Budżet miasta na 2020 rok przyjęty!

Budżet miasta na 2020 rok przyjęty!
W środę odbyło się głosowanie nad projektem budżetu Olsztyna na 2020 rok. Został on przyjęty głosem 14 radnych. 8 oponowało, a dwóch wstrzymało się od głosu
Fot. Screen z sesji rady miasta

Mimo szeregu kontrowersji i długiej dyskusji, projekty budżetu miasta na 2020 rok oraz wieloletniej prognozy finansowej zostały przyjęte.

W środę na sesji rady miasta został uchwalony projekt budżetu Olsztyna. Jego poszczególne składowe omówiła Teresa Zając, dyrektor Wydziału Budżetu Urzędu Miasta Olsztyna.

Dochody wyniosą 1,37 mld zł, natomiast wydatki ponad 1,4 mld zł. Deficyt wyniesie 67,5 mln zł. Ma on być sfinansowany przychodami w postaci sprzedaży papierów wartościowych. Na koniec 2020 roku kwota długu ma wynieść 432 mln zł – powiedziała Teresa Zając.

Dyrektor dodała, że dochody okazały się zbyt niskie, aby można było zrealizować wszystkie zadania. Wydatki będą również mniejsze. Przedstawiła także opinie Regionalnej Izby Obrachunkowej – wszystkie były pozytywne.

Później rozgorzała dyskusja nt. projektu budżetu. Łukasz Łukaszewski z Koalicji Obywatelskiej powiedział, że cięcia w przyszłorocznym budżecie spowodowane są działaniami rządu, m.in. obniżeniem podatku dochodowego, ale również obniżeniem poziomu subwencji oświatowej.

Skoro nie zabrano kompetencji samorządom, to dlaczego zabrano dochody? Rząd wprowadza podwyżki dla nauczycieli, jednakże powinien te podwyżki sfinansować – powiedział Łukasz Łukaszewski i dodał, że radni Koalicji Obywatelskiej zagłosują za projektem budżetu.

Poprosił także o wsparcie akcji „Olsztyn.Aktywnie!” oraz Olsztyńskiego Centrum Organizacji Pozarządowych i przemodelowanie jego działalności.

Radosław Nojman z klubu Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że rząd monitoruje sytuację samorządów i zaplanował pewne działania dotyczące ewentualnych rekompensat czy przemodelowania finansów samorządów. Za budżetowe cięcia obarcza politykę prezydenta.

Projekt budżetu jest skutkiem wielu czynników wewnętrznych, zewnętrznych, ale jest to skutek ponad 10-letnich rządów pana prezydenta Piotra Grzymowicza. Jego decyzji. To prezydent miasta decyduje, zarządza naszym miastem – tłumaczył radny Nojman.

Dodał, że radni Prawa i Sprawiedliwości zagłosują przeciw projektowi.

Mirosław Gornowicz z klubu Ponad Podziałami podał dane dotyczące dochodów miasta. Jego zdaniem, miasto ma wpływ tylko na jedną składową, czyli podatki i opłaty lokalne.

Biorę pod uwagę 4 główne składniki dochodów. Udziały w podatkach PIT i CIT (25 proc. dochodów), podatki i opłaty lokalne (19 proc.), subwencje ogólne (25 proc.), dotacje i środki na cele bieżące (24 proc.) - mamy realny wpływ tylko na podatki i opłaty lokalne – podatek od nieruchomości. W tym roku już zwiększyliśmy podatek. Na wydatki bieżące możemy wydać tyle, ile uzyskamy z dochodów bieżących. Tych praktycznie dziś zwiększyć nie możemy – przyznał Mirosław Gornowicz.

Wyjaśnił także, że w ostatnich latach to wydatki rosną szybciej niż dochody. Zauważalny jest tutaj zwłaszcza wzrost wynagrodzeń czy kosztów energii elektrycznej, która w przyszłym roku ma wzrosnąć o co najmniej 20 proc.

Radny Czesław Małkowski powiedział, że wstrzyma się od głosu, ponieważ nie miał udziału w redakcji tego budżetu, ale dodał, że nie nakazywał radnym ze swojego klubu, jak mają głosować.

Sposób zredagowania budżetu podlegał kryteriom, które mogły być bardzo dowolnie traktowane. Te kryteria nie odpowiadają moim zapatrywaniom na budżet. Nie uzgodniliśmy w klubie jak głosować – powiedział były prezydent Olsztyna.

Na koniec dyskusji głos zabrał Piotr Grzymowicz. Prezydent odniósł się do słów swoich przedmówców. Jego zdaniem to obecny rząd jest odpowiedzialny za cięcia budżetowe.

Nie kto inny, a obecny rząd zmienił reguły finansowania samorządów, wprowadzając nagle zmniejszone kwoty wynikające z ustawy z 2003 roku w trakcie trwania roku budżetowego – powiedział prezydent.

Piotr Grzymowicz odpowiedział także radnemu Radosławowi Nojmanowi, który powiedział, że obecny budżet to pokłosie 10-letnich rządów prezydenta.

W 2009 i 2010 rządziliśmy wspólnie – mój klub i Prawo i Sprawiedliwość. Podejmowaliśmy decyzje z panem Jerzym Szmitem o budowie dwóch systemów: zagospodarowania odpadów komunalnych i ekociepłowni. Ciepłownia mogła być wybudowana co najmniej 2 lata temu. Polski Fundusz Rozwoju nie dostał jednak na to zgody politycznej – wyjaśnił prezydent.

Na zakończenie dodał, że przyszłoroczny budżet jest wyższy zarówno po stronie dochodów jak i wydatków od zeszłorocznego, ponieważ zwiększają się dotacje przekazywane przez rząd w zakresie programów społecznych kierowanych do mieszkańców, jednym z takich programów jest 500+.

Program 500+ generuje nam 50 mln zł, to my te środki musimy przez budżet przeprowadzić i wypłacić mieszkańcom – przyznał Piotr Grzymowicz.

Na koniec odbyło się głosowanie. Projekty budżetu miasta Olsztyna na 2020 rok i wieloletniej prognozy finansowej zostały uchwalone. 14 radnych było za, 8 głosowało przeciwko, dwóch wstrzymało się od głosu.

 

Komentarze (9)

Dodaj swój komentarz

  • Karolek 2019-12-19 00:13:30 176.221.*.*
    Wszystkich oburzają cięcia na żłobka, zajęcia na pływalni itd. A nikogo nie burzy wyrzucenie aż 4 mln złotych na Stomil?
    Odpowiedz Oceń: 5 0 Zgłoś treść
  • Młoda 2019-12-18 22:20:08 37.47.*.*
    Cytat z artykułu: ,,Mirosław Gornowicz z klubu Ponad Podziałami podał dane dotyczące dochodów miasta. Jego zdaniem, miasto ma wpływ tylko na jedną składową, czyli podatki i opłaty lokalne" Komentarz: Jeżeli uważa Pan że ma Pan tak mało władzy to ja na Pana miejscu zrezygnowałabym z mandatu radnego. Co więcej zglosilabym wniosek o rozwiazanie Rady Miasta. Co zatem trzyma Pana i wielu radnych w tej radzie. Państwo daje samorządom tyle władzy ile uzna za stosowne . Jeżeli uznało że tyle wystarczy i niech tak będzie. Byłabym się dać tej Radzie Miasta więcej pieniędzy niż to ci dostajecie. Przykład ostatni - Stowarzyszenie Heller i brak kontroli że strony prezydenta. Jeżeli on nie zadbał o pieniądze państwa to co dopiero całą rada. . Nie życzę sobie aby pieniądze państwa dawać nieudacznikom
    Odpowiedz Oceń: 6 0 Zgłoś treść
  • Młoda 2019-12-18 18:40:41 37.47.*.*
    Tak jak myślałam. Wszystkie wystapienia Grzymowicza w przestrzeni publicznej dotyczące budżetu miały charakter polityczny. Jego biadolenie znudziło się wszystkim. Dochody miasta wyniosą 1,37 mld zł, natomiast wydatki ponad 1,4 mld zł. Deficyt wyniesie 67,5 mln zł. Na koniec 2020 roku kwota długu ma wynieść 432 mln zł. Grzymowicz jak mantra bredzi coś stale o 38 mln. złotych. Kwotę tę miasto nie otrzyma bo otrzymają tę kwotę mieszkańcy Olsztyna gdyż mniej zapłacą podatku. Do 26 lat młodzi ludzie nie zapłacą wcale podatku. Ile to jest 38 mln. do kwoty 1 miliard 370 milionów? Bardzo mało. Kwota ta nie wpływa w żaden sposób na dochody miasta. Na koniec 2020 roku dług miasta ma wynieść 432 mln. Czyli za rządów Grzymowicza powstał dług i stale się zwiększa. Dług był już zanim PiS objął władzę w kraju. Powstał kiedy w Polsce władzę sprawowała ulubioną partia Grzymowicza czyli Platforma Obywatelska. To rządy Grzymowicza spowodowały ten dług. Prawdę zatem mówił Pan Nojman o rządach Grzymowicza. Nie musiał tak ostro ciąć w budżecie. Kiedy dojdzie do referendum w 2029r. odbije mu się to czkawką.
    Odpowiedz Oceń: 10 2 Zgłoś treść
  • ziezadowolony członek PO 2019-12-18 18:21:57 5.173.*.*
    Przewodniczącego Rady Miasta trzeba zmienić ten "chłopek roztropek" to jakaś porażka. Został przewodniczącym z politycznego nadania bo nosił teczkę za panami politykami z Urzędu Marszałkowskiego. W Radzie Miasta są lepsi kandydaci np pan Wiktor Wójcik czy Łukasz Łukaszewski.
    Odpowiedz Oceń: 5 1 Zgłoś treść
  • dramat 2019-12-18 17:44:58 95.160.*.*
    Oczywiście wszystko wina PIS, bo w końcu ktoś obniżył podatki dla osób pracujących. To miasto musi mieć tak napięty budżet, taki dług, ze obniżenie podatku TYLKO o 1% spowodowało taką tragedię w tym mieście!! Nie ma to jak zadłużać miasto nie myśląc o przyszłości!!A gdyby nagle przyszedł jakiś światowy kryzys i byby problem z olsztyńskim budżetem? To co Grzymowicz powiedziałby, że to wina świata? Niecg Grzymowicz martwi się o sprawę z FCC, bo jak miasto z nimi przegra to będzie bankrutem.
    Odpowiedz Oceń: 9 4 Zgłoś treść
  • nerox 2019-12-18 16:05:59 95.160.*.*
    Szaleństwo i obsesja tramwajarza olsztyńskiego wychodzi nam bokiem! Olsztyn po I etapie budowy tramwajów jest mocno zadłużony, a po II etapie pewnie będzie dług na dziesiątki lat!! Budowa tramwajów kosztem żłobków i innych spraw potrzebnych mieszkańcom! Nie zapominajmy, że w sądzie toczy się sprawa Olsztyn-FCC z Hiszpanii i jeżeli miasto przegra sprawę, to będzie bankrutem!!! Poza tym Grzymowicz powinien być odwołany ze stanowiska, bo ma zarzuty prokuratorskie.
    Odpowiedz Oceń: 15 4 Zgłoś treść