13. edycję olsztyńskiego Orszaku Trzech Króli poprzedziła msza święta w konkatedrze św. Jakuba. Przewodniczył jej arcybiskup Józef Górzyński. - Jesteśmy tymi, którzy uwierzyli w prawdę, która właśnie dziś nam się objawiła. Jesteśmy religią objawioną, czyli opieramy naszą wiarę na tym, co zostało nam objawione w osobie Jezusa Chrystusa – mówił do wiernych metropolita warmiński.

Wzorem lat poprzednich główne olsztyńskie orszaki wyruszyły z trzech świątyń. Poza olsztyńską katedrą w wydarzeniu wzięły udział parafie: Najświętszego Serca Pana Jezusa i św. Józefa. Około godziny 12:15 trzy orszaki (Afrykański, Europejski i Azjatycki) spotkały się na placu Jana Pawła II przed ratuszem i wspólnie przeszły na plac Solidarności.

Po drodze Trzej Królowie spotkali pastuszków. W tym roku była to społeczność ukraińska, która w ojczystym języku i ze śpiewem na ustach, powitała wędrujących mędrców.

Na placu Solidarności w stajence czekała na uczestników przemarszu Święta Rodzina. Królowie oddali pokłon narodzonemu Jezusowi i ofiarowali dary: złoto, kadzidło i mirrę. Na zakończenie, uczestnicy olsztyńskiego Orszaku Trzech Króli zatańczyli razem poloneza do melodii kolędy „Bóg się rodzi”.

W orszaku wziął udział prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk. - Nasze miasto wypełniło się kolorem i wspaniałą energią, której trudno było nie złapać. Dziękuję wszystkim, którzy przyszli i stworzyli tę wyjątkową atmosferę. Wspaniale było być dziś razem – podsumował 13. edycję wydarzenia w mediach społecznościowych.

























Komentarze (7)
Dodaj swój komentarz