Kryminalni z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie prowadzili sprawę powtarzających się w naszym mieście kradzieży i kradzieży z włamaniem. Do zdarzeń dochodziło pod koniec zeszłego i na początku tego roku.
Sprawcy włamań najczęściej dostawali się do zlokalizowanych w Olsztynie kontenerów i magazynów. Zabierali to, co było wewnątrz – części samochodowe, butle na gaz, sprzęt budowlany i ogrodniczy, narzędzia czy rowery i hulajnogi elektryczne. Ich łupem stały się nawet dziesiątki opakowań ręczników papierowych i fryzjerskich.

Policjanci ustalili, że sprawcą tych przestępstw jest 47-letni mieszkaniec Olsztyna. Usłyszał w sumie dwanaście zarzutów kradzieży i kradzieży z włamaniem i spowodowanie strat o łącznej wielkości ponad 100 000 zł. Wszystkie „łupy” ukrywał na swojej posesji i wszystkie zostały zabezpieczone przez policjantów w czasie przeszukania.
Szybko okazało się też, że podejrzany nie działał sam. W sprawie zatrzymani zostali jeszcze dwaj jego wspólnicy, których zabierał na część planowanych przez siebie „robót”. 29-latek skończył z siedmioma, a 44-latek z czterema zarzutami udziału w przestępstwach planowanych przez głównego podejrzanego.

Wszyscy trzej zatrzymani odsiadywali w przeszłości wyroki za podobne przestępstwa, przed sądem będą zatem odpowiadać jako recydywiści.
Odzyskane przez kryminalnych przedmioty zostały zabezpieczone w specjalnych policyjnych kontenerach. Żeby rzeczy mogły zostać wydane swoim właścicielom, funkcjonariusze z technikiem kryminalistycznym musieli przeprowadzić ich szczegółowe oględziny, sfotografować, opisać i sprawdzić, czy nie mają na sobie śladów kryminalistycznych.
Za kradzież z włamaniem popełnioną w warunkach recydywy kodeks przewiduje karę do 15 lat pozbawienia wolności.












Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz