Dziś jest: 14.01.2026
Imieniny: Domosława, Feliksa, Niny
Data dodania: 2026-01-14 07:30

Redakcja

Choroby żylne nóg to nie kwestia estetyczna, a realny problem zdrowotny!

Choroby żylne nóg to nie kwestia estetyczna, a realny problem zdrowotny!
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Deposit Photos

Zmęczone, ciężkie, spuchnięte nogi często wydają się jedynie skutkiem długiego dnia. Mogą jednak oznaczać początek poważnych zaburzeń krążenia, które rozwijają się po cichu. Zanim pojawią się groźne powikłania, warto poznać pierwsze objawy i proste zasady profilaktyki.

reklama

Choroby żylne nóg to powszechny problem

Choroby żylne kończyn dolnych stanowią grupę schorzeń, które wynikają z zaburzeń odpływu krwi z nóg w kierunku serca. Problem ten jest niezwykle powszechny i dotyczy, według statystyk europejskich, od 40 do nawet 80% populacji, co czyni go jedną z najczęstszych patologii naczyniowych współczesnego świata. W Polsce szacuje się, że objawy przewlekłej choroby żylnej występują u blisko połowy dorosłych mieszkańców, co potwierdza ogromną skalę tego zjawiska.

Nie jest to jedynie defekt kosmetyczny, lecz postępujący proces chorobowy, który nieleczony prowadzi do trwałych zmian w układzie krążenia, tkance podskórnej i skórze. Schorzenie rozwija się zazwyczaj powoli, co usypia czujność pacjentów, jednak jego konsekwencje mogą być bardzo poważne, włączając w to ryzyko zakrzepicy oraz powstawania trudno gojących się owrzodzeń, które w znacznym stopniu obniżają jakość codziennego życia.

Specjaliści podkreślają, że choroba żylna ma charakter przewlekły i postępujący, a stopień jej progresji szacuje się na około 4% rocznie. Oznacza to, że z każdym rokiem nieleczone zmiany ulegają pogorszeniu, co prowadzi do zaawansowanych stanów, które są znacznie trudniejsze w terapii. Dlatego też tak ważne jest budowanie świadomości na temat zdrowia nóg. Darmowe wsparcie w tym zakresie znajdziesz tutaj: https://ogladajnogi.pl/.

Mechanizm powstawania przewlekłej choroby żylnej

Przewlekła choroba żylna definiowana jest jako stan, w którym dochodzi do trwałego uszkodzenia zastawek żylnych lub ścian naczyń, co skutkuje cofaniem się krwi, zwanym refluksem żylnym. Prawidłowo funkcjonujące zastawki działają jak zawory, które pozwalają krwi płynąć tylko w jednym kierunku – do serca. Jednak gdy ulegają one uszkodzeniu, krew zaczyna zalegać w niższych partiach kończyn. Prowadzi to do wzrostu ciśnienia w żyłach, ich nadmiernego rozszerzania się oraz przesiąkania płynów do otaczających tkanek, co pacjenci odczuwają jako obrzęki.

Mechanizm ten jest podstawą rozwoju różnorodnych objawów, które mogą mieć różne nasilenie w zależności od stopnia zaawansowania schorzenia. Warto zaznaczyć, że choroba ta ma podłoże wieloczynnikowe, a na jej rozwój wpływają zarówno predyspozycje genetyczne, jak i styl życia, w tym brak aktywności fizycznej oraz charakter wykonywanej pracy zawodowej, szczególnie tej wymagającej długotrwałego stania lub siedzenia.

Jakie objawy mogą świadczyć o problemie?

Do najczęściej zgłaszanych przez pacjentów dolegliwości należą:

  • uczucie ciężkości nóg, które nasila się zwłaszcza pod koniec dnia, oraz wrażenie „niepokoju” w kończynach dolnych;
  • częstym symptomem są również bóle, pieczenie oraz skurcze nocne łydkach, które mogą znacząco zaburzać sen i regenerację organizmu;
  • w badaniu fizykalnym lekarze często stwierdzają obecność telangiektazji, potocznie nazywanych pajączkami, oraz poszerzonych żył siatkowatych, które stanowią pierwszy widoczny sygnał choroby żylnej.

Ignorowanie wczesnych symptomów niewydolności żylnej może prowadzić do groźnych konsekwencji zdrowotnych, które wykraczają daleko poza kwestie estetyczne. Nieleczone żylaki zwiększają ryzyko wystąpienia zakrzepicy żył głębokich, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia pacjenta ze względu na możliwość wystąpienia zatorowości płucnej. Przewlekły zastój krwi w kończynach prowadzi do niedotlenienia tkanek i gromadzenia się w nich toksycznych produktów przemiany materii, co skutkuje stanem zapalnym i stopniowym niszczeniem skóry oraz tkanki podskórnej. W efekcie mogą powstawać trudno gojące się owrzodzenia, które często ulegają zakażeniom i wymagają wielomiesięcznej, skomplikowanej terapii.

Pierwsze objawy choroby żylnej to zwykle ciężkość nóg, uczucie obrzęku, spuchnięcia no i pojawiające się zmiany naczyniowe. Warto pamiętać też o tym, że poszerzone nienaturalnie kostki świadczą o obrzęku i może to być związane z chorobą żylną – wyjaśnia flebolog dr n. med. Adam Zieliński, założyciel Centrum Medycznego doktorA w Warszawie (https://www.doktora.pl/). – Osoby, które mają pracę siedzącą lub podróżują na długich dystansach, zwykle mają uczucie ciężkości i opuchnięte nogi. Nie zawsze jest to patologia żylna, ale zawsze warto to sprawdzić – dodaje.

Szczególną uwagę zdrowiu swoich nóg powinny poświęcić osoby, które znajdują się w grupie ryzyka. To między innymi kobiety, a także osoby zmagające się z otyłością. Regularne badania powinno się wykonywać również wtedy, gdy z chorobą żylną zmagają się najbliżsi, rodzice lub rodzeństwo.

Diagnostyka i leczenie chorób żylnych

Podstawą skutecznego leczenia chorób układu żylnego jest precyzyjna diagnostyka, której złotym standardem jest obecnie badanie USG Doppler kończyn dolnych. Jest to metoda całkowicie bezbolesna, nieinwazyjna i bezpieczna dla pacjenta, pozwalająca na dokładną ocenę przepływu krwi w naczyniach oraz lokalizację uszkodzonych zastawek. Badanie to umożliwia lekarzowi stworzenie „mapy” układu żylnego pacjenta i zaplanowanie optymalnej strategii leczenia, dostosowanej do indywidualnych potrzeb i stopnia zaawansowania choroby. Wskazaniem do wykonania tego USG są wszelkie niepokojące objawy, takie jak obrzęki, widoczne żylaki czy przewlekły ból nóg, a także podejrzenie zakrzepicy.

Konsultacja ze specjalistą, takim jak flebolog lub chirurg naczyniowy, powinna odbyć się niezwłocznie po zaobserwowaniu pierwszych symptomów niewydolności żylnej. Lekarz przeprowadza szczegółowy wywiad oraz badanie fizykalne, oceniając zmiany skórne i stopień zaawansowania choroby według skali CEAP. Wczesna wizyta u specjalisty pozwala na wykrycie schorzenia na etapie, w którym możliwe jest zastosowanie mniej inwazyjnych metod leczenia, co skraca czas rekonwalescencji i poprawia rokowanie. Należy pamiętać, że choroby żylne nóg są problemem medycznym wymagającym fachowej wiedzy, a samodzielne leczenie domowymi sposobami jest często nieskuteczne.

Współczesne metody leczenia chorób żył

Leczenie chorób żylnych może przybierać różne formy, od metod zachowawczych po zaawansowane zabiegi chirurgiczne, w zależności od diagnozy postawionej przez lekarza. Terapia zachowawcza obejmuje przede wszystkim farmakoterapię lekami flebotropowymi, które działają na ściany naczyń i zmniejszają obrzęki, oraz kompresjoterapię, czyli leczenie wyrobami uciskowymi.

Współczesna flebologia oferuje szeroki wachlarz metod małoinwazyjnych, takich jak skleroterapia czy laserowe zamykanie naczyń, które pozwalają na skuteczne usunięcie żylaków bez konieczności tradycyjnej operacji i pobytu w szpitalu. Zabiegi te charakteryzują się wysoką skutecznością i krótkim czasem powrotu do pełnej aktywności. W przypadkach bardzo zaawansowanych, obejmujących rozległe zmiany lub owrzodzenia, konieczne może być zastosowanie bardziej złożonych procedur chirurgicznych. Kluczem do sukcesu jest jednak indywidualne dobranie metody do stanu klinicznego pacjenta, co gwarantuje najlepsze efekty terapeutyczne i estetyczne.

Trwa II edycja kampanii „Oglądaj nogi”

Obecnie trwa II edycja ogólnopolskiej kampanii społecznej „Oglądaj Nogi”, którą prowadzi Fundacja Zapytaj doktorA. To doskonała okazja, by zadbać o zdrowie swoich nóg i dowiedzieć się, jak skutecznie zapobiegać poważnym schorzeniom żylnym, zanim staną się one prawdziwym problemem. Organizatorzy oferują prawdziwe wsparcie – od fachowych porad po pomoc w znalezieniu specjalisty w pobliżu. Dr n. med. Adam Zieliński, flebolog i chirurg naczyniowy, stoi za merytoryczną stroną akcji i przekonuje, że wczesna diagnostyka to klucz do sukcesu – dlatego warto śledzić kampanię w mediach społecznościowych i rozmawiać o zdrowiu nóg z bliskimi.

Artykuł sponsorowany

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz