Piłka ręczna. Raz na wozie, raz pod wozem - kiepski sezon w wykonaniu Warmii Energa

Piłka ręczna. Raz na wozie, raz pod wozem - kiepski sezon w wykonaniu Warmii Energa
Pamiątkowe zdjęcie po wyjazdowym spotkaniu ze Stalą Gorzów
Fot. Warmia Energa Olsztyn

Warmia Energa Olsztyn w swoim pożegnalnym meczu Ligi Centralnej grała na wyjeździe ze Stalą Gorzów. Po niezwykłym przebiegu spotkania był remis, ale rzuty karne lepiej egzekwowali i bronili olsztynianie. Ostatecznie zakończyli rozgrywki na 11. miejscu.

Przed ostatnią kolejką kilka spraw było już wyjaśnionych, kilka jeszcze nie. Było już wiadomo, że awans do PGNiG Superligi wywalczyła Ostrovia Ostrów Wielkopolski. O drugą lokatę stale jeszcze walczyły (pośrednio) zespoły z Legionowa i Białej Podlaskiej. Nie pewne było też końcowe miejsce Warmii Energa Olsztyn. Na finiszu rozgrywek przyszło jej się zmierzyć z niepokonaną na swoim terenie gorzowską Stalą. Zwycięstwo olsztyńskich szczypiornistów byłoby dla nich szansą na miejsce w pierwszej dziesiątce zespołów, pod warunkiem, że wyniki innych drużyn też by im sprzyjały. W pierwszej rundzie Warmia przegrała w Biskupcu z gorzowską ekipą 25:30. Ten wynik, ale nie tylko, stawiał przed podopiecznymi trenera Igora Stankiewicza niezwykle trudne zadanie do wykonania. Gorzowskie spotkanie miało pewien dodatkowy smaczek: w szerokim składzie Stali znajdowali się  byli piłkarze ręczni Warmii: Dominik Droździk i Aleksander Kryszeń.

Faworytem spotkania byli oczywiście gospodarze, więc kiedy w 18 minucie, po raz trzeci odskoczyli od gości na trzy bramki (10:7) i byli w posiadaniu piłki sadzono, że żadnej niespodzianki w Gorzowie nie będzie. Jednak od tego momentu w szeregi Warmii wstąpił nowy duch. Jej zawodnicy zaczęli grać jak natchnieni: skutecznie bronili w polu i w bramce (Makowski) oraz zdobywali bramkę za bramką. Gospodarze nie potrafili im w niczym przeszkodzić. Wynik pierwszej połowy spotkania ustalił Raichel.

Po trzech minutach drugiej części meczu, na tablicy wyników było już 19:12 dla przyjezdnych więc wydawało się, że szykuje się w Gorzowie spora niespodzianka i Stal się z tego już nie wygrzebie. Tak się jednak nie stało, bo z zawodników Warmii Energa... wyszło powietrze. Przez 10 minut gry (między 33 i 43 minutą) trafiali jedynie gospodarze, aby 3 minuty później dojść swych olsztyńskich rywali (20:20). Z tą chwilą mecz rozpoczął się jakby od nowa. Do jego końca grano systemem bramka za bramkę. Na 17 sekund przed końcowa syreną olsztynianie prowadzili 27:26 i byli w posiadaniu piłki, ale niespodziewanie ją stracili. Z zimną krwią wykorzystali to gorzowianie doprowadzając do remisu i do rzutów karnym. W tym elemencie gry lepsi (4:2) okazali się  olsztynianie.

- W końcu zaświeciło słońce dla nas - powiedział trener Stankiewicz. - Wyszliśmy z sezonu z przytupem. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu bardzo dobra, Niestety w drugiej mieliśmy za dużo niewykorzystanych sytuacji rzutowych. Oni nie dość, że nas doszli, to jeszcze wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Nasi zawodnicy pokazali jednak ambicję i tuż przed końcem prowadzili jednym trafieniem. Niestety straciliśmy tę przewagę w ostatniej sekundzie meczu. Szkoda...

Pierwsze miejsce w sezonie 2021/2022 zajęła Ostrovia Ostrów 68 pkt, przed Legionowem 55 i AZS AWF Biała Podlaska 53. Warmia Energa zajęła 11. miejsce (33 pkt), wyprzedzając Nielbę Węgrowiec (29), Miedź Legnica (18) i MKS Grudziądz (16).

Budnex Stal Gorzów - Warmia Energa Olsztyn 27:27 (11:16), w rzutach karnych 2:4

Warmia Energa Olsztyn: Makowski, Matusiak - Chełmiński 9, Malewski 4,  Gruszczyński 3,  Klapka 3,  Didik 2, Kopyciński 2, Reichel 2, Konkel 1, Sikorski 1, Kozłowski, Laskowski, Stępień

Widzów: 299

Lech Janka

2147382000

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • kibic od lat 2022-05-23 08:26:06 217.96.*.*
    ZGADZAM SIĘ Z TED. WARMIA PRZYNAJMNIEJ POKAZAŁA JAJA, W PRZECIWIEŃSTWIE DO STOMILU... BRAWO ZA DRUGĄ RUNDĘ. PISMAKAMI SIĘ NIE PRZEJMUJCIE!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 0
  • Ted 2022-05-22 17:20:47 195.136.*.*
    Zespół wychodzi z dołka, jest rewelacją rundy rewanżowej i ogrywa zespoły z czołówki. Utrzymuje się, jest blisko 9tego miejsca, a redaktor pisze kiepski sezon??? Łatwiej krytykować, niz pochwalić...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 0
2147382000