Kto ma obowiązek odśnieżać?
Zazwyczaj w pierwszej kolejności z opadów atmosferycznych oczyszczane są jezdnie, zwłaszcza główne, najważniejsze szlaki. Ma to usprawnić, m.in. dojazd karetkom czy innym służbom. Chodniki nie są priorytetem, a pieszym najczęściej sugeruje się, aby zostali w domu, jeśli jest to możliwe. Oczyszczanie chodników odbywa się stopniowo, a poprawę widać najczęściej po kilku dniach. Co zrobić w przypadku zaniedbań w tym obszarze?
W 1999 roku weszła w życie reforma administracyjna, która m.in. dostosowała sieci dróg do podziału na kategorie (krajowe/wojewódzkie/powiatowe/gminne), zgodnie z nowym układem samorządowym. Z kolei zgodnie z Ustawą o drogach publicznych – chodnik jest częścią jezdni, funkcjonującą jako trakt dla pieszych.

Drogi wewnętrzne – m.in. drogi osiedlowe, parkingi czy dojazdy do sklepów – nie są własnością publiczną. Część z nich jest w rękach osób prywatnych, które mają obowiązek odśnieżania. Zakłada to Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (art. 5 ust. 1 pkt 4). Właściciele nieruchomości mają obowiązek odśnieżania chodników położonych bezpośrednio przy granicy ich posesji. W przypadku, gdy są oddzielone pasem zieleni, rowem czy inną przeszkodą – za odśnieżanie odpowiada gmina. Właściciel nieruchomości powinien: usuwać śnieg, lód czy błoto, a także dbać, aby chodniki nie były śliskie. W przypadku niewywiązania się z tych obowiązków - grozi grzywna do 1500 zł.

- Od lat istnieje Miejski System Informacji Przestrzennej Miasta Olsztyna. Dzięki niemu, w łatwy i szybki sposób można dotrzeć do wielu potrzebnych informacji, m.in. tych dotyczących własności danego terenu – poinformował na prośbę portalu Olsztyn.com.pl Patryk Pulikowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna.
W rozwijanym menu w lewym górnym rogu na wybranej stronie należy wybrać warstwę "Mapa własności i władania".

- Informację o nieodśnieżonym chodniku lub drodze można zgłosić zarządcy albo straży miejskiej. Wówczas strażnicy podejmą interwencję - dodał Pulikowski.
Olsztyński ratusz nie udzielił natomiast informacji, co w zrobić w sytuacji, jeśli zarządca nie odpowiada na skargi czy zgłoszenia, czy miasto może wpłynąć na sprawność odśnieżania prywatnego zarządcy oraz dlaczego tego rodzaje dane nie są ogólnodostępne i czytelne.
Mapa jest w stanie wskazać m.in. numer działki czy numer ewidencyjny. Potrzebne są dane natomiast dane z księgi wieczystej lub ewidencji gruntów i budynków. Numer księgi wieczystej powinien być dostępny w odpowiednim sądzie rejonowym - w wydziale ksiąg wieczystych.

Zarządcy zazwyczaj posiadają informacje na temat konkretnych odcinków, dlatego warto spróbować zapytać bezpośrednio – telefonicznie czy mailowo – podając ulicę, stronę chodnika oraz odcinek (np. od skrzyżowania do skrzyżowania).
Nieodśnieżone i oblodzone chodniki w różnych częściach Olsztyna
W praktyce zgłoszenie zaśnieżonych czy oblodzonych chodników bywa zagmatwane. Po wystosowaniu np. drogą mailową odpowiedniego zgłoszenia, mieszkaniec może "odbić się od drzwi". Zarządcy dróg czy chodników nierzadko przerzucają na siebie odpowiedzialność, twierdząc, że "te, które są ich własnością – są na bieżąco odśnieżane". Sugerują, aby skontaktować się z inną komórką. Najlepiej w takim wypadku podać konkretną lokalizację, a zgłoszenie – poprzeć rzeczywistymi zdjęciami niedogodności.
Do naszej redakcji wpłynęły liczne zgłoszenia niezadbanych pod tym względem chodników. Publikowaliśmy wiadomości od Czytelników w ramach redakcyjnych mediów społecznościowych. Wśród nich znalazły się fotografie np. fragmentu ulicy Bartąskiej, prowadzącego do sklepu Aldi, przystanku tramwajowego Pstrowskiego czy okolic ulicy Rataja. Otrzymaliśmy również zdjęcia sopli znajdujących się na elewacji budynku przy ul. Orłowicza i przy ul. Limanowskiego. Zgłoszenia dotyczyły różnych części Olsztyna oraz terenów podmiejskich.

Olsztyński ratusz zapowiedział 17 stycznia b.r. w ramach facebookowego profilu "Miasto Olsztyn", że ekipy "ruszyły intensywnie na osiedla". Jedna z nich odśnieża oraz skuwa lód, a kolejna zajmuje się wywozem śniegu czy lodu. Zaplanowano osiedla: Pieczewo, Generałów, Mleczna i Podgrodzie, Jaroty, Dajtki, Zatorze, Gutkowo oraz Zielona Górka.
Miasto nie radzi sobie z zimą? Radny interweniuje
Warto wspomnieć także, że Piotr Soćko, radny sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej, dotyczącej zasad, organizacji i finansowania zimowego utrzymania dróg. Jak mówił, odpowiedź prezydenta Olsztyna, Roberta Szewczyka była "szokująca".
- Prezydent nie przedstawił konkretnych informacji, nie wskazał standardów ani procedur, nie podał realnych danych, nie odpowiedział, kto, kiedy i na jakich zasadach odpowiada za odśnieżanie, nie wykazał, jak sprawowany jest nadzór nad tym zadaniem – stwierdził radny.
I kontynuował: - Prezydent Miasta Olsztyna nie posiada wiedzy, jak faktycznie funkcjonuje system zimowego utrzymania dróg.
Tym samym, zarzucił włodarzowi Olsztyna łamanie prawa drogowego, jeśli ma informacje na temat tego, na jakich zasadach realizowane jest zimowe utrzymanie dróg w mieście. Zostało przez niego zgłoszone wezwanie do "zaprzestania naruszania prawa oraz do ponownego, rzetelnego udzielenia informacji".

W odpowiedzi na wniosek, Piotra Soćko skierowano do Zarządu Dróg, Transportu i Zieleni, który jest "dysponentem takich danych". Zdaniem radnego, Robert Szewczyk "nie wywiązuje się ze swoich obowiązków", a "bezpieczeństwo mieszkańców to nie slogan".
Przypomnijmy, że pod koniec listopada 2025 roku prezydent Olsztyna poinformował w rozmowie z Radiem Olsztyn, iż koszty odśnieżania miasta jednego dnia to kwota 850 tys. zł. Mieszkańcy domagają się publicznej informacji na temat dotychczasowych wydatków na "walkę z zimą" w mieście za grudzień ubiegłego roku.
Tegoroczna zima daje się we znaki mieszkańcom, drogowcom i samorządowcom. W niektórych punktach Warmii i Mazur pokrywa śniegowa sięgała nawet 40-50 cm. Niektórzy używają wręcz określenia "zima dwudziestolecia", ponieważ w Olsztynie nie spadło tyle śniegu od wczesnych lat dwutysięcznych.











Komentarze (5)
Dodaj swój komentarz