Dziś jest: 29.04.2026
Imieniny: Bogusława, Katarzyny
Data dodania: 2026-03-11 08:30

Aleksandra Laskowska

Chce znów być silnym mężem i ojcem. 34-latek spod Barcian walczy z rakiem żołądka i apeluje o wsparcie

Chce znów być silnym mężem i ojcem. 34-latek spod Barcian walczy z rakiem żołądka i apeluje o wsparcie
Dramat młodego ojca i męża spod Barcian. Tomasz Nowok walczy o zdrowie
Fot. Archiwum prywatne

Życie Tomasza Nowoka, 34-letniego mieszkańca Świętego Kamienia (gm. Barciany), w ostatnim czasie diametralnie się zmieniło. Do niedawna był szczęśliwym ojcem i mężem. Dziś mierzy się z przerażającą diagnozą – złośliwym nowotworem żołądka. Jedyną szansą na powrót do zdrowia jest około półroczne, intensywne leczenie. Jako jedyny żywiciel rodziny, mężczyzna zaapelował o wsparcie za pośrednictwem internetowej zrzutki.

reklama

Moje życie wyglądało zupełnie inaczej”

- Jeszcze niedawno moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Pracowałem za granicą, aby zapewnić mojej rodzinie godne życie, a każdą wolną chwilę spędzałem z żoną i córką. Byłem szczęśliwym mężem i tatą. Nie przypuszczałem, że w jednej chwili wszystko może się zmienić – wspomina 34-latek.

Pierwsze niepokojące objawy i rozpoznanie nowotworu

We wrześniu 2025 r. Tomasz Nowok zaczął odczuwać brak apetytu, przez co gwałtownie schudł, oraz silne bóle w nadbrzuszu i pod żebrami. Po wykonaniu niezbędnych badań, w tym gastroskopii, w grudniu lekarze postawili pierwszą diagnozę – podejrzenie nowotworu żołądka.

20 stycznia 2026 r., po odebraniu wyniku histopatologii, sytuacja stała się jasna. Okazało się bowiem, iż 34-latek cierpi na złośliwy nowotwór żołądka – gruczolaka śluzowokomórkowego G3.

- Nasze życie legło w gruzach – mówi mężczyzna.

Plan leczenia

Tomasz Nowok udał się na konsultacje do olsztyńskich specjalistów, którzy ułożyli plan intensywnego, około półrocznego leczenia, który obejmuje: 4 cykle chemioterapii co dwa tygodnie, operację i kolejne 4 cykle.

Jedyny żywiciel rodziny „dziś sam potrzebuje pomocy”

Mężczyzna jest jedynym żywicielem rodziny. Dziś, oprócz codziennych wydatków, musi ponosić także koszty leczenia oraz dojazdów na wizyty do specjalistów. Sytuacja rodziny stała się przez to bardzo trudna.

- Do tej pory to ja dbałem o bezpieczeństwo moich dziewczyn. Dziś sam potrzebuję pomocy, aby móc walczyć o życie, bez strachu o jutro. Chcę skupić się na leczeniu i powrocie do zdrowia, a nie na codziennym stresie, związanym z utrzymaniem rodziny – zaznacza Tomasz Nowok.

Trwa zbiórka

Mieszkaniec Świętego Kamienia zaapelował o wsparcie finansowe za pośrednictwem zbiórki, które ma być dla niego również „ogromną motywacją do walki”.

- Dzięki Wam będę mógł spokojniej przejść przez leczenie i wrócić do mojej roli – znów być silnym tatą i mężem. Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, udostępnienie i dobre słowo. To dla mnie i mojej rodziny ogromnie ważne – podkreśla.

Osoby zainteresowane wsparciem zbiórki mogą dokonać wpłaty tutaj.

Galeria

Komentarze (5)

Dodaj swój komentarz

  • Ula 2026-03-14 12:38:40 46.112.*.*
    Mój tato tez chorowal na ten typ nowotworu. Poddał sie leczeniu, jeszcze długo po żył w dobrym zdrowiu. Głową do góry, wszystko sie ułoży i pozbędzie sie Pan tego nowotworu. Jeszcze wiele szczęśliwych lat życia przed Panem. Powodzenia!!! Trzymam kciuki!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 0
  • Ula 2026-03-14 12:38:05 46.112.*.*
    Mój tato tez chorowal na ten typ nowotworu. Poddał sie leczeniu, jeszcze długo po żył w dobrym zdrowiu. Głowąa do góry, wszystko sie ułoży i pozbędzie sie Pan tego nowotworu. Jeszcze wiele szczęśliwych lat życia przed Panem. Powodzenia!!! Trzymam kciuki!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 0
  • Świński ryj 2026-03-12 12:48:26 195.136.*.*
    A może od chemicznej żywności za granica ,bo tam pracował cały czas.Gdyby pracował w kraju jadły lepiej odprowadzał by składki i leczył by się z NFZ,a tak teraz trzeba zebrać o pieniądze na życie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 3
  • Halina B. 2026-03-11 11:54:50 193.32.*.*
    Brawa i dużo zdrówka! Oby szybko wrócił pan do zdrowia! Wszystko przez chemiczna żywność jaka pisowcy 8lat dawali nam od ich rolników używających pestycydów, herbicydów, rundupu i całej innej chemii nas trując i nasze jedzenie oraz wodę gdyż opryski ziemi idą do wód gruntowych. Pis to samo zło jak rak. Dużo zdrowia
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 21 3