Jaki będzie rzeczywisty koszt przeprowadzenia referendum?

Jaki będzie rzeczywisty koszt przeprowadzenia referendum?
Piotr Grzymowicz
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Były prezydent Czesław Małkowski twierdzi, że koszt referendum będzie oscylował wokół 200 tys. zł. Tymczasem urzędnicy podają nawet dwukrotnie wyższą sumę. Oczywiście są to na razie dane szacunkowe, ale warto przeanalizować skąd wzięły się te koszty.

Szanowni Olsztynianie, zwracacie się do mnie z pytaniem, czy nie szkoda 200 tysięcy zł na przeprowadzenie referendum biorąc pod uwagę stan finansów naszego miasta.

– tak w poście na portalu społecznościowym napisał radny Czesław Małkowski.

I rzeczywiście zwolennicy byłego prezydenta są przekonani, że referendum to koszt 200 tys. zł.

Za jego organizację odpowiada samorząd. Dlatego też postanowiliśmy zapytać się w ratuszu, jaki będzie koszt tego plebiscytu.

– Wstępnie szacujemy, że referendum będzie kosztować około 400 tys. złotych – poinformowała nas Marta Bartoszewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna.

Dodała, że w skład tej kwoty wejdą: diety dla członków obwodowych komisji wyborczych, diety dla członków miejskiej komisji wyborczej (ta komisja jest odpowiedzialna za przeprowadzenie całego procesu głosowania, w tym zliczanie głosów i przyjmowanie sprawozdań z komisji obwodowych), wynajem lokali wyborczych, które nie są w zasobach gminy, obsługa informatyczna, usługi transportowe, zakup materiałów dla komisji, druk kart do głosowania, spisów wyborców i obwieszczeń a także przygotowanie głosowania korespondencyjnego i przez pełnomocnika (chodzi głównie o osoby niepełnosprawne i ciężko chore).

Czy miasto stać będzie na taki wydatek? Marta Bartoszewicz przyznaje, że referendum nie było uwzględnione w budżecie miasta, ponieważ w chwili jego planowania, nie było mowy o przeprowadzeniu plebiscytu.

– Mamy oczywiście ogólną rezerwę, którą każdy samorząd musi obligatoryjnie zaplanować w budżecie. I zapewne z tych środków będzie sfinansowane referendum – wyjaśnia rzeczniczka ratusza.

Przypomnijmy, że przeprowadzone w 2008 roku referendum w sprawie odwołania Czesława Małkowskiego z funkcji prezydenta Olsztyna kosztowało ponad 191 tys. zł.

Aby doszło do głosowania, zwolennicy byłego prezydenta muszą zebrać przynajmniej 13 tys. podpisów.

Komentarze (35)

Dodaj swój komentarz

  • anka000 2020-01-15 19:42:38 81.190.*.*
    CZY ŚWIETLNE OZDOBY I CHOINKI BĘDĄ DO WIELKANOCY PODOBNO OLSZTYN MUSI OSZCZĘDZAĆ
    Odpowiedz Oceń: 3 1 Zgłoś treść
  • hehe 2020-01-15 11:25:31 176.97.*.*
    referendum to podstawa demokracji, wyliczanie jego kosztów to jak podliczanie kosztów demokracji. w Szwajcarii wybory parlamentarne są 2 razy częściej niż w Polsce, a referendum odbywa się 6-10 razy w roku! TO JEST PRAWDZIWA DEMOKRACJA! REFERENDUM TO DEMOKRACJA I NIE WAŻNE SĄ KOSZTY, BO ZŁY ZARZĄDCA MOŻE ZADŁUŻYĆ MIASTO 10X BARDZIEJ
    Odpowiedz Oceń: 4 2 Zgłoś treść
  • Wierny Fan 2020-01-14 13:22:30 88.156.*.*
    Marto Bartosiewicz wróc może do telewizji Olsztyn nie istniejącego ZKM ( Zarządu Komunikacji Miejskiej ) Może sie tam odnajdziesz na nowo .
    Odpowiedz Oceń: 5 2 Zgłoś treść
  • Młoda 2020-01-14 12:34:00 37.47.*.*
    A może referendum zorganizować w dniu wyborów Prezydenta RP? Komisje będą i większość z tego co wymienia Pani rzecznik. Koszty wyniosą 10% z tego co zakładają. Niech Pani rzecznik dowie się u komisarza wyborczego czy prawo przewiduje taką możliwość a nie straszy nas jakąś bzdurą kwotą. Nawet ten przykład pokazuje jak sprawa referendum jest manipulowania przez ratusz.
    Odpowiedz Oceń: 10 7 Zgłoś treść
  • Młoda 2020-01-14 12:27:01 37.47.*.*
    Pan Grzymowicz zaczyna udzielać wywiadów , tym razem dla Onetu. Wybiela się jak może. Nic nowego. Przed każdą kampanią czynił to samo. Często ustami i długopisem innych. Patrząc na dokonania Pana Grzymowicza z ostatnich 14 miesięcy trzeba powiedzieć że udało mu się zasiać nienawiść wśród mieszkańców. W wywiadzie dla Onetu piętnuje hejt i nienawiść. Jest gotów dać się pokroić aby zwalczyć tę patologię. Tymczasem świadomie lub nieświadomie sam tę nienawiść promuje. Oto przykłady: 1. Popiera podział opłaty za strefę parkingową. Różne stawki dla różnych ludzi. Jako kryterium podaje zamieszkanie i podatki. W sytuacji kiedy Wojewoda uchyla uchwałę Pan Grzymowicz konsekwentnie donosi na niego do sądu. 2. Dzieli uczniów. Tym z Olsztyna umożliwia darmowy przejazd środkami komunikacji miejskiej. Tym spoza Olsztyna uczącym się w Olsztynie każe płacić. Nie przeszkadza to jednak subwencje za nich pobierać do kasy miasta. 3. Dzieli dzieci. Tych nie szczepionych nie przyjmie do przedszkola i żłobka. 4. Dzieli niemowlaki. Nie wypłaci dotacji niepublicznym żłobkom. 5. Dzieli mieszkanców. Nie ma pieniedzy na organizacje pozarządowe. Brak tych środkow to mniej inicjatyw slużących budowaniu spoleczeństwa obywatelskiego. Pan Grzymowicz życzenia urodzinowe od Małkowskiego nazywa hipokryzją. Bo niby z jednej strony chce go pozbawić pracy a z drugiej strony życzy mu sukcesów zawodowych. A czym innym niż hipokryzją można nazwać to co mówi a to co czyni
    Odpowiedz Oceń: 16 14 Zgłoś treść
  • wujek Staszek 2020-01-14 11:50:36 37.47.*.*
    400K za odwołanie Grzymowicza to i tak promocja jak w Lidlu. Brać, kupować, nie żałować! 😂
    Odpowiedz Oceń: 15 10 Zgłoś treść
  • Niro 2020-01-14 11:23:26 37.47.*.*
    A jaki będzie koszt kolejnych pomyłek prezydenta? I dalszego zadłużenia miasta?
    Odpowiedz Oceń: 13 5 Zgłoś treść
  • Wikipedia 2020-01-14 11:02:46 5.173.*.*
    Ciocia Wikipedia pisze, że Głażewski był jednak I zastępcą.
    Odpowiedz Oceń: 2 0 Zgłoś treść
  • Dram 2020-01-14 10:41:18 5.173.*.*
    Najpierw trzeba mieć godnego następcę, takiego, który jest znany, któremu zależy na mieszkańcach i mieście. A jakoś nie przychodzi mi do głowy żaden taki.... Nie mamy nikogo takiego, a każdy następny będzie się pchał po to samo co każdy poprzedni, po to, by się nachapać
    Odpowiedz Oceń: 13 3 Zgłoś treść
  • gość 2020-01-14 10:38:56 37.47.*.*
    Jaki będzie rzeczywisty koszt pozostawienia obecnego prezydenta u władzy?
    Odpowiedz Oceń: 7 1 Zgłoś treść