Dziś jest: 18.01.2026
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Data dodania: 2026-01-18 12:48

Aleksandra Laskowska

Ten artykuł został utworzony dzięki waszemu zgłoszeniu!Podejście do pracy pokolenia Z. Czytelniczka niezadowolona z obsługi. „Wyglądała, jakby była tam za karę”

Podejście do pracy pokolenia Z. Czytelniczka niezadowolona z obsługi. „Wyglądała, jakby była tam za karę”
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Istock Photo

Do redakcji portalu Olsztyn.com.pl zwróciła się rozgoryczona i wręcz sfrustrowana Czytelniczka, prosząc o nagłośnienie problemu, jaki stanowi, według niej, niekompetencja młodych osób na rynku pracy. Kobieta twierdzi, iż tzw. generacja Z nie angażuje się w powierzone obowiązki, a co za tym idzie, nie jest w stanie odpowiednio doradzić klientowi. Czytelniczka opiera swoją teorię na sytuacji, w której uczestniczyła w ostatnim czasie, robiąc zakupy w jednej z olsztyńskich galerii handlowych.

reklama
Ten artykuł został utworzony dzięki waszemu zgłoszeniu!

Czym charakteryzuje się generacja Z?

Jak twierdzą socjologowie, nazwy pokoleń stanowią odniesienie do przemian zachodzących w społeczeństwie. Chodzi o określenie populacji, ze względu na wiek, a tym samym wyciągnięcie wniosków, dotyczących charakterystyki danej generacji na różnorodnych płaszczyznach.

Obecnie, młode pokolenie, znajdujące się na początku zawodowej ścieżki, nazywane jest generacją Z. Przyjmuje się, iż są to osoby urodzone w latach 1995-2012. „Zetki” stanowią część społeczeństwa, która posiada inne, bardziej określone i często bezkompromisowe podejście do wielu tematów. Warto wspomnieć, że dana grupa z reguły świetnie odnajduje się w internetowych nowościach, co niejednokrotnie stawia wyzwanie pracodawcom.

- Umiejętność pokolenia Z, tj. intuicyjna zdolność do obsługiwania aplikacji, bazowania na danych i komunikacji online, stworzyły szereg nowych możliwości. Te jednak pociągają za sobą sporo wyzwań dla pracodawców, m.in. pod kątem organizacji stanowiska pracy, które powinno opierać się na Internacie i nowej technologii – informuje serwis EY.

Nie zawsze jednak charakterystyka generacji Z kojarzy się z samymi superlatywami i rozwojem. Często zdarza się, iż młode osoby, rozpoczynające dopiero swoją przygodę na rynku pracy określane są jako roszczeniowe, leniwe czy niekompetentne na piastowanych stanowiskach. Tego rodzaju teorię przedstawiła w ostatnim czasie, m.in. jedna z naszych Czytelniczek.

Czytelniczka kontra pokolenie młodych

Do redakcji portalu Olsztyn.com.pl wpłynął list od 54-letniej Marii. Kobieta nie kryła w nim frustracji i rozgoryczenia, wynikającego z sytuacji, która spotkała ją kilka tygodni temu w jednej z miejscowych galerii handlowych. Czytelniczka, mimo niechęci do bywania w centrach, wybrała się tam z konieczności zrobienia zakupów w drogerii.

- Lata temu poszłam w ślady córki, która pokazała mi, jak łatwo jest kupować ubrania przez Internet. Nie lubię sklepów stacjonarnych, tych kolejek i niezdecydowanych ludzi. Ale kiedy kończy mi się zapas kosmetyków, niestety muszę wybrać się do galerii. Nie wyobrażam sobie dostać w paczce złego koloru podkładu czy czegoś innego – pisze Maria.

W dalszej części listu kobieta wskazała, że nie zna się w satysfakcjonującym stopniu na kosmetykach. Od lat używa sprawdzonych produktów, zarówno do twarzy, jak i ciała. Tym razem jednak, podczas wizyty w popularnej drogerii, okazało się, iż na półkach brak konkretnego numeru odcienia podkładu do twarzy.

- Pierwszy raz zdarzyła mi się taka sytuacja. Nie miałam czasu, żeby tłuc się na drugi koniec miasta w poszukiwaniu tego podkładu. Zdecydowałam się poprosić o pomoc w znalezieniu zamiennika młodą ekspedientkę – relacjonuje 54-latka.

Święte krowy, wszystko im się należy”

W tym momencie rozpoczęły się problemy. Okazało się, że sprzedawczyni, początkowo zajęta rozkładaniem kosmetyków na półki, niezbyt ochoczo podjęła się pomocy. Jak wynika z informacji przekazanych przez kobietę, ekspedientka miała rozmawiać z klientką z nadąsaną miną.

- Wyglądała, jakby była tam za karę. Guma w buzi, mocny makijaż, nadąsana. Nie zachęcała, żeby do niej podejść, ale nie miałam innej pani w zasięgu wzroku – twierdzi Czytelniczka.

54-latka podkreśliła, że postawa i brak zaangażowania wynika z wieku dziewczyny, a także podejścia do pracy, „typowego dla młodych”. Kobieta wspominała czasy, kiedy to po raz pierwszy zatrudniano ją w biurze, tłumacząc, że wówczas panować miały inne standardy.

- Kto by wtedy pomyślał, żeby się w taki sposób zachowywać? Człowiek był wdzięczny za szansę i chciał się jak najlepiej pokazać. A ci młodzi to jakaś paranoja. Święte krowy, wszystko im się należy i najlepiej jakby zarabiali grube tysiące za nicnierobienie – pisze wzburzona.

Potem miało być tylko gorzej. Młoda sprzedawczyni bowiem nie spełniła oczekiwań Czytelniczki, co do kompleksowego udzielenia pomocy. Dziewczyna nie umiała dobrać do cery 54-latki podkładu, a także wskazać składników, które mogłyby potencjalnie uczulać kobietę.

- Teraz wszystko jest w Internecie, po co ona ma się uczyć. Ręce opadają – podsumowała z nutą ironii nasza informatorka.

Dwie strony medalu

Opinie idące w parze z tokiem myślenia naszej Czytelniczki słyszymy niejednokrotnie z ust przedstawicieli starszego pokolenia. Agencja pracy Manpower zapytała swoich klientów o zachowania, typowe dla „zetek”. Wyniki raportu, przytoczone przez Wyborczą, wskazują, iż aż 40 procent ankietowanych uważa, że młodzi ludzie nie są przygotowani do wejścia na rynek pracy. Z kolei aż 74 procent respondentów, obejmujących funkcję menedżerskie uznało pokolenie Z za trudne we współpracy, roszczeniowe, jak również mało produktywne.

Często jednak problem tkwi w generalizowaniu przez społeczeństwo pewnych postaw. Warto mieć na uwadze, że młodzi ludzie to też pokolenie tych, którzy są ambitni, ciekawi świata i zdolni, aczkolwiek potrafią stawiać granice, oddzielać życie prywatne od zawodowego, a także postępować asertywnie. Jak podają jedne z ogólnopolskich mediów, jednym z kluczowych powodów odejścia z pracy wśród osób młodych, jest brak perspektyw rozwoju.

Czytaj również:

[LIST OD CZYTELNICZKI] „W tym mieście nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem”

Należysz do pokolenia Z? Sprawdź, czy nie brakuje Ci umiejętności przydatnych w pracy!

Tagi: praca ludzie

Komentarze (6)

Dodaj swój komentarz

  • Mkm 2026-01-18 13:37:47 46.205.*.*
    Nie raz mam takie zdanie jak ta pani, ale to wynika bardziej z zazdrości, że młodzi ludzie potrafią się szanować właśnie w pracy. Są totalnym przeciwieństwem mnie. Ja pracowałam na studiach, a miesiac po obronie zaczęłam swoją poważną pracę. Nie długo 50 i co mam z tego, nic. Jestem pracoholikiem. Moje wynagrodzenie nie jest adekwatne do wykonywanych obowiązków, spalona życiowo i zawodowo. Więc młodzi szanujcie się, ale nie kosztem jakości pracy i podejścia do innych ludzi.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 1
  • Beb 2026-01-18 13:35:47 88.156.*.*
    To i tak ostatnie pokolenie. Jak dalej będziemy się tak rozmnażac to zastąpią nas Ukraińcy i dżentelmeni z Niemiec.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Janekk4 2026-01-18 13:17:01 185.138.*.*
    Tak jest. Idź do najtańszej drogerii w mieście i narzekaj że bid tam nie obsłużą jak w najdroższej. Ciekawe kto tej pani doradza jak robi zakupy w internecie. Jakby ktoś sue zastanawiał - ludzie pracujący w sieciówkach z kosmetykami, odzieżą czy sprzętem to nie są styliści, kosmetolodzy, audiofile, wizarzyści, więc raczej niechętnie udzielają porad. To są ludzie do wykładania towaru, obsługi sprzedaży i tak dalej. Personel techniczny. Pani powinna wziąć głębszy oddech bo strasznie marudzi, a ma dopiero 54 lata. Co będzie dalej?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 1
  • Problemy 1 świata 2026-01-18 13:16:06 46.205.*.*
    No po cholerę baba brnęła w taką obsługę, tyle innych sklepow do około. A ta musiała się tak zmęczyć, żeby później to aż opisać w gazecie. Jedna i druga widać coś nie teges mają z głową, dorosła kobieta a pisze listy do redakcji jak ja źle obsłużyli. No chyba, że to typowy niedzielny spam pod tytulem "ludzie listy piszą". Problemy 1 świata normlanie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 2
  • 45 lat 2026-01-18 12:04:33 78.30.*.*
    Bo nie wiedzą co to bieda i brak pracy . To generacja wychowana w dobrobycie która ma wyjeb....na każdy aspekt życia i im się należy , oczywiście nie za ciężką pracę . Chcą żyć jak celebryci z tik tłoka ale od siebie nic .
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 1