Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
06.08.2026 Jakuba, Oktawiana, Sławy Pogoda 18/32

Przez lata klienci przechodzili tu "na dziko". Między Biedronką a Społem przy ul. Jagiellońskiej powstaną schody i chodnik [ZDJĘCIA]

Dominika Wrotek ·
Przez lata klienci przechodzili tu "na dziko". Między Biedronką a Społem przy ul. Jagiellońskiej powstaną schody i chodnik [ZDJĘCIA]
Os. Zatorze. Koniec z przechodzeniem „na dziko” między sklepami. Powstaną schody i chodnikFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Będą schodki i chodnik w przejściu między sklepami Społem i Biedronka przy ul. Jagiellońskiej w Olsztynie. W poniedziałek, 3 sierpnia po tym jak jedna z klientek, przechodząc tutaj “na dziko”, uszkodziła nogę, między sklepami zamontowano żółte barierki. Te jednak oburzyły mieszkańców, chcących sobie skrócić drogę z jednego marketu do drugiego.

reklama

Pawilony handlowe przy ul. Jagiellońskiej to jedna z popularniejszych lokalizacji codziennych zakupów Olsztynian. Znajdują się tu dwa wielkopowierzchniowe sklepy - Biedronka i Społem, paczkomat, a także liczne punkty handlowo-usługowe, m.in. stoisko z owocami i warzywami, sklep zoologiczny czy krawiec.

Klienci wybierają drogę "na skuśkę"

Społem i paczkomat od Biedronki i pozostałych punktów oddzielają żółte, metalowe barierki, które zamontowano kilkanaście lat temu. Możliwe że, stało się tak, ponieważ tereny mają innych właścicieli. Spoglądając od strony ul. Jagiellońskiej - “lewa strona” jest własnością Społem, “prawa strona” - spółki Algaz, która wydzierżawia teren np. Biedronce. Można przypuszczać, że powodem montażu barierek była także różnica w wysokościach - Społem znajduje się nieco niżej, Biedronka wyżej.

Mimo ogrodzenia, klienci z reguły skracali sobie drogę między marketami i przechodzili przez barierki. Widać to choćby po tym, że kiedyś w tym miejscu rosła trawa, a dziś nie ma już po niej śladu. Metalowa konstrukcja przeszkadzała Olsztynianom na tyle, że postanowili oni działać na własną rękę. Kilka lat temu anonimowe osoby zdemontowały metalowe elementy w dwóch miejscach i stworzyły prowizoryczny schodek z płyty chodnikowej. Od tej pory wszyscy chodzili w tym miejscu “na skuśkę”. Społem kilka lat temu próbowało przywrócić ogrodzenie (kiedy dochodziło do wypadków). Wtedy jednak na drodze znów stanęli klienci. Po ich licznych skargach barierki ponownie zostały zdemontowane. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez kilka lat.

Barierki wracają. Co na to klienci?

Jakież było zdziwienie mieszkańców, kiedy w poniedziałek, 3 sierpnia, konstrukcję znów przywrócono. Spotkany na miejscu ochroniarz z sklepu Biedronka mówi, że od kilku dni stale słyszy, jak klienci komentują to, co stało się z ogrodzeniem i nie szczędzą mocnych słów pod adresem inicjatorów. Wielu klientów było przyzwyczajonych, że w tym miejscu przejście jest możliwe. Automatycznie idą w tamtym kierunku i... napotykają na żółtą przeszkodę.

Okazuje się jednak, że montaż barierek w tym miejscu - zdaniem przedstawicieli sklepu Społem - stał się konieczny, po tym jak w ubiegłym tygodniu w miejscu “dzikiego” przejścia doszło do wypadku. Starsza kobieta przewróciła się i uszkodziła nogę. Sprawą zainteresował się przechodzień, który m.in. w Biedronce pytał o to, kto jest odpowiedzialny za ten teren - zapewne po to, by móc wystąpić o odszkodowanie do administratora placu.

W praktyce trudno jednak znaleźć winowajcę i podmiot, od którego można byłoby dochodzić roszczeń. Kierowniczka sklepu Społem mówi nam, że choć sklep jest właścicielem terenu (w miejscu, gdzie jest spadek i prowizoryczny schodek), to trudno pociągać do odpowiedzialności market, który pod presją mieszkańców, musiał zdemontować wcześniejsze ogrodzenie. Do tego, klienci mogą bez problemu okrążać barierki, nie muszą chodzić skrótem. Skracając sobie drogę o kilkadziesiąt metrów, narażają się na duże ryzyko wypadku.

Aby uniknąć tego typu sytuacji w przyszłości, kierownictwo Społem zdecydowało się na ponowny montaż barierek. W poniedziałek, 3 sierpnia przejście skrótem ponownie stało się niemożliwe.

Będzie przejście "z prawdziwego zdarzenia"

Jak dowiedzieliśmy się od konserwatora pracującego w sklepie Społem, taki stan rzeczy nie potrwa jednak długo. W kolejnym tygodniu po części należącej do Społem powstaną schodki i chodnik. Zapewni to klientom szybsze i bezpieczniejsze przejście w tym miejscu.

Zarówno pracownicy Społem, jak i Biedronki w rozmowie z Olsztyn.com.pl liczą na to, że wtedy problem ostatecznie się rozwiąże, a nikt w tym miejscu nie ulegnie już wypadkowi. Jak podkreśla kierowniczka Społem, sklep wychodzi naprzeciw potrzebom klientów, finansując roboty na własny koszt.

 

Komentarze (1)


  • sceptyk 2026-08-06 11:01
    Może postawić betonowy 3-metrowy płot żeby kliencie Społem i Biedronki nie musieli na siebie patrzeć?
    Odpowiedz 0 0

Proponowane artykuły