Plac Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy będzie zlokalizowany na rondzie, łączącym ul. Wilczyńskiego z ul. Krasickiego, a więc na granicy Jarot i Pieczewa. Decyzja zapadła podczas dzisiejszej rady miasta, mimo, że rady dwóch osiedli negatywnie odniosły się do pomysłu.
- Te opinie są dla mnie podstawą, jako dla radnego, który szczególnie hołubi rady osiedla. Są one oficjalnie reprezentacjami mieszkańców. Dlatego, choć bardzo chciałbym zagłosować za, będę głosować przeciw
- tłumaczył radny Mirosław Arczak
Przeciwny był też klub radnych Prawa i Sprawiedliwości. Podkreślano m.in. zaburzenie ładu w nazewnictwie, które obowiązuje w tej części miasta. Przypomnijmy, że plac znajduje się na skrzyżowaniu ulic, których patronami są biskupi: Krasicki i Wilczyński. Argumentowano, że bardziej adekwatnym rejonem miasta mogłyby być Koszary Dragonów, gdzie mamy ulice Jacka Kuronia i Marka Kotańskiego, a więc zasłużonych społeczników.
- Dlaczego nie nazwać tego ronda złotym melonem albo światełkiem do nieba? To jest semantyka, możemy się tutaj sprzeczać. Dla mnie głos rad osiedla jest głosem znaczącym – mówił radny PiS, Jarosław Babalski. - Panie prezydencie proszę się cofnąć do lutego. Jednym z haseł pana kampanii był dialog. Czy tak ma wyglądać w pana wykonaniu dialog, kiedy już pan siedzi na stanowisku? Przecież pan tych ludzi zlekceważył – zwrócił się do Roberta Szewczyka, powołując się jeszcze raz na głos rad osiedli.
Wśród radnych, którzy poparli uchwałę była Ewa Zakrzewska z Koalicji Obywatelskiej. Tłumaczyła, że zdanie rad osiedla nie może być decydujące.
- Często te opinie wyglądają tak, że przychodzi 5 osób i decyduje. Większą reprezentacją jesteśmy my tutaj niż rada osiedla.
Radny Marek Fabianowicz (KO), który również poparł uchwałę, podkreślał dokonania Orkiestry, jeśli chodzi o wyposażenie placówek medycznych w sprzęt. Z kolei Czesław Jerzy Małkowski stwierdził, że WOŚP jest organizacją, która będzie pasować jako nazwa placu w każdej części miasta.
W dyskusji pojawił się też wątek wyróżniania jednej grupy wolontariuszy kosztem innych oraz kwestie logistyczne. Plac WOŚP znajdować się będzie na szlaku linii tramwajowej, co uniemożliwi przeprowadzanie w tym miejscu koncertów i innych wydarzeń.
Nic nie zmieniło jednak optyki większości rządzącej miastem. Za przyjęciem uchwały głosowało 14 radnych, 9 było przeciw.







Komentarze (60)
Napisz komentarzCzy obecny pomysł na nazwę tego placu może dziwić? Przecież władze miasta "wywalczyły" przywrócenie imienia ulicy:
Wincentego Pstrowskiego za
V Wileńską Brygadę AK
i niektórzy podawali taki fake, że to przez systemem IT.
Będzie gorzej, młodym na kampusie, wmawia się teraz, że przez swoją tożsamość zbudują wartości. Czy wartości komunizmu były polskie czy były trwałe?
Kto ją do diaska wybrał?!!!
Jej głos ma być ważniejszy od głosu mieszkańców?!!!
Na tej sesji przyzwiociej zachowali się radni PiS od pani reprezentującej uśmiechnięte ugrupowanie. Mam nadzieję, że Ciunel i Zakrzewska odejdą przy kolejnych wyborach wreszcie w niepamięć, bo poza podnoszeniem ręki czy to za pomysłami grzymowicza czy ignorowaniem głosu mieszkańców, niczego nie dokonały.
Myśl tylko jak się przed tym skutecznie obronić
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz