Minister edukacji chce powrotu uczniów do szkół. Prezes olsztyńskiego ZNP: ''Może to być odpowiedź, aby uspokoić rodziców''

Minister edukacji chce powrotu uczniów do szkół. Prezes olsztyńskiego ZNP: ''Może to być odpowiedź, aby uspokoić rodziców''
Minister edukacji Dariusz Piontkowski powiedział, że od września dzieci prawdopodobnie wrócą do szkół
Fot. Pixabay.com

Rząd zapowiedział, że uczniowie od września będą mogli wrócić do szkół, jednakże w przypadku gdyby epidemia przybrała na sile, możliwy jest powrót do nauczania zdalnego. Prezes olsztyńskiego oddziału ZNP wyjaśnia, że nawet jeżeli zachorowalność utrzymywałaby się na tym samym poziomie, jaki mamy obecnie, to by nie ryzykował otwarcia szkół z uwagi na bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.

W czwartek Dariusz Piontkowski, minister edukacji, wypowiedział się, że od września prawdopodobnie nastąpi powrót do nauczania w szkołach.

Przygotowujemy się na wariant, w którym będzie możliwy powrót do tradycyjnej formy nauki, do dotychczasowej liczebności klas, grup – zapowiedział minister.

Jednakże nie wyklucza tego, że w przypadku pojawienia się ognisk epidemii, szkoły będą miały prawo zastosować nauczanie na odległość.

My tej możliwości nie likwidujemy. Są rozwiązania prawne, które mówią, że ewentualne nauczanie na odległość może być organizowane – dodał.

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Tomasza Branickiego, prezesa olsztyńskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Na obecny moment to wróżenie z fusów, jak widać epidemia nas nie opuszcza, wręcz odwrotnie. Albo wszyscy się do tego stosują, albo nikt – powiedział w rozmowie z nami Branicki.

I dodał: – Myślę, że słowa ministra edukacji mogą być odpowiedzią, aby uspokoić rodziców. Jeżeli epidemia będzie na tym samym poziomie jak teraz, nie wyobrażam sobie, aby szkoły były otwarte. Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze i decyzja powinna być tym uwarunkowana, a nie oporem rodziców.

Zdaniem Tomasza Branickiego szkoły, mimo najszczerszych chęci, mogą być nieprzygotowane na przyjęcie uczniów we wrześniu, ponieważ nie mogą im zagwarantować 100 proc. bezpieczeństwa.

Trudno oczekiwać od szkoły, że zapewni uczniom pełne bezpieczeństwo. Teraz widzimy, jak sytuacja wygląda w przedszkolach, że nie da się zastosować tam w 100 proc. środków ostrożności, w tym zachowania dystansu – przyznał prezes olsztyńskiego ZNP.

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • Trzaskoski 2020-07-03 08:42:21 37.8.*.*
    Już dawno szkoły powinny zostać otwarte. Małolaty szwędają się po galeriach itp ale do szkoły iść nie mogą bo wirus...
    Odpowiedz Oceń: 6 1 Zgłoś treść
  • Granat 2020-07-02 19:07:16 37.47.*.*
    Nie róbcie kozaka z Bosaka!!!!
    Odpowiedz Oceń: 2 1 Zgłoś treść