Pływanie. Plik mistrzowskich medali zdobyli na jerziorze Ukiel olsztyńskie zawodniczki i zawodnicy!

Pływanie. Plik mistrzowskich medali zdobyli na jerziorze Ukiel olsztyńskie zawodniczki i zawodnicy!
Zdjęcie ilustracyjne do tekstu
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Jezioro Ukiel było, kolejny już raz, miejscem mistrzostw Polski w pływaniu długodystansowym na wodach otwartych. Doskonale spisali się gospodarze imprezy z Kormorana oraz AZS UWM. Po raz piąty z rzędu mistrzem kraju seniorów na 10 km został Krzysztof Pielowski (AZS UWM).

Na najwyższym stopniu podium stanęli ponadto: junior Szymon Kapała (7,5 km, Kormoran) i 15-letni Piotr Woźniak (2,5 km, Kormoran) oraz sztafeta AZS UWM 3x1250 m płynąca w składzie: Krzysztof Pielowski, Justyna Burska, Bartłomiej Koziejko. To nie były jedyne medale olsztyńskich pływaczek i pływaków. Srebrny medal wśród seniorek wypływała na dystansie 10 km obrończyni tytułu Justyna Burska, a brąz na 2,5 km 15-letni junior Kormorana Jacek Nowacki oraz sztafeta  Kormorana 3x1250 m. Bardzo niewiele brakowało, aby do domu wrócili z medalami (zajęli czwarte miejsca): Natalia Zmierczak na 7.5 km juniorek, 14-letnia Kamila Bałdyga na 2.5 km, 14-letni Bartosz Kapała na 2.5 km oraz 16-letni Konrad Kozłowski na 5 km, wszyscy z Kormorana. Były to pierwsze i jak dotąd jedyne w tym roku mistrzostwa Polski w pływania. Kolejne odbędą się dopiero w grudniu na basenie i… ponownie w stolicy Warmii i Mazur.

Zadowolony z przebiegu i wyników olsztyńskich zawodów był Tomasz Grabysa, trener AZS UWM oraz Kormorana, a ponadto szkoleniowiec kadry Polski w pływaniu długodystansowym na wodach otwartych.

Justyna Burska i Krzysztof Pielowski z AZS UWM, wielokrotni mistrzowie Polski w pływaniu długodystansowym na wodach otwartych (fot. archiwum prywatne)

- Bardzo się cieszę, ze mistrzostwa te trafiły do Olsztyna, a nie było to takie oczywiste, bo było sporo innych kandydatów na ich organizację, ale w końcu Polski Związek Pływacki wybrał nasze miasto -  powiedział portalowi Olsztyn.com.pl Tomasz Grabysa. - Mistrzostwa były rekordowe, bo jeszcze nigdy nie startowało w nich aż tyle osób. To m.in. wynik tego, że zawodniczki i zawodnicy, w  tym trudnym pandemicznym okresie, są bardzo spragnieni rywalizacji. Oficjalnie do końca roku zawody o randze mistrzostw Polski odbędą się tylko jeszcze jeden raz i to w olsztyńskie Aquasferze. Moi podopieczni spisali się w tych olsztyńskich zawodach bardzo dobrze. Krzysiu Pielowski kolejny raz nie zawiódł.

Tomasz Grabysa w olsztyńskiej Aquasferze (fot. archiwum prywatne)

Ponadto dodał: - Justyna Burska była tym razem druga, ale jest krótko po leczeniu kontuzji. Pokonała ją bardzo utalentowana i młoda (16 lat – red.) zawodniczka z Warszawy Klaudia Tarasiewicz. Rewelacyjnie popłynął na 7,5 km Szymek Kapała, będą z niego ludzie. Pech w indywidualnym wyścigu miał nasz młodzieżowiec Bartek Koziejko. Złapał go w wodzie bardzo bolesny skurcz i musiał wycofać się z rywalizacji. Niestety w tym roku nie odbędą się na świecie ważne międzynarodowe imprezy w pływaniu długodystansowy. W Hongkongu miały się wkrótce odbyć zawodu o Puchar Świata, ale je odwołano.

Lech Janka

Galeria

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz