Olsztyński motocross, mimo pandemii, czuje się zupełnie dobrze

Olsztyński motocross, mimo pandemii, czuje się zupełnie dobrze
Zawodnicy Motoklubu i ich szkoleniowcy mogli wreszcie rozpocząć normalne zajęcia treningowe
Fot. Motoklub Olsztyn

Sportowe życie na olsztyńskim torze motocrossowym wraca dość szybko do tego sprzed epidemii. Odbywają się już na nim normalne zajęcia treningowe. Olsztyńscy sympatycy tego sportu, na pierwsze zawody muszą jednak sporo poczekać, prawdopodobnie aż do listopada.

Do połowy marca trwały w olsztyńskim Motoklubie normalne zajęcia treningowe, głównie pod kątem przygotowania fizycznego, jednak nie tylko w pomieszczeniach zamkniętych, bo również na torze. Z uwagi na epidemię musiały zostać zawieszone. Zawodnicy trenowali indywidualnie, a to na rowerze, a to w siłowni, a to na leśnych duktach. 27 kwietnia odbyła się pierwsza po przerwie jazda na torze. Miała charakter rekreacyjny i była powiązana z zapoznaniem się z motocyklem i podłożem toru. 4 maja większość motocyklistów olsztyńskiego Motoklubu rozpoczęło już normalne torowe treningi.

Ale zanim to nastąpiło należało jak co roku przygotować do nowego sezonu tor i jego otoczenie. Siłami członków klubu m.in. zlikwidowano zbędną roślinność, malowano istniejące przy torze instalacje i urządzenia, równano trasę. Warto wiedzieć, że samo równanie toru przez spychacza trwa około 7 godzin i kosztuje klub ponad 2 tysiące złotych. Takich równań jest zwykle cztery razy w roku i przed każdymi zawodami. Nie obyło się bez wandalizmu, komuś przeszkadzała brama wjazdowa więc ją zdemolowano. Trzeba było ją naprawić i założyć nową solidną kłódkę.

Przed wjechaniem na tor trzeba go było odpowiednio przygotować

Olsztyński klub wyszedł z inicjatywą utworzenia szkółki motocrossowej dla dzieci od 7 do 10 lat. Zapisy trwają.

- Kalendarz Polskiego Związku Motorowego zawodów motocrossowych na rok 2020, został przez pandemię zamrożony – opowiada nam Maciej Szczuciński, prezes Motoklubu Olsztyn. - Pierwszymi zawodami na olsztyńskim torze miały być międzynarodowe mistrzostwa Polski Północnej, które zapanowano na 13 września. Spodziewaliśmy się udziału około 150 motocyklistów krajowych i zagranicznych. Niestety PZMot na ten termin przesunął mistrzostwa Polski. W tej sytuacji naszą imprezę musieliśmy przesunąć na 11 listopada. To wprawdzie jeszcze może się zmienić, ale pewnie tak zostanie. Nasi zawodnicy swój pierwszy tegoroczny start będą mieli pod koniec lipca w Człuchowie, gdzie zostaną przeprowadzono pierwsze eliminacje mistrzostw Polski.

Przypomnijmy, że olsztyński obiekt motocrossowy jest malowniczo usytuowany na obrzeżach miasta, jego tor ma wiele podjazdów i zjazdów (duża liczba tzw. hopek), a cały obszar liczy blisko 20 hektarów. Tor dostosowany jest nie tylko do zawodów motocyklowych i quadów, ale również do rywalizacji zdalnie sterowanych modeli samochodów. Mogą się w nim odbywać zawody motocrossowe rangi mistrzostw Polski oraz Europy.

Lech Janka

Galeria

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • Stara gwardia 2020-06-28 17:26:26 176.97.*.*
    A co to za nowy twór "miedzynarodowe mistrzostwa Polski Północnej" Polska jest jedna i nie dzieli się na strony .Nie ma i nie będzie takie nazwy imprezy. Widać że laik pisał
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • Prezes 2020-06-27 20:48:59 176.221.*.*
    Szkoda że nikt nie napisał że Motoklub Olsztyn to nie tylko motocross. Członkowie tego klubu reprezentują Olsztyn w Pucharze i Mistrzostwach Polski w PitBike SM (to również motocykle)
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
Zamknij Elbląska Uczelnia Humanistyczno Ekonomiczna