Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Tinder dla psów? W Olsztynie powstaje 20-osobowa grupa psiarzy-spacerowiczów

Oliwia Jaroń ·
Tinder dla psów? W Olsztynie powstaje 20-osobowa grupa psiarzy-spacerowiczów
Zdjęcie ilustracyjneFot. Pixabay

Media społecznościowe i aplikacje randkowe to aktualnie bardzo popularna forma zawierania nowych znajomości. Kreatywność użytkowników jest nieskończona. Ludzie szukają w Internecie m.in. drugiej połówki czy przyjaciół, a od niedawna kompana do spacerów mogą znaleźć nawet... psy.

Na różnych lokalnych facebookowych grupach m.in. "Spotted Olsztyn" oraz "Puszczykowo – zwierzęta" (Puszczykowo leży w woj. wielkopolskim, w pow. poznańskim – przyp. autor), pojawiły się intrygujące wpisy.

- Ile razy widzieliście na spacerze psa, który idealnie pasowałby do waszego, i nic z tym nie zrobiliście?

– możemy przeczytać w poście.

Jak się okazało, na potrzeby czworonogów powstała specjalna aplikacja.

- Zrobiliśmy trochę Tindera dla psów. Widzisz na mapie psy z okolicy, piszesz do właściciela i umawiacie się na spacer. Tylko zamiast siedzieć w aplikacji, macie z niej wyjść i spotkać się naprawdę

– tłumaczyła jedna z twórczyń aplikacji.

"Tinder dla psów" nazywa się PetiFit i jest dostępne w AppStore oraz Google Play. To wyjątkowo świeża inicjatywa, ponieważ do tej pory wersję dla systemu Android pobrano nieco ponad 100 razy.

- Część z nas jest z okolic Olsztyna, więc od tego miasta zaczynamy. Szukamy pierwszej dwudziestki, bo dopiero od tylu psów jest z czego wybierać. Ta grupa ustawia, gdzie się chodzi i o której

– tłumaczyła autorka aplikacji.

Na czym to polega? Po założeniu konta, należy ustawić preferowaną odległość, a także podstawowe informacje o czworonogu, np. rasie, temperamencie czy poziomie energii. Aplikacja wyszukuje właścicieli i ich psy w najbliższej okolicy. Jej główne założenia to m.in.: poznawanie nowych ludzi, budowanie lokalnej społeczności, a także więcej spacerowania, zamiast scrollowania. Pozwala również na zapisywanie przebytych spacerów czy wyszukiwanie pobliskich weterynarzy.

Inicjatywa spotkała się z pozytywnym odbiorem lokalnych psiarzy. Mają nadzieję na dalszy rozwój przedsięwzięcia. Przypominają także o ostrożności w obliczu znajomości zawieranych przez Internet.

Galeria

2 zdjęcia

Komentarze (4)


  • dedi 2026-09-21 11:02
    Tinder dla psów ? Chyba dla właścicieli. Kobiety na spacerach z psem klepią na temat mężów co im ślina przyniesie. Nie znam babki a te plecie ze szczegółami. Pies to chyba jeden z lepszych sposobów na wyrwanie czorta
    Odpowiedz 8 7
  • Krzysztof 2026-09-20 19:47
    Obserwując odnoszę wrażenie że ktoś manipuluje (moderuje) komentarzami i to dość dynamicznie??
    Może redakcja coś wie?
    Odpowiedz 12 3
  • rika 2026-09-20 11:25
    To jest lekko bez sensu. Dużo lepiej wyjdziecie, kiedy podczas spacerów zagadacie wychodzącego z psem psiarza i pozwolicie psiakom się zapoznać. Zwłaszcza w Waszej okolicy. Wady apki sa takie: 1. wybieracie Wy, nie Wasze psy. A kryteria wyboru macie inne: dla Was pewnie wielkość i może wygląd, dla Waszego psa zapach i temperament. 2. Zamiast znajdować psy blisko, możecie sobie znaleźć z drugiego końca miasta i spotykać się potem raz na pół roku (bo serio trudno się zgrać nawet, jak się blisko mieszka, a jak dochodzi jeszcze odległość...). 3. Jeszcze bardziej upośledzacie swoje zdolnosci interpersonalne. Do wszystkiego apki, serio? Piszę to z perspektywy osoby z psem, który ma mnóstwo psich znajomych w sąsiedztwie, bo właśnie zagaduję innych psiarzy na spacerach. Pieski same wtedy sobie wybierają towarzystwo, które im odpowiada, nie ryzyjujecie, że pojedziecie czy podejdziecie na spacer z obcym psiakiem, który warknie w pysk albo i od razu skoczy do gardła Waszemu. Po takich przygodach entuzjazm dla psich randek w ciemno szybko spadnie.
    Odpowiedz 15 4