemnaście walk przyniosło, aż siedemnaście zwycięstw i jeden remis.  W roku 2007 Khalidov rozpoczął swoją przygodę z KSW, by dwa lata później zdobyć pas mistrzowski organizacji w kategorii półciężkiej. Po tym zwycięstwie mistrz wyruszył na podbój Japonii, gdzie szybko rozprawił się z dzierżącym pas mistrzowski organizacji Sengoku Jorge Santiago. Walka o pas odbyła się jednak dopiero w trakcie rewanżu, który po pięciorundowym boju zakończył się ostatnią w historii porażką Mameda. W maju 2010 roku podczas gali KSW 13 zawodnik z Olsztyna stoczył niesamowicie wyrównaną walkę w obronie tytułu mistrzowskiego z Ryutą Sakuraiem. Starcie zakończyło się remisem, a Mamed pozostał z pasem na biodrach, jednak rok później zwakował go, by zejść do kategorii średniej. Od tego momentu właśnie znalazł się na kursie kolizyjnym z Michałem Materlą. Zanim jednak pojedynek został ogłoszony Khalidov stoczył kolejnych dziesięć walk i nie zanotował żadnej porażki. 

Prywatnie fighterzy są przyjaciółmi i jeszcze do niedawna zarzekali się, że nie będą ze sobą walczyć. Jak przyznają obaj – nacisk ze strony kibiców i właścicieli federacji był jednak tak duży, że postanowili ulec i potraktować walkę jako wyjątkowe, sportowe wyzwanie.

Zawodnicy zmierzą się w okrągłej klatce już 28 listopada na gali KSW 33 w TAURON Arenie Kraków.

Źródło: KSW/www2.kswmma.com/własne

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz