Sąd umorzył sprawę, w której oskarżeni byli Piotr Grzymowicz i Marta Kamińska

Sąd umorzył sprawę, w której oskarżeni byli Piotr Grzymowicz i Marta Kamińska
Piotr Grzymowicz
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Sąd Rejonowy w Olsztynie umorzył sprawę Stanislasa Balceraca, który w sierpniu zeszłego roku podczas manifestacji za wolnością mediów miał zostać pobity pod ratuszem. Oskarżeni to m.in. Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna i radna oraz działaczka KOD-u Marta Kamińska, organizatorka akcji. Sędzia zadecydowała o przekazaniu sprawy Prokuraturze Rejonowej Olsztyn-Północ. Obie strony sporu uważają, że to dobry krok.

Jak się dowiedzieliśmy, Sąd Rejonowy w Olsztynie przekazał sprawę Stanislasa Balceraca, w której oskarżonymi byli m.in. Piotr Grzymowicz czy Marta Kamińska, Prokuraturze Rejonowej Olsztyn-Północ.

Sędzia zdecydowała umorzyć sprawę i przekazać ją prokuraturze. Już na wcześniejszej rozprawie (25.03) mówiła, że to sprawa na oskarżenie publiczne (KK 157 par. 1). Jej orzeczenie nie jest prawomocne, strona pozwana ma 7 dni na odwołanie się – powiedział w rozmowie z nami Stanislas Balcerac.

I dodał: – To dla mnie lepiej, że sprawą zajmie się prokuratura.

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie, sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, przyznał, że postanowienie w tej sprawie zostało wydane 30 marca.

Sąd Rejonowy w Olsztynie wspomnianym wyżej postanowieniem umorzył postępowanie w sprawie z oskarżenia prywatnego. Z uwagi na brak skargi uprawnionego oskarżyciela Sąd stwierdził swoją niewłaściwość rzeczową i sprawę przekazał Prokuratorowi Rejonowemu Olsztyn-Północ w Olsztynie w celu rozpoznania zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie o czyn ścigany z oskarżenia publicznego – powiedział w rozmowie z nami sędzia Dąbrowski-Żegalski.

Porozmawialiśmy także z mecenas Martą Kamińską, jedną z oskarżonych w tej sprawie. Wyjaśniła, że ta decyzja sądu z punktu widzenia procesowego zmienia bardzo dużo.

Postępowanie zostało umorzone. W tym momencie nie jesteśmy oskarżeni – wyjaśniła Kamińska.

Dodała, że jest dobrej myśli, bo uważa, że nie ma podstaw do postawienia komukolwiek zarzutów.

Szczerze mówiąc nie wierzę, żeby prokuratura wniosła akt oskarżenia przeciw nam, nie widzę żadnych podstaw.

Przypomnijmy, że 10 sierpnia 2021 roku pod ratuszem odbyła się manifestacja przeciw tzw. Lex TVN. Akcję zorganizowali działacze Komitetu Obrony Demokracji, w tym m.in. Marta Kamińska, olsztyńska radna i adwokat.

Tego dnia doszło do incydentu. Podczas przemówienia Marty Kamińskiej, nagle za jej plecami znalazł się mężczyzna z plakatem "WSI 24". Zgromadzeni zaczęli skandować "zdejmij maskę", natomiast inni próbowali wyrwać mężczyźnie transparent. Doszło do przepychanek. Musiała interweniować policja (Przepychanki w centrum Olsztyna podczas manifestacji w obronie wolnych mediów [ZDJĘCIA, WIDEO]).

Kontrmanifestantem okazał się Stanislas Balcerac, były udziałowiec TVN-u. I dwa dni później w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. We wrześniu napisał pismo do Sądu Rejonowego w Olsztynie oskarżając cztery osoby, w tym Piotra Grzymowicza i Martę Kamińską, które miały być winne naruszenia nietykalności cielesnej oraz kradzieży rozbójniczej.

Rozprawa była kilkukrotnie przekładana. W końcu doszło do niej 25 marca 2022 roku. Postępowanie zostało wyłączone z jawności.

Jestem przekonany, że mój klient zostanie uniewinniony, ponieważ żeby doszło do jakiegokolwiek przestępstwa, musiałyby być ustawowe znamiona. A tu nie ma takich znamion. To ten pan [Stanislas Balcerac – przyp. red.] prowokował zajścia. Stojąc z hasłami i wchodząc w tłum po prostu sam szukał zwady – przyznał przed rozprawą Wojciech Wrzecionkowski, obrońca Piotra Grzymowicza.

Następnie dowiedzieliśmy się, że Stanislas Balcerac wniósł o wydanie orzeczenia w ww. sprawie nakazującego pozwanym (m.in. Piotrowi Grzymowiczowi i Marcie Kamińskiej) i instytucjom reprezentowanym przez pozwanych (urząd miasta), zwrotu kosztów sądowych w wysokości 600 zł (na chwilę obecną) oraz zapłatę zadośćuczynienia „za poniesione straty fizyczne i moralne w wysokości 200 000 zł” (Stanislas Balcerac walczy w sądzie o zadośćuczynienie w wysokości 200 tys. zł).

 

Komentarze (25)

Dodaj swój komentarz

  • Obserwator. 2022-04-07 01:36:53 46.205.*.*
    Zabki są francuskie. Dlatego proponuję w Polsce zamknąć te zabki. Francuzi nie chcą ukarać Rosjan.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 3
  • laxl 2022-04-06 00:54:54 46.205.*.*
    Przecież to oczywista oczywistość że sąd umorzył ..Cwaniak zaczepiał ludzi popychał i w końcu się przewrócił ...na manifestacji po co tam lazł ? A potem chciał odszkodowania znamy tego cwaniaka
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 4
  • JANEX 2022-04-05 18:29:34 81.190.*.*
    Te machlojki grzymowicza to normalka zamieszany jest w dużo wiecej spraw jego synalek tak samo ale kto ruszy komucha a szubienice zostają bo tak chcę grzymek i jego świta kiedy to się skończy czy znajdzie się odważny żeby go wy.......ić
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 2
  • Poza tematem , ale warto przeczytać 2022-04-05 11:30:05 5.184.*.*
    Nie jestem osobą wierzącą , ale przeczytałam " Laudato si" papieża Franciszka . Poczytajcie to zrozumiecie o czym prawi na kazaniach , zanim zrobicie z niego poplecznika putina. Winę ponosi polski kościół katolicki, który szczuje na Franciszka. Zielona encyklika " Laudato si " zajrzyjcie na jej strony , warto . Jestem ateistką .
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 0
  • Ludwinia 2022-04-05 08:54:53 80.52.*.*
    Stanislas - co to za imię?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 1
  • Anty PiS 2022-04-04 23:57:41 46.205.*.*
    Szkoda że żyjemy w państwie pisowskim wale te państwo chyba swoje mogę obsrac .jak wejdą ruscy wyleje się na granicy z Niemcami i tyle mnie obchodzi te biało coś tam pisowskie
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 10
  • Mało mają 2022-04-04 21:04:27 93.105.*.*
    Niech o odszkodowanie wystapią. Mało mają
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 1
  • Młoda 2022-04-04 20:57:09 5.173.*.*
    Jak wszyscy wiemy w ,,toku" jest sprawa Helpera. Prokuratura postawiła zarzuty a sąd je rozpatrzy. Tak na liście oskarżonych o nie dopełnienie obowiązków znalazł się między innymi: Piotr G. jako prezydent Olsztyna miał wyrządzić gminie wielką szkodę majątkową w kwocie prawie 25 mln zł, Małgorzata B.-B. jako trzeci zastępca prezydenta Olsztyna miała wyrządzić gminie wielką szkodę majątkową w kwocie ponad 18 mln zł, Monika M. jako dyrektor w Urzędzie Miasta w Olsztynie oraz pełnomocnik prezydenta Olsztyna ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi miała wyrządzić gminie wielką szkodę majątkową w kwocie ponad 16 mln zł, Jarosław S. jako pierwszy zastępca prezydenta Olsztyna miał wyrządzić gminie wielką szkodę majątkową w kwocie ponad 8 mln zł. Ludzie pełniąc obowiązki jako wysocy urzędnicy szczebla samorządowego zamiast mądrze wykorzystać czas pracy włóczą się po sądach. Dlatego będzie nadal żle w Olsztynie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 9
  • widz 2022-04-04 19:09:58 88.156.*.*
    Panie Ziobro ma Pan pole do popisu i niech przyjrzy się Pan tej sprawie, bo na daleko czuć szwindel
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 3
  • reemo 2022-04-04 15:00:58 195.191.*.*
    Mamy nadzieję, że Grzymowicz płaci ze swojej kieszeni za swoją papugę.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 8
2147382000