Inflacja w Polsce rośnie z miesiąca na miesiąc. Olsztynianie mocno ją odczuli

Inflacja w Polsce rośnie z miesiąca na miesiąc. Olsztynianie mocno ją odczuli
Ceny produktów spożywczych wzrosły w ostatnim czasie. Polacy, w tym olsztynianie, muszą rezygnować z zakupu najmniej potrzebnych produktów lub ograniczyć kupno
Fot. Pixabay.com

Poziom inflacji w sierpniu wyniósł 5,4 proc., to znaczy, że ceny towarów i usług wzrosły o taką wartość w porównaniu z sierpniem ubiegłego roku. W stosunku do lipca ceny wzrosły o 0,3 proc. W rankingu tylko Litwa i Estonia mogą się z nami równać.

Inflacja jest niezwykle wysoka, w sierpniu wyniosła 5,4 proc. (wg danych GUS), ale cały czas rośnie. Analitycy podkreślają, że w przyszłym roku może wynieść powyżej 6 proc.

Z kolei według danych Eurostatu inflacja w naszym kraju wynosi 5 proc., a na tym samym poziomie są Estonia i Litwa, a nieco niżej Węgry (4,9 proc.). Uśredniona inflacja państw strefy euro to 3 proc. Najniższa jest na Malcie (0,4 proc.), w Grecji (1,2 proc.) oraz Portugalii (1,3 proc.).

Co to oznacza dla konsumentów w Polsce? Skoro rośnie inflacja, rosną także ceny towarów i usług. Dziennik „Rzeczpospolita” napisał, że Polacy kupują mniej żywności.

A to właśnie na żywność osoby z niskimi płacami wydają najwięcej pieniędzy.

Chleb podrożał w ciągu kilku ostatnich miesięcy o 20 groszy do 3,40 zł. W zeszłym roku kosztował 2,80 zł. Soki pomidorowe też skoczyły w górę o kilkanaście groszy. Mleko kosztuje teraz 2,90 zł, a w zeszłym roku 2,60 zł. W zasadzie wszystko drożeje. Robiąc zakupy na tydzień dla całej rodziny, muszę liczyć się z wydatkiem ponad 200 zł, może 250 zł, w zeszłym roku za to samo płaciłem 170-180 zł – przyznał pan Marek, mieszkaniec Jarot.

Z uwagi na wzrost cen jego rodzina musiała zrezygnować z kupna wielu rzeczy.

Zamawiamy zdecydowanie mniej jedzenia z restauracji, bo po prostu budżet się nie spinał. O ile w zeszłym roku mogliśmy sobie pozwolić na takie 3-4 obiady w miesiącu, teraz jest to jeden, góra dwa. Rzadko kupujemy owoce sezonowe, z masła w ogóle zrezygnowaliśmy, podobnie jak z dodatków typu oliwki czy papryczki jalapeno – przyznał nasz rozmówca.

I dodał: – Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie wyjechać za granicę. Obecnie mamy prawdziwe państwo z kartonu.

Wzrost cen odczuła pani Martyna mieszkająca w centrum. Przyznała, że niektóre produkty kupuje zdecydowanie rzadziej, bo się nie opłaca.

Oleju używam mniej niż w zeszłym roku. Kiedyś kupowałam w Biedronce po 3,5 zł za butelkę, później 4 zł, a teraz kosztuje 5,50 zł. Mocno podrożały też warzywa, jak ogórki i papryka, owoce oraz wędliny. Zamiast 10 plasterków, kupuję sześć – przyznała kobieta.

Według badań aplikacji Moja Gazetka, 52,4 proc. konsumentów rezygnuje z zakupu niektórych, mniej istotnych produktów, natomiast 46 proc. kupuje mniej. Sytuacja ta niepokoi także sklepy. Musiały zrewidować swoją strategię, stosując coraz więcej akcji zniżkowych i promocyjnych.

Dbamy o siłę nabywczą mieszkańców, dlatego staramy się, aby podstawowy koszyk zakupowy był najniższy na rynku. Potwierdzają to m.in. niezależne rankingi cenowe. Promocje oraz marki własne są również czynnikiem zwiększającym możliwości zakupowe klientów – powiedziała w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Małgorzata Piekarska, dyrektor ds. marki, klienta i digital w Auchan Retail Polska.

Po raz ostatni mieliśmy do czynienia z wyższą inflacją w czerwcu 2001 roku (6,2 proc.).

Czytaj również:

GUS: Inflacja w sierpniu wyniosła 5,4 proc. To najwyższy poziom od czerwca 2001 roku!

W Olsztynie metr mieszkania droższy niż w Łodzi czy Katowicach!

Komentarze (32)

Dodaj swój komentarz

  • .R.O. 2021-09-22 19:21:23 5.184.*.*
    Inflacja nie ma negatywnego wpływu na zasobność portfeli Polaków - powiedział prezes NBP Adam Glapiński. Niedoszły noblista z ekonomii.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 0
  • Arek1 2021-09-22 16:07:45 195.191.*.*
    Za to podwyżki za wodę i mieszkanie były śmieszne.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 4
  • Wiktor. 2021-09-22 13:31:18 5.173.*.*
    Mój ojciec prowadzi dwie firmy, które zarabiają fortunę. Dzięki temu ceny w Polsce są dla mnie śmieszne. Jeżeli człowiek potrafi się ustawić w Polsce to można żyć na wysokim poziomie, a jak ktoś nie ma ambicji i jest nieudacznikiem to ledwo żyje od 1 do 1. Gardzę nieudolnym motłochem!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 8
  • NOi 2021-09-22 11:23:10 77.115.*.*
    Polska może podzielić los Argentyny przy takim rządzie
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 1
  • Janusz Pisiewicz 2021-09-22 10:47:33 213.184.*.*
    Nie jest tak źle. Zamożni beneficjenci 500+, z pewnością nie odczuli inflacji. Odczuli wyłącznie niezamożni beneficjenci.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 2
  • Hugo 2021-09-22 09:29:34 94.254.*.*
    Mnie to nie dotyczy. Ja zawsze robię zakupy za 50zł nie więcej. Jak barany chcą niech przepłacają
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 6
  • ***** *** 2021-09-22 09:15:46 83.15.*.*
    Znacie powiedzenie: :Polak mądry po szkodzie" ? To adresowane jest do wyborców PiSu ! I tyle w temacie inflacji,paliwa,prąu ,gazu ,mieszkań itp.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 1
  • Podatnik 2021-09-22 08:58:15 5.173.*.*
    Nie ważne jest to ile setek masz w portfelu, ale ważne jest to, czy to co masz w tym portfelu jest coś warte. Prosta zasada ekonomiczna, której w polskich szkołach nie uczyli i teraz mamy tego tragiczne konsekwencje.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 2
  • .R.O. 2021-09-22 08:11:58 5.184.*.*
    A Pan Morawiecki mówi, że plus jest taki że rolnicy drożej sprzedają w punktach skupu. Natomiast Prezes NBP twierdzi, że inflacja nie wpływa na portfele Polaków. I ja się pytam: do kogo oni mówią takie brednie?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 16 1
  • e46rd435td3 2021-09-21 23:36:03 178.36.*.*
    A Wolaki się cieszą i dalej będą bezmyślnie głosować na destrukcyjną partię o nazwie pis. Tak trzymać suwerenie pisowski, a wszyscy pójdziemy z torbami i bez skarpetek.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 18 1