Objawienia w Gietrzwałdzie – jedyne z 12 uznanych na świecie
Seria objawień maryjnych miała miejsce w Gietrzwałdzie (wtedy w zaborze pruskim) między 27 czerwca, a 16 września 1877 roku. Dwie nastolatki - trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska - miały widzieć przy kościele Matkę Bożą, która rozmawiała z nimi po polsku, w gwarze warmińskiej. W tym okresie podobne wizje miały również inne osoby w Gietrzwałdzie, a objawienia były badane przez Kościół w trakcie ich trwania.
Prócz wymiaru duchowego, objawienia stały się bodźcem do krzewienia patriotyzmu oraz symbolem oporu wobec mającej wtedy miejsce germanizacji na ziemiach pruskich.
Kult objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie został uznany 11 września 1977 roku – w 100. rocznicę wydarzeń. Warto również przypomnieć, że trwa proces beatyfikacyjny wizjonerki z Gietrzwałdu, zakonnicy Barbary Samulowskiej. Rozpoczął się w 2005 roku, a w marcu 2026 roku papież Leon XIV zatwierdził dekret o heroiczności cnót siostry Stanisławy Barbary Samulowskiej, co jest ważnym etapem beatyfikacji.
Chociaż objawienia maryjne w Gietrzwałdzie jako jedyne w Polsce należą do zaledwie 12 objawień maryjnych uznanych przez Stolicę Apostolską, większą popularnością cieszy się np. Sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górze w Częstochowie.
Setki tysięcy pielgrzymów rocznie
Szacuje się, że rocznie Gietrzwałd odwiedza od kilkuset tysięcy do nawet miliona pielgrzymów – zwłaszcza w jubileuszowe rocznice. Turyści zachwycają się naturą, krajobrazami i płaskorzeźbą Warmii, a także samym kościołem. Swoją dzisiejszą formę świątynia przybrała pod koniec XIX wieku, kiedy została rozbudowana. Jest to przykład architektury gotyckiej. W bazylice – na neogotyckim ołtarzu - znajduje się także obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej.

Pilny remont
Mimo swojej historii oraz istoty, gietrzwałdzkie sanktuarium znalazło się w potrzebie m.in. remontu. Przedstawiciele tamtejszej świątyni przygotowują się do obchodów 150. rocznicy objawień maryjnych w 2027 roku.
- Fundamenty wymagają natychmiastowego osuszenia i odwodnienia, a dachówka jest już zmurszała i wymaga wymiany. Bez tych prac, całe piękno wnętrza – te wszystkie modlitwy wyryte w ścianach – może zostać bezpowrotnie zniszczone przez wilgoć i osiadanie gruntu – możemy przeczytać w opisie internetowej zbiórki, którą założyli przedstawiciele sanktuarium.
Prócz osuszenia fundamentów, należy wzmocnić pękające ściany i sklepienia oraz podjąć się konserwacji elewacji.
Parafia otrzymała wsparcie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego - dwie dotacje o łącznej wartości ponad 4,3 mln zł. Warunkiem rozpoczęcia remontu jest natomiast wkład własny świątyni (964 993 zł). Dlatego powstała m.in. internetowa zrzutka. Do dnia 2 kwietnia udało się zebrać w jej ramach 522 796 zł.
Zbiórkę można wesprzeć: tutaj.

"Intencjomat" oraz "ofiaromat"
Gietrzwałdzkie sanktuarium wprowadziło także wiele "innowacji". Kościół zachęca do przekazania 1,5% podatku na rzecz placówki. Do tego, zaprasza do rozdawania ulotek na ten temat przez wiernych. Powstała również ciekawa inicjatywa, w ramach której prowadzona jest zbiórka starej biżuterii, np. zerwanych łańcuszków. Zostanie z nich stworzona suknia i korona dla Matki Boskiej. Prócz tego, istnieje możliwość "ofiary w ramach zapalenia światła wdzięczności" – elektronicznych lampek, które znajdują się w kościele.

Istnieje także możliwość zamówienia intencji oraz złożenia ofiary poprzez... terminal. W świątyni znajduje się automat, który to umożliwia – "intencjomat" oraz "ofiaromat". Daje to możliwość płatności kartą. Do tego, zawarte w automacie informacje są dostępne w trzech językach.

Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej jest aktywne na mediach społecznościowych (np. Facebooku, Instagramie czy na platformie YouTube), pozostając w stałym kontakcie z wiernymi.
Walka o frekwencję podczas nabożeństw
Przypomnijmy, że chociaż Polska jest uznawana statystycznie za jeden z krajów z największą populacją katolików, zauważalny jest proces laicyzacji. Rocznik statystyczny Kościoła katolickiego w Polsce z grudnia 2025 roku wskazał m.in., że wskaźnik dominicantes (frekwencji na nakazanych przykazaniami mszach świętych) w roku 2024 wyniósł 29,6%, a communicantes (przyjmujących Komunię świętą) - 14,6%. Jak zauważają badacze, wskaźniki zatrzymały się mniej więcej na etapie ograniczeń pandemicznych (przed pandemią COVID-19 wskaźnik dominicantes wynosił 36,9%, a communicantes 16,7%) . Według danych CBOS, rośnie za to liczba niepraktykujących (ok. 23% podających się za katolików).
Należy również pamiętać, że panuje trend starzenia się osób uczęszczających do kościoła. Najszybciej spada frekwencja wśród grupy wiekowej 18-24 lata, nieco lepiej wypada to w przypadku osób w wieku 30-50 lat (najczęściej ze względu na sakramenty, np. chrztu czy komunii).

Nowe technologie w kościołach
Kościół katolicki stara się więc "nadążać" i otworzyć się na nowych wiernych, których mają zachęcić "innowacyjne" zmiany. Gietrzwałd jest jednym z przykładów "nowoczesnej rewolucji" w świątyniach. Podobne kroki podjęto np. w Świętej Lipce. Tamtejsze sanktuarium wprowadziło możliwość zamawiania intencji mszalnych mailowo oraz telefonicznie. Ofiary za zamówione intencje (np. urodzinowe, imieninowe, w intencji udanej terapii) trafiają do parafii za pomocą przelewu. W kościele w Stoczku Klasztornym (gm. Kiwity) wygląda to podobnie - intencje mszalne można zamówić drogą mailową, a opłacić, przelewając ofiarę na konto parafii.
Tego typu innowacje są wprowadzane na terenie całej Polski, zwłaszcza w świątyniach stanowiących również obiekty turystyczne.
Już za rok w Sanktuarium Matki Bożej w Gietrzwałdzie odbędą się uroczyste obchody 150-lecia objawień maryjnych. Prezydent, Karol Nawrocki zaprosił z tej okazji samego papieża Leona XIV do odwiedzin Warmii. Do tej pory (2 kwietnia) Watykan nie potwierdził oficjalnie przyjazdu głowy Kościoła.










Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz