Nielegalne parkowanie przy podstawówce?
Do zdarzenia, którego dotyczy skarga, dojść miało 1 września przed godziną 10 przy ul. Gdyńskiej, w pobliżu skrzyżowania z ul. Ludową. Jak relacjonuje Czytelnik, w rejonie zaparkowanego radiowozu straży miejskiej znajdowało się kilka pojazdów, których kierowcy naruszać mieli obowiązujące przepisy ruchu drogowego.
- W bezpośrednim otoczeniu pojazdu znajdowało się wiele nielegalnie zaparkowanych samochodów, m.in. w bezpośrednim sąsiedztwie przejść dla pieszych oraz skrzyżowań, na chodnikach bez pozostawienia przejścia – wymienia nasz informator.
Czytelnik oburzony postawą funkcjonariuszy. „Czy straż miejska jest nam potrzebna?”
Czytelnik twierdzi, że funkcjonariusze przez „cały czas trwania zdarzenia”, czyli, jak wylicza, około 25 minut, przebywali w radiowozie, nie podejmując działań mandatowych ani ostrzegawczych wobec kierowców. Jak zaznaczył, w sprawie miał kontaktować się z dyżurnym straży miejskiej, a także trzykrotnie rozmawiać bezpośrednio z funkcjonariuszami, jednak wskazane działania nie przyniosły efektu.
Szczególnie ważny aspekt w danym temacie stanowi lokalizacja zdarzenia. Chodzi bowiem o okolice szkoły, do której – jak wskazuje autor skargi – wielu uczniów dociera na piechotę. Jego zdaniem nieprawidłowo zaparkowane samochody mogły ograniczać widoczność w rejonie przejść dla pieszych, a także zmuszać przechodniów do wychodzenia na jezdnię.
- Czy straż miejska jest nam potrzebna, skoro nie wykonuje swoich obowiązków i nikt nie boi się popełniać wykroczeń wokół parolu? - pyta w przesłanym piśmie Czytelnik.
Straż miejska odpowiada. Patrol zabezpieczał „Akcję Szkoła”
Otrzymaną skargę przekazaliśmy funkcjonariuszom straży miejskiej, prosząc o przedstawienie stanowiska. Jak wynika z przesłanej odpowiedzi, w związku ze zgłoszeniem podjęto stosowne postępowanie. Po analizie zgromadzonych materiałów zarzut bezczynności strażników nie znalazł jednak potwierdzenia.
Jak wyjaśniono, dany patrol realizował 1 września w okolicy SP nr 6 zadanie związane z zabezpieczaniem „Akcji Szkoła”.
Zapewnienia o wyciąganiu konsekwencji i niezasadność skargi
Zdaniem komendanta Straży Miejskiej w Olsztynie, Jarosława Lipińskiego, między godziną 8 a 10:45 funkcjonariusze koncentrowali się przede wszystkim na „zapewnieniu bezpieczeństwa dzieci i młodzieży, ze szczególnym uwzględnieniem przejścia dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Gdyńskiej i Ludowej”.
W odpowiedzi doprecyzowano również, że powyższe działania nie oznaczały braku reakcji na nieprawidłowe parkowanie kierowców.
- W stosunku do kierowców zostały wyciągnięte konsekwencje prawne przewidziane przepisami Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia – podkreślono.
Priorytetem było natomiast bezpieczeństwo uczniów, a czynności wobec łamiących przepisy kierowców podejmowano – jak wyjaśniono – w momentach, gdy natężenie ruchu pieszych i samochodów było mniejsze.
W związku z powyższym skarga uznana została za niezasadną. Słusznie?








Komentarze (0)
Napisz komentarz