Wpis pojawił się na jednej z lokalnych grup, gdzie anonimowy użytkownik chciał przestrzec inne kobiety przed dwoma, bliżej nieokreślonymi mężczyznami.

W związku z informacją przez cały weekend byliśmy w kontakcie z olsztyńską policją, chcąc ustalić, co dokładnie wydarzyło się w tym miejscu. Szersze informacje na temat zdarzenia otrzymaliśmy w poniedziałkowy poranek.
Jak się okazuje, zgłoszenie dotyczyło kobiety w kryzysie bezdomności. W momencie interwencji policji znajdowała się ona pod wpływem alkoholu, a funkcjonariusze mieli trudności z ustaleniem dokładnego przebiegu zdarzenia.
- Do kobiety podszedł przypadkowy przechodzień, któremu powiedziała, że została zgwałcona - przekazał portalowi Olsztyn.com.pl podkom. Jacek Wilczewski z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Po przybyciu funkcjonariuszy na miejsce potencjalnego zdarzenia, kobieta nie potrafiła jasno powiedzieć, kiedy ani przez kogo miała zostać zgwałcona. Przyznała jedynie, że "mógł to być inny bezdomny".
W pobliżu faktycznie znajdował się inny mężczyzna, również w kryzysie bezdomności i pod wpływem alkoholu.
- Policja wylegitymowała wskazywanego mężczyznę. Został on zatrzymany, bowiem był poszukiwany za nieopłaconą grzywnę - dodał podkom. Wilczewski.
Kobieta została następnie przewieziona do szpitala, gdzie miała przejść szczegółowe badania. Później w rozmowie z policjantami kryminalnymi zajmującymi się sprawą stwierdziła, że "kompletnie nic się nie stało".
W efekcie przedstawione w mediach społecznościowych informacje o gwałcie nie znalazły żadnego potwierdzenia.







Komentarze (0)
Napisz komentarz