Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E: Stomil Olsztyn - trzymam kciuki!

Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E: Stomil Olsztyn - trzymam kciuki!
Piotr Tyszkiewicz
Fot. archiwum prywatne

Bardzo dziękuję moim Czytelnikom za przeczytanie mojej ostatniej notki pt. "Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E: ''PZPN - 711 razy NIE!'' i bardzo aktywny udział w dyskusji.

Nie będę udawał, że jestem zaskoczony spadkiem Stomilu Olsztyn z Fortuna 1 ligi. Podejrzewam, że nie jestem odosobniony tym „brakiem zdziwienia” z sytuacji Klubu, którego jestem wychowankiem. Zbyt dużo „futbolowych wodotrysków” uzbierało się przez ostatnie trzy lata, żeby finał mógł być inny niż degradacja Stomilu do eWinner 2 ligi. Każde inne rozwiązanie byłoby błędem w futbolowej naturze. Niestety, Stomil Olsztyn AD 2022 to klub bez futbolowej właściwości. Przypomnę, że w poprzednim sezonie Stomil II został zdegradowany z piątego na szósty poziom rozgrywkowy! Zespół rezerw przestał w Klubie istnieć - Tak po prostu, z piątku na sobotę! Niestety, głównymi winowajcami tego stanu rzeczy są właściciele Klubu: Michał Brański - większościowy udziałowiec oraz mniejszościowy udziałowiec SA Stomil Olsztyn - gmina Olsztyn z prezydentem Piotrem Grzymowiczem na czele.

Na ostatnie trzy lata składają się mniejsze i większe przewiny, błędy, nieporozumienia, kompromitacje. Wymienię te główne:

  1. Brak strategii rozwoju Klubu, opartej o lokalną specyfikę Olsztyna i jego Stomilu oraz regionu Warmii i Mazur, a przede wszystkim opartej o wiedzę o współczesnym futbolu,

  2. Wiara w sukces Klubu budowana na bajerze o RB Lipsk oraz Borussii Dortmund i innych urojeniach futbolowych wszystkich ludzi Michała Brańskiego i jego samego.

  3. Aspołeczna korelacja z ratuszem „przyklepana” na przedziwnej umowie handlowej, mającej z handlem niewiele wspólnego, a z potrzebami mieszkańców Olsztyna i kibiców Stomilu oraz z potrzebami zawodników wszystkich kategorii wiekowych, to już zupełnie nic. Umowa ta tylko umocniła ratusz w przekonaniu, że środowisko futbolowe to ludzie myślący partykularnie i krótkoterminowo. Ratusz, tym samym, przez ostatnie lata kontynuował swoją tragiczną politykę dotyczącą futbolowej infrastruktury, co skutkuje tym, że w Olsztynie nie ma odpowiednich boisk do uprawiania futbolu, mimo, że tereny do uprawiania futbolu czekają odłogiem na gospodarza!

  4. Żonglowanie ludźmi na stanowiskach newralgicznych dla Klubu, jak królikami z kapelusza w cyrku Arlekin, co wprowadziło chaos do Klubu i kosztowało Stomil niemało gotówki na odprawy dla licznych, w okresie ostatnich trzech lat, prezesów i dyrektorów.

  5. Brak własnych treści futbolowych w Klubie piłkarskim, jakim mieni się SA Stomil Olsztyn, za to wielokrotne symulowanie futbolowych treści np. stałe bałamucenie kibiców Stomilu Olsztyn fatalnymi transferami, które pochłonęły niemałe pieniądze.

  6. Pozwanie do sądu kibica, przez jednego z działaczy Klubu, za jego krytykę, co jest ewenementem w skali światowej, zważywszy na fakt, że kibice to integralna część Klubu.

  7. Brak aktywnych działań realnie integrujących ludzi stąd wokół Klubu i futbolu.

  8. Brak szeroko zakrojonych działań strategicznych, świadczących o poważnym traktowaniu Klubu przez jego właścicieli.

  9. Nieuprawnione, moim zdaniem, żonglowanie wizerunkiem Klubu przez działaczy Stomilu na prywatnych kontach na TT, FB i przez to mieszanie wizerunku Stomilu Olsztyn z prywatnymi biznesami i opiniami, nawet natury politycznej.

  10. Niewykorzystanie przez Klub szansy na rozwój futbolu w Olsztynie i regionie, nie mając przecież w najbliższym otoczeniu żadnej konkurencji, co na rynku bardzo rzadko się zdarza.

  11. Marnowanie i tak niewielkiego potencjału ludzkiego, wypracowanego przez lata, poprzez wykorzystywanie oddanych, zasłużonych i z potencjałem ludzi Klubu do działań, do których, albo jeszcze nie byli gotowi, albo do których w ogóle nie powinni być dysponowani.

Niestety nie da się cofnąć czasu o trzy lata i rozpocząć wszystkiego od nowa. Zmarnowano potencjał na zbudowanie Klubu na miarę skromnych możliwości Olsztyna, ale za to charakteryzującego się: wiedzą, otwartością, pracowitością, pasją, skutecznością, wiarygodnością i lokalnym charakterem. Klubu z akcentami właśnie tutejszego biznesu, miejscowej kultury, a nawet olsztyńskiej samorządowej polityki, wreszcie z podstawowym futbolowym sensem, jakim jest rozwój talentów stąd.

Niestety, geneza DNA tej klęski Stomilu leży w samym Olsztynie, mieście urzędników od bazy sportowej, w mieście bez bazy sportowej. W mieście, gdzie nawet tablice rejestracyjne straszą - NO dla futbolu, gdzie fatalna polityka ratusza doprowadziła do skarlenia w stolicy Warmii i Mazur najpopularniejszej dyscypliny sportu na świecie, co skutkuje nieuprawnionym dysponowaniem potencjałem talentów z Olsztyna i okolic, na co pozwalają od lat lokalni politycy i lokalni futbolowi działacze, których bardzo specyficzna odmiana zarządza aktualnie Klubem, a których łączy z poprzednikami jedna wspólna cecha - nie mają pojęcia o profesjonalnej piłce nożnej, a w futbolu znaleźli się przypadkiem. I nie mam tu na myśli bardzo solidnego i oddanego Klubowi prezesa Arkadiusza Tymińskiego, człowieka o opinii bardzo dobrego księgowego-finansisty. To za nim, a wcześniej za Grzegorzem Lechem, schowali się cyniczni, prawdziwi architekci klęski Stomilu Olsztyn. Czas wyjść zza pleców prezesa i po prostu przeprosić kibiców Stomilu Olsztyn za fatalną politykę, a następnie odejść. Śmielej panowie… Zróbcie to dla Stomilu i Olsztyna, do którego trzy lata temu zaczęliście publicznie deklarować swoją miłość. Pamiętam te wasze teksty o jeziorach, liceach etc. Jeziora jeziorami, licea liceami, ale wasz czas już minął i został bezprzykładnie spartaczony.

Dzisiaj jedynym artykułowanym przez Klub atutem Stomilu Olsztyn jest brak zadłużenia i pozostaje trzymać kciuki za utrzymanie chociaż tego - księgowego stanu rzeczy. Tylko, to jest za mało, jak na futbolowy Klub, z którego każdy z ludzi stąd chciałby być dumny, a niestety nie ma takiej możliwości, ponieważ Olsztyn i jego Stomil zawiódł na całej linii!

Rozumiem obiekcje ratusza, z prezydentem Piotrem Grzymowiczem na czele w płaceniu gotówki na profesjonalny futbol. Rozumiem większościowego udziałowca w SA Stomil Olsztyn Michała Brańskiego, że nie chce być sponsorem Klubu, skoro stał się jego właścicielem. Cały Olsztyn już wie czego panowie nie zrobicie, tylko ludzie chcą wiedzieć co jednak zrobicie w ramach nie Waszego widzimisię, tylko obowiązków właścicielskich w Klubie o tradycji dłuższej niż wiek pana prezydenta (niech żyje w zdrowiu 100 lat). Czy kibice Stomilu Olsztyn dowiedzą się od panów co dalej ze Stomilem Olsztyn?

Jeżeli dodamy do tego pusty programowo, jak afrykański bęben, WMZPN, to mamy Klub i jego otoczenie, bez podstawowej futbolowej właściwości i nie widać przy tym, ani drogi do nieba, ani bramy do ziemi - taki specyficzny olsztyński ślepy zaułek.

Droga dla Stomilu Olsztyn jest odwrotna od tej, którą obrał trzy lata temu szczęśliwy posiadacz pakietu większościowego SA Stomil:

  1. Realistyczna, bardzo lokalna strategia rozwoju futbolu w Olsztynie, ze Stomilem Olsztyn w roli lokomotywy futbolowej w Olsztynie i w regionie Warmii i Mazur,

  2. Polityka sportowa oparta o rzetelną wiedzę specjalną i ludzi, którzy są w stanie ją realizować,

  3. Wypracowanie poważnej korelacji z lokalnym samorządem, opartej o dobro wspólne, jakim jest Olsztyn i jego Stomil,

  4. Stabilna, przemyślana polityka personalna Klubu,

  5. Budowa Klubu opartego o nowoczesne treści futbolowe, konkurencyjnego dla klubów z innych miast i regionów,

  6. Ścisła współpraca z kibicami, co jest oczywiste, ponieważ kibice są integralną częścią Klubu,

  7. Integrowanie ludzi stąd wokół futbolu i Klubu,

  8. Strategiczne decyzje właścicielskie- jasne i zdeklarowane publicznie,

  9. Marketing Klubu związany ściśle z futbolowym profilem Klubu, a nie prywatą działaczy,

  10. Wiedza, pracowitość, futbolowa pasja, rozwijanie talentów futbolowych- wpisane w DNA Klubu i dalsze rezonowanie tych treści.

  11. Właściwe gospodarowanie potencjałem ludzi Stomilu

Z tej porażki, jaką jest obecnie Stomil Olsztyn, należy wyciągnąć lekcję i chociaż jej nie zmarnować! Przed Olsztynem i jego Stomilem, przed właścicielem większościowym Klubu i jego mniejszościowymi partnerami, jest jeszcze czas na to, żeby zejść z tej drogi autokompromitacji i futbolowej nihilizacji Olsztyna i jego Stomilu. Na bajerze, TT i improwizacji Stomil Olsztyn doszedł do ściany. Okazało się, że mamę i tatę można oszukać, ale nie futbol.

Przed Olsztynem jest egzamin ze Stomilu. Zdawać go będzie ratusz z prezydentem Piotrem Grzymowiczem na czele i większościowy udziałowiec SA Stomil Olsztyn Michał Brański, czyli ci, co zapisali się do rządzenia i posiadania. Ludzie stąd - kibice mają prawo wymagać od radnych Olsztyna, od prezydenta Piotra Grzymowicza oraz od większościowego udziałowca SA Stomil Olsztyn Michała Brańskiego konkretnych rozwiązań dla Stomilu Olsztyn i futbolu w Olsztynie.

Spadek z Fortuna 1 ligi nie musi być początkiem końca, może stać się początkiem początku fundamentalnych zmian w Stomilu, ale na wszystko potrzebne są: wiedza, czas, praca, nakłady finansowe, dobra wola. Żeby te pokłady uruchomić panowie Grzymowicz i Brański muszą spełnić swoją rolę i dla mnie jest obojętne, czy zaczną od zdymisjonowania ludzi odpowiedzialnych za zmarnowanie ostatnich trzech lat, czy też zaczną od ogłoszenia poważnej strategii rozwoju Stomilu i futbolu w Olsztynie. To jest ich obowiązek! Stomil Olsztyn - trzymam kciuki!

Zapraszam do dyskusji!

Menedżer piłkarski,

https://www.facebook.com/Football Idea

Kontakt:
poczta elektroniczna: biuro@piotrtyszkiewiczteam.pl
tel. 609 184 000

Komentarze (105)

Dodaj swój komentarz

  • Łolaboga 2022-05-26 22:55:32 31.60.*.*
    O kto to jest? https://sport.onet.pl/pilka-nozna/znany-agent-ostrzega-po-lewandowskim-grozi-nam-dziura-pokoleniowa/82fc1cl
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Mariusz Połeć 2022-05-22 14:02:02 77.254.*.*
    Na stomil przychodziłem z ojcem jak m kilka lat, nie opuszczałem żadnego meczu, pamiętne pojedynki z Legia czy Widzewem... Artykuł ciekawy ale dyskusja też nie mniej.. nie ma mnie w Olsztynie już kilkanaście lat ale widze ze czas się zatrzymał w tym mieście... a ludzie którzy chcą zmian próbują być dyskredytowani.. Tylko, że zmiana i tak nastąpi a winni zostana rozliczeni, tak to już bywa.. (O)lsztyn (K)ocha (S)tomil
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 1
  • frost 2022-05-22 13:22:01 80.48.*.*
    W zarysowanym programie naprawczym widać wyraźnie historię Rakowa Częstochowa, ale do tego trzeba mieć jaja i wizję jak ludzie z Rakowa.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 0
  • mm2 2022-05-20 21:33:52 5.184.*.*
    Całe miasto jest przez lata zaniedabne pod wieloma względami czy to infrastruktury czy sportu. Powoli te sprawy są poprawiane ale na raz się nie da. Ja wiem że pan Tyszkiewicz chciałby wszystko od razu i najlepiej żeby tylko z piłką to było związane ale ja wolę normalnie do pracy np. nowym tramwajem niż oglądać piłkarzy (nie ważne czy to na olsztyńskim poziome czy europejskim)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 13
  • Biegacz 2022-05-20 07:22:12 188.47.*.*
    Ja bym wolał żeby miasto zainwestowało w stadion lekkoatletyczny. W mieście tego brakuje i nie ma gdzie ćwiczyć. Stadion UWM wprawdzie jest ale trzeba płacić za jego korzystanie i nie wolno ze wszystkich torów.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 9
  • MT 2022-05-19 21:28:49 95.40.*.*
    Szanowny Panie Piotrze. "Nie swoje pieniądze fajnie się wydaje......". Bardzo widowiskowym był by zestawienie dotacji na WSZYSTKIE dziedziny sportowe które otrzymują dotacje z Ratusza w rozbiciu na "osobo dotację" względem piłki nożnej. W dobie komputerów napisać taką kwerendę (mając odpowiednie dane) to żaden problem. Chyba Pan by się zdziwił.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 10
  • Kup kajecik i tam spisuj swoje "złote myśli" 2022-05-19 18:36:13 5.184.*.*
    Na 54 komentarze 25 to wpisy "grafomana" Pitera
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 15
  • Dziegieć 2022-05-19 15:30:38 46.186.*.*
    Dużo racji, ale prawda jest taka, że spadek jest spadkiem i poprzedni spadek z hukiem (z Ekstraklasy) nie różnił się wcale tak bardzo od obecnego oprócz długów. Nawet Grzegorz Lech jest (żart). Ale z realnych podobieństw, to choćby wynalazki trenerskie (a co za tym idzie zawodnicze) typu Chojnacki/Fiutowski i całe domino, które potem następuje. Dla mnie jakąś porażką jest to, że człowiek odpowiedzialny za strategię w jednym z największych koncernów medialnych w Polsce, popełnia błąd za błędem w decyzjach personalnych. Potem to się potęguje. Jednych byłych piłkarzy goni się z klubu, bo coś jest nie halo, ale inni zostają i np. w nagrodę za obliterację i anihilację rezerw z ostatnim wynikiem w lidze zostają kierownikami. Ledwo co piłkarz zostaje prezesem, a potem asystentem, który opiniuje wybór głównego trenera. Wokół tego klubu wiecznie jest cyrk. Ale trzeba sobie jasno powiedzieć: on jest emanacją tego miasta, które jest wiecznie na NIE, w którym nie ma żadnej energii. Ponieważ klub czy każda inna grupa to są ludzie, to z tego miasta ci najlepsi wyjeżdżają w diabły, więc ci, którzy zostają, równają do wiecznego wzorca szaractwa, braku ambicji i byle się nie wychylać, nie narobić, ale za to dużo gadać. Ponieważ każdy oczekuje, że przysłowiowe coś zrobi za niego ktoś inny, to łykamy jak pelikany okrągłe bzdety ludzi mówiących nam to, co chcemy usłyszeć. Ze względu na kompleksy myślimy, że skoro oni TAM pojechali i im się udało (czy aby na pewno?) i TU wrócili, to "musi panie umiejo i zrobio". A ja tak sobie obserwuję i widzę, co kto miał, jak się tu pojawił, a co ma po tych kilku latach. I jakoś nigdzie nie widzę w tym Stomilu. Każdy dostał, czego potrzebował, Stomil się przydał do PRu, cel osiągnięty i tyle, można się rozejść. W Olsztynie brak jest wszystkiego, w tym profesjonalistów z prawdziwego zdarzenia. Nasz sufit jest u innych podłogą. Nawet podstawowe rzeczy z zarządzania, sprzedaży i marketingu są dla nas objawieniem na miarę teorii Kopernika. Metodą na pozyskiwanie partnerów jest zwykłe żebractwo i chrzanienie o tym, że lokalny biznes ma jakieś powinności. Nie ma. Dobry gospodarz pilnuje, na co wydaje. Co mu Stomil oferuje? Jaką demografię kibiców? Jaki produkt można tędy promować do takiego targetu? Jak to zrobimy? Nie chce mi się tu wykładać teorii, każdy wie, o co chodzi: o brak przypadku. A u nas wszystko jest przypadkowe. Łykamy brednie o ekwiwalentach i ekspozycjach, tylko że tak jak nazwiska nie grają, tak ze statystyk i wykresów nie biorą się pieniądze. Ekstaza z liczby odwiedzających stronę nie zamienia się automatycznie na kasę. To tak nie działa. No i wisienka: tego wszystkiego nie da się zrobić bez stadionu. Koniec i kropka, możemy się oszukiwać, ale tak jest. I tu i tylko tu liczyłbym na samorząd, bo partnerstwo publiczno-prywatne to martwa ustawa, nikt jeszcze nic w Polsce tym systemem nie pobudował. Nikt nie chce być kojarzony z ruderą. To wszystko jest amatorskie, nieporadne, przystające może do lat 90., ale nie później. Jakby popatrzeć w szerszej skali, to drugi raz działo się dokładnie to samo i skończyło się tak samo. Jak to o nas świadczy? Znam człowieka, który ponad 20 temu był prawdopodobnie pierwszym człowiekiem w Olsztynie po zarządzaniu sportem (w tym był marketing) na AWF. Przez ponad 20 lat nie dotarł do niego nikt z okolic klubu z jakąkolwiek propozycją. A bywał i na młynie, i na loży sponsorskiej. A'propos trybu vip/sponsorskiego, moja szybka historia: jak w tym klubie ma być dobrze, gdy kupuję w jednym z punktów (nie chcę wywoływać g-burzy z pewnych przyczyn) bilet sponsorski, ale dostaję vipowski (paragon jest na sponsorski). Pytam, czy tak jest OK. Odpowiedź "Wydrukowałem na VIP, bo nie mam już sponsorskich". Przyjeżdżam na mecz, chcę wjechać na parking - "Nie ma pana na liście". Walkie talkie czy co tam idzie w ruch "Niestety". OK, korona mi z głowy nie spadnie (chociaż nie za to zapłaciłem), idę na VIP, samochód stawiam gdzieś pod bramą. Ale chodzi o zasady, więc od tego czasu (mecz z Odrą 4:2, gdzie bodajże van Huffel strzelił bramkę) moja noga na stadionie już nie postała. Bo to jest niepoważne. A z niepoważnymi ludźmi poważni partnerzy rozmawiać nie będą. Jeśli klub się wykłada na takim abecadle, to wyłoży się na czymkolwiek. Biznes ceni przede wszystkim przewidywalność, z niej biorą się pieniądze. Jak z tym jest w Olsztynie i Stomilu od zawsze, pozostawiam bez komentarza.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 20 4
  • W223 2022-05-19 12:48:21 94.254.*.*
    Panie Piotrze. Ma Pan znakomite doświadczenie z boisk niemieckich i sposobów zarzadzania. Na pewno nie jest tajemnicą, że klub buduje się na fundamentach młodziezy i myślę że tu jest problem nie tylko Stomilu. Czy nie warto zebrać wokół siebie odpowiednich osób i budować Stomil lub szkole z internatem od podstaw? Byłem ostatnio z siostrzeńcem na testach do szkoly w Lubaszu (Wielkopolska). Wygląda na to, że mają tam pomysł na szkolenie (nie trenowanie) talentów jak miało to miejsce w Szamotułach.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 2
  • Stomil out!!! 2022-05-19 09:28:15 5.184.*.*
    A ten znowu się rozpisał . Nie zmieni to faktu, że nikt tego tworu ( Stomilu ,) już nie chce w Olsztynie . Nie z naszych podatków .
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 14 18