Czy Bank Żywności był ubezpieczony? Prezes wydał specjalne oświadczenie

Czy Bank Żywności był ubezpieczony? Prezes wydał specjalne oświadczenie
Bank Żywności w Olsztynie po pożarze
Fot. Emil Marecki / Olsztyn.com.pl

Do pożaru doszło w czwartek w nocy. Spłonęły m.in. pomieszczenia należące do redakcji magazynu Made In Warmia & Mazury oraz Banku Żywności. Straty oszacowano na 5 mln zł. Prezes banku w oświadczeniu prosi o pomoc w odnowieniu budynku.

Przypomnijmy, do pożaru doszło w czwartek po godz. 2 w nocy. W budynku swoja siedzibę ma wiele firm, jednak najbardziej ucierpiała redakcja magazynu Made In Warmia & Mazury oraz pomieszczenia Banku Żywności w Olsztynie. Straty oszacowano na 5 mln zł. Aby uzbierać ogromną kwotę niezbędną do remontu zabytkowego budynku, stworzono zbiórkę pieniędzy. Więcej w temacie: Milionowe straty po pożarze w koszarach. Ruszyła zbiórka pieniędzy na remont Banku Żywności.

Prezes Banku Żywności w Olsztynie, Marek Borowski wydał specjalne oświadczenie, w którym prosi o pomoc w odnowieniu budynku.

- Jako organizacja społeczna nie mamy stałego finansowania zewnętrznego. Utrzymujemy się z grantów, dotacji, darowizn i z własnej działalności. Odbieramy codziennie ze sklepów nadwyżki żywności i przekazujemy je innym organizacjom społecznym. Tylko w zeszłym roku przekazaliśmy potrzebującym prawie 2,5 tys. ton żywności, którą w części uratowaliśmy ze sklepów przed zmarnowaniem. Pomogliśmy blisko 57 tys. osób! - pisze w oświadczeniu prezes banku.

Wiele osób zastanawia się także, czy instytucja była ubezpieczona. Okazuje się, że tak, jednak kwota z ubezpieczenia może nie wystarczyć na pokrycie wszystkich kosztów odbudowy.

- Są pytania o ubezpieczenie. Oczywiście, budynek był ubezpieczony. Jednak mamy świadomość, że ubezpieczenie nie pokryje w pełni strat. Spaleniu uległa 1/3 budynku, a 1/4 zaczadzeniu. Część powierzchni została zalana podczas akcji ratowniczej. Strażacy oszacowali wstępnie straty na 5 mln zł. Tymczasem my już potrzebujemy wejść do budynku i usuwać straty po pożarze i to wiąże się z dodatkowymi kosztami - wyjaśnia Marek Borowski.

W zbiórce, na tę chwilę (godz. 10:35), udało się uzbierać 42 681 zł. Datek wpłaciło 489 osób.

Pełną teść oświadczenia prezesa Marka Borowskiego przedstawiamy poniżej.

Drodzy Państwo,
W nocy 16 października wybuchł pożar w Kuźnia Społeczna. To inicjatywa stworzona przez Bank Żywności w Olsztynie, który reprezentuję. Kuźnia wspiera i promuje nasze wartości i idee, to miejsce rozwoju, edukacji, aktywizacji społecznej, promocji kultury i sztuki. Jako Bank Żywności w Olsztynie jesteśmy organizacją społeczną, która od niemal 20 lat działa na rzecz osób potrzebujących, niemarnowania jedzenia i na rzecz środowiska.

Przez minione lata, to my wspieraliśmy pomocą i to do nas zgłaszały się inne organizacje społeczne po pomoc. Teraz role się odwróciły. W obliczu olbrzymiej tragedii, która nas spotkała, to nasz zespół prosi o pomoc. Nie jesteśmy wstanie udźwignąć sami tej tragedii. Uruchomiliśmy zbiórkę na facebooku i można nas wesprzeć poprzez wpłaty na konto organizacji.

Są pytania o ubezpieczenie. Oczywiście, budynek był ubezpieczony. Jednak mamy świadomość, że ubezpieczenie nie pokryje w pełni strat. Spaleniu uległa 1/3 budynku, a 1/4 zaczadzeniu. Część powierzchni została zalana podczas akcji ratowniczej. Strażacy oszacowali wstępnie straty na 5 mln zł. Tymczasem my już potrzebujemy wejść do budynku i usuwać straty po pożarze i to wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Jako organizacja społeczna nie mamy stałego finansowania zewnętrznego. Utrzymujemy się z grantów, dotacji, darowizn i z własnej działalności. Odbieramy codziennie ze sklepów nadwyżki żywności i przekazujemy je innym organizacjom społecznym. Tylko w zeszłym roku przekazaliśmy potrzebującym prawie 2,5 tys. ton żywności, którą w części uratowaliśmy ze sklepów przed zmarnowaniem. Pomogliśmy blisko 57 tys. osób!

Dajemy nie tylko rybę potrzebującym, ale i wędkę. W różnych programach aktywizacyjnych bierze udział ponad 600 osób. Również edukujemy w zakresie niemarnowania jedzenia, organizujemy rocznie pond 200 warsztatów kulinarnych.

Z pożaru udało się odzyskać dokumenty księgowe, kadrowe i po części projektowe. Mamy wielką nadzieję, że część obiektu, która najmniej ucierpiała w pożarze (cowork i kuchnia), zostanie w najbliższym czasie ponownie uruchomiona.

Jeśli możemy Was prosić o pomoc, to dzisiaj to robimy. Odzywamy się do wszystkich osób, które znają nasze działania, które poznały już Kuźnię, którym zależy na odnowieniu tego zabytkowego budynku. Odzywamy się również do osób, które nas nie znają, a chcą bliżej się dowiedzieć o naszej działalności. Zajrzyjcie Państwo na stronę: www.olsztyn.bankizywnosci.pl, na nasz profil fb i zobaczcie ile cennych inicjatyw zrobiliśmy dla całego regionu i społeczności.

Zachęcamy do wpłacania pieniędzy przez zbiórkę: https://www.facebook.com/donate/502540110300651/10157788845717509/
i poprzez bezpośrednią wpłatę na konto Banku Żywności w Olsztynie:
Bank Żywności w Olsztynie
06 1930 1611 2400 0400 4551 0005
Tytuł wpłaty: "Gasimy pożar"

Dziękujemy wszystkim służbom oraz osobom, które zaangażowały się w ratowanie majątku Banku Żywności w Olsztynie. Szczególnie dziękujemy za wszelkie ciepłe słowa wsparcia. Są nam one bardzo potrzebne.

Marek Borowski, prezes Banku Żywności w Olsztynie

Komentarze (3)

Dodaj swój komentarz

  • Strażacy oszacowali???? 2019-10-23 20:44:50 83.9.*.*
    A od kiedy to strażacy są od szacowania i ich dywagacje są podawane do publicznie jako pewnik?!
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
  • AG 2019-10-21 13:18:13 88.156.*.*
    W tym budynku pracowali i nocowali ludzie. Nie był dopuszczony do użytkowania. Większość instalacji ponoć była niesprawna. Gdyby ci ludzie byli podczas pożaru - zginęliby.
    Odpowiedz Oceń: 4 1 Zgłoś treść
  • erferfgrf 2019-10-21 11:50:09 77.111.*.*
    Czyli mieli ubezpieczenie. A zbiórka przy okazji. A ten budynek jest ich, czy tylko wynajmowali pomieszczenie? Bo 5 mln, to chyba straty uwzględniające budynek? A komputery i itp sprzęty to warte są mniej...
    Odpowiedz Oceń: 5 0 Zgłoś treść