Śmiertelnie postrzelił ochroniarza w koszarach w Orzyszu. Jest wyrok sądu

Śmiertelnie postrzelił ochroniarza w koszarach w Orzyszu. Jest wyrok sądu
Do śmiertelnego wypadku doszło w jednostce wojskowej w Orzyszu
Fot. Pixabay.com

Dziś Sąd Okręgowy w Olsztynie utrzymał w mocy zaskarżony wyrok sądu pierwszej instancji skazujący Krzysztofa W. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na okres 2 lat. Chodzi o wypadek w koszarach w Orzyszu, w którym zginął pracownik ochrony.

Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe w październiku 2018 r. skierowała do Sądu Rejonowego w Piszu akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi W. za nieumyślne spowodowanie śmierci. Do wypadku w jednostce wojskowej w Orzyszu doszło 30 listopada 2017 r. podczas przygotowań związanych z przejęciem ochrony kompleksu koszarowego na posterunkach wartowniczych. Oskarżony miał nieostrożnie obchodzić się z bronią. W pewnym momencie doszło do niekontrolowanego wystrzału, podczas którego postrzelony został inny pracownik. Mężczyzna zmarł na skutek obrażeń klatki piersiowej i lewej ręki.

Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami, sąd uznał, że jawność rozprawy mogłaby naruszyć ważny interes prywatny osoby pokrzywdzonej. Oskarżony nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.

Sąd Rejonowy w Piszu pod koniec października 2019 r. skazał Krzysztofa W. na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na dwa lata.

- Sąd orzekł od oskarżonego także środek kompensacyjny w postaci nawiązki w kwocie 20 000 złotych na rzecz oskarżycielki posiłkowej oraz dwóch nawiązek w kwocie po 10 000 złotych na rzecz każdego z jej małoletnich synów – informuje sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik olsztyńskiego sądu.

Jednak obrońca wniósł apelację od rozstrzygnięcia. Dziś sąd okręgowy utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, uznając zarzuty zawarte w apelacji za niezasadne. Wyrok jest prawomocny.

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz