Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Nie udało im się pokonać mistrzów. Siatkarze Energa Indykpol AZS Olsztyn wracają z Zawiercia "na tarczy"

Redakcja ·
Nie udało im się pokonać mistrzów. Siatkarze Energa Indykpol AZS Olsztyn wracają z Zawiercia "na tarczy"
Porażka w cieniu kontuzji kapitana. Olsztyńscy siatkarze ulegli Warcie ZawiercieFot. Materiał prasowy

Siatkarzom Energa Indykpolu AZS Olsztyn nie udało się sprawić niespodzianki i pokonać mistrza Polski. Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego, ulegli na wyjeździe Aluron CMC Warcie Zawiercie.

Siatkarze Energa Indykpolu AZS Olsztyn nowy sezon TauronLigi rozpoczęli od jego zwycięstwa i dwóch porażek. W ostatnim ligowym boju, akademicy z Kortowa ulegli przed własną publicznością drużynie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle 0:3. Szansą na przełamanie i powrót na zwycięską ścieżkę, było wyjazdowe spotkanie z mistrzem Polski – Aluron CMC Wartą Zawiercie.

– Mocno pracujemy i myślę, że dobrze zareagowaliśmy na to, co się wydarzyło. Nasz najbliższy rywal, czyli z dnia na dzień rośnie w siłę. Ich ostatni mecz pokazał, jak duży potencjał ma ten zespół – powiedział przed spotkaniem Kacper Goździkiewicz, statystyk akademików z Kortowa.

Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur, środowy mecz w Zawierciu rozpoczęła w następującym składzie: Kozub, Majchrzak, Cieślik, Halaba, Karlitzek, Szwarc i Hawryluk (libero). Od początku na boisku trwała walka punkt za punkt. Gdy udanym atakiem popisał się Arthur Szwarc, jego zespół prowadził 8:7. Akademicy grali pewnie i skutecznie od swojego przeciwnika. Po błędzie ekipy z Zawiercia, byli już o trzy „oczka" z przodu (17:14). Choć gospodarze starali się odrabiać straty, to nie byli w stanie ich w pełni zniwelować – pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem gości 25:23.

Druga odsłona to również dobry początek siatkarzy Energa Indykpolu AZS. Gdy kontrę wykorzystał Halaba, akademicy prowadzili 5:3. To był jednak ostatni raz, kiedy olsztynianie byli na prowadzeniu. Akademicy „stanęli" w jednym ustawieniu – po bloku Fornala, mistrzowie Polski prowadzili 7:5. W dalszej części seta gospodarze utrzymywali przewagę, choć przyjezdni „deptali im po piętach". Gdy Halaba skończył atak na lewym skrzydle, jego drużyna traciła tylko punkt (13:14). Końcówka należała jednak do Jurajskich Rycerzy, którzy zwyciężyli 25:20.

Mistrzowie Polski dobrze rozpoczęli również trzeciego seta – po ataku Russella, prowadzili 7:4. Taki stan nie trwał jednak zbyt długo, bowiem akademicy ruszyli do odrabiania strat. Gdy udanym blokiem popisał się Karlitzek, mieliśmy remis (10:10). Od tego momentu jednak na boisku przeważali wyłącznie gospodarze, którzy lepiej prezentowali się w polu serwisowym oraz bloku. Konsekwentnie powiększali przewagę, ostatecznie wygrywając 25:16.

Początek czwartego seta rozpoczął się dramatycznie dla akademików z Kortowa – Janek Hadrava upadł przy wykonywaniu zagrywki i został zniesiony z boiska. Kapitan Zielonej Armii został przewieziony do szpitala, gdzie oczekuje na wyniki badań. Choć akademicy po asie Moritza wyszli na prowadzenie 8:7, to kolejne akcje należały do ekipy z Zawiercia (15:11 po ataku Bołądzia). Choć olsztynianie starali się odrabiać straty (zagrywka Halaby na 14:15), to gospodarze nie oddali prowadzenia do końca seta, zwyciężając 25:20, a całe spotkanie 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Jakub Popiwczak.

- Pokazaliśmy, że z nami zawsze trzeba będzie się liczyć – między innymi dlatego, że mamy dobrą zagrywkę. Czasami po prostu to nie wychodzi, czasami to nie jest ten dzień. Wpływa na to wiele czynników – np. sytuacja z Jankiem Hadravą, która dziś się wydarzyła. Dziś niestety drużyna z Zawiercia zagrała lepiej na zagrywce, więcej obroniła piłek, była po prostu lepsza i dlatego wygrała – powiedział po meczu Jakub Ciunajtis.

Siatkarze Energa Indykpolu AZS Olsztyn w kolejnym spotkaniu zmierzą się w Hali Urania z Bogdanką LUK Lublin – poniedziałek, 9.11, godz. 17:30. Wszystkie bilety zostały sprzedane.

Aluron CMC Warta Zawiercie - Energa Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (23:25, 25:20, 25:16, 25:20)

Energa Indykpol AZS Olsztyn: Schwarz, Cieślik, Halaba, Kozub, Majchrzak, Karlitzek - Hawryluk (libero) oraz Borkowski, Hadrava, Ciunajtis, Lipiński, Sławiński

Aluron CMC Warta Zawiercie: Rychlicki, Zniszczoł, Russell, Tavares, Kochanowski, Fornal - Popiwczak (libero) oraz Bołądź, Wright

MVP: Jakub Popiwczak (Warta)

Lp. Nazwa Mecze Punkty Zwycięstwa Przegrane
1 BOGDANKA LUK Lublin 4 12 4 0
2 Aluron CMC Warta Zawiercie 5 12 4 1
3 PGE GiEK SKRA Bełchatów 5 8 3 2
4 Asseco Resovia Rzeszów 3 7 2 1
5 PGE Projekt Warszawa 4 7 2 2
6 Jastrzębie Barkom 3 6 2 1
7 GKS Katowice 4 5 2 2
8 Ślepsk Malow Suwałki 3 5 1 2
9 Stilon Gorzów 4 4 2 2
10 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3 3 1 2
11 Podziemia Kredowe ChKS Chełm 3 3 1 2
12 Energa Indykpol AZS Olsztyn 4 3 1 3
13 NEONET Norwid Częstochowa 3 2 1 2
14 Energa Trefl Gdańsk 4 1 0 4

* * * 

Okazało się, że Jan Hadrava podczas środowego meczu doznał zerwania ścięgna Achillesa. Kapitan olsztyńskich siatkarzy przejdzie zabieg w specjalistycznej klinice w Koninie. Niestety, oznacza to koniec jego występów w tym sezonie...

Źródło: własne, Energa Indykpol AZS Olsztyn

Komentarze (2)


  • Czytelnik 2026-11-05 11:32
    Sponsorów i kasy coraz więcej a gra mizerna i w każdym sezonie walka o wejście do ósemki. Praca z młodzieżą w klubie chyba też leży bo wychowanków ani widu ani słychu. Do składu ściąga się weteranów ,którzy okres świetności mają dawno za sobą a w Olsztynie mają niezłą emeryturę.Ale podnieceni kibice i tak wypełnią halę bo w Olsztynie nic innego na poziomie sportowym się nie dzieje.
    Odpowiedz 0 0
  • Qwertyuiip 2026-11-05 10:59
    Kozub prezentuje poziom II ligi lub niżej. Marny wystawiacz. Trener dostał nowy kontrakt i niepotrzebnie forsował szybki powrót Hadrawy i zrobil mu kontuzje ktora zakonczyla mu ten sezon a moze i kariere. Brawo Plina. Walka o medale im nie grozi wiec teraz do kinca sezonu zostaje popylina. I cyrk dalej sie bedzie krecil.
    Odpowiedz 2 1