Pułapka na celnika
To się nazywa złośliwiec! Pewien znany przemytnik obraził się na warmińsko-mazurskich celników tak bardzo, że postanowił zemścić się za notoryczne sprawdzanie jego auta. Feliks S., mieszkaniec powiatu szczycieńskiego zastawił na funkcjonariusza pułapkę.
W drzwiach, pod głośnikiem zamontował kłusownicze wnyki. Kiedy celnik chciał sprawdzić, co się kryje w drzwiach auta, przezornie do otworu po głośniku włożył śrubokręt. Narzędzie wpadło w pułapkę i utkwiło we wnykach. Gdyby funkcjonariusz do środka włożył dłoń, mógłby ją stracić. Złośliwy przemytnik trafi do sądu. Odpowie za przemyt, ale także za stworzenie zagrożenia dla zdrowia funkcjonariusza.
http://www.wama.pl
Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz